IP: *.* 03.06.02, 11:43
Czesć!Ja spotkałam się z nazwą kaszkaki- to takie drobne białe krostki bez czubków (nie dają się wycisnąć). Mam ich mnóstwo na twarzy, nawet na powiekach. Namnożyły się do połowy policzków się rozsiały. Jak wy sobie z tym radzicie- kosmetyczka, krem, peeling? NapiszcieNiki
Obserwuj wątek
    • Gość: Basia70 Re: kaszaki IP: *.* 03.06.02, 12:19
      Z informacji od kosmetyczki i obserwacji męża, ktory ma ich nadmiar wiem , że pilingi nie pomgają. Kaszaki należy nakłóć i wycisną, najlepiej jak zrobi to siła fachowa czyli kometyczka, działając sama możesz narobić sobie szkody na buźce, podrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka