Gość: mika
IP: *.*
12.06.02, 19:56
Zaczne od początku.Mala (14m) miała anginę. Niestety do lekarza musiał iść mąż pierdoła i powiedział, że dostała tylko cebion i lakcid. Cebion na recepcie okazał się antybiotykiem o nazwie ceclor o czym dowiedzieliśmy się po 5 dniach kiedy to mąż ponownie udał się do pani doktor po zwolnienie. Mała była już zdrowa, ale doktor zapisała ponownie antybiotyk na wszelki wypadek (nie jestem przekonana czy to dobra decyzja, ale mąż z lekarzem nie dyskutuje)Na drugi dzień mała zaraz po wzieciu ceclory dostała rumiency i plam na całym ciele. Te plamy wyglądały też jak takie rozlane rumieńce. to samo na drugi dzień.Po konsultacji z pania doktor przestaliśmy podawać ceclor , ale te plamy pojawiły się też dzisiaj. Nie wiem czy to jeszcze antybityk może trzymać czy to coś przewlekłego. Radźcie co robić?