Dodaj do ulubionych

Refluks Pęcherzowo-moczowodowy - szukam specjalisty !

IP: *.* 08.07.02, 08:52
Szukam specjalisty we wspomnianej dziedzinie - najchętniej w Trójmieście.Jeśli ktoś ma za sobą doświadczenia w leczeniu refluksu u swojego dziecka i ma ochotę się nimi podzielić proszę o kontakt.Będę wdzięczny za każdą wiadomość dotyczącą wspomnianej choroby.Mój mail: krzykaty@elbud.gda.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: Weronisia Re: Refluks Pęcherzowo-moczowodowy - szukam specjalisty ! IP: *.* 08.07.02, 12:14
      Czesc! Jestem z Gdanska, wiec moze wam pomoge.Nie wiem czy chodzi o ten sam reflux. Moja coreczka miala reflux pomiedzy nerka a woreczkiem zolciowym. Miala najgorszy stopien (IV°). Od urodzenia byla leczona antybiotykami z powodu bakterii E.Coli.Dopiero jak miala 6 m-cy, to trafilam z nia do specjalisty. Jest to nefrolog (dla dzieci) w Instytucie Zdrowia Matki i Dziecka (czy jakos tak). Miesci sie to we Wrzeszczu na Jaskowej Dolinie nie pamietam numeru, ale zaraz blisko glownej ulicy. Jest tam bardzo dobra pani doktor. Zaleznie od stopnia reflux(nie piszesz jaki stopien) zaleci leczenie tabletkami (I i II °), a przy III i IV° zaleci zabieg. Nie wiem jak go robia w Polsce, bo jak Oliwia miala 10 m-cy to wyjechalismy do Niemiec i zabieg byl robiony tutaj, ale dopiero jak miala 2 latka, bo wczesniej niby byla za malutka. Ale mysle, ze bedzie to polegalo na tym samym. W razie czego chetnie napisze wiecej (teraz nie wiem czy cie to interesuje).Pozdrawiam
      • Gość: krzykaty Re: Refluks Pęcherzowo-moczowodowy - szukam specjalisty ! IP: *.* 08.07.02, 12:46
        Chodzi o cofanie się moczu z pęcherza poprzez moczowody do nerek.Z tego co wiem jest 5 stopni zaawansowania choroby (ale może jakiś czas temu były 4).1 i 2 leczy się zapobiegawczo (lekami), 4 i 5 operacyjnie, 3 zależy od danego przypadku.Moja córeczka ma właśnie 3-ci stopień.Może pamiętasz jak nazywa się lekarka o której piszesz ?Napisz proszę więcej o zabiegu jaki miało twoje dziecko.
        • Gość: Weronisia Re: Refluks Pęcherzowo-moczowodowy - szukam specjalisty ! IP: *.* 08.07.02, 14:01
          To jest ten sam reflux. Oliwia miala IV° i rzeczywiscie ten III to zalezy od przypadku.Poszperalam w papierach i znalazlam! Jest to w:Specjalistyczny Zespol Opieki Zdrowotnej Nad Matka i Dzieckiem -Poradnia Nefrologiczna 80-252 Gdansk-Wrzeszcz, ul.Pniewskiego 1tel.341-15-67Pani doktor nazywa sie: Bogna Maria Kaluzynska - specjalista chorob dzieci.Z tego co pamietam to nie ma tam wstepu bez skierowania od pediatry, na ktorym musi wyraznie pisac, ze jest to skierowanie na STALE leczenie dziecka.Mam nadzieje, ze te dane Wam pomoga i sa one nadal aktualne, bo ja tam bylam ostatni raz w 99 roku.Jesli chodzi o sam zabieg...Pierwszego dnia po przyjeciu do Kliniki, zostala podlaczona do kroplowki i nic nie mogla jesc, aby w ten sposob oczyscic organizm. To trwalo ok. 3 dni. Trzeciego dnia rano dostala tzw.glupiego Jasia i zabrali ja na przeswietlenie promieniami nuklearnymi (chyba gamma) nie pamietam dokladnie tej nazwy, ale cos gorszego niz rtg. A przez cewke wprowadzali jej plyn dla kontrastu. Podobnie to wygladalo jak CUM. Po kilku godzinach przywiezli ja na sale i dalej tylko kroplowki. Pampersy byly wymieniane co godzine, tak z niej lecialo. Nie moglam jej dotykac nawet lozka, bo wszystko bylo napromieniowane, a ja bylym we wczesnej ciazy. Nie moglam dotykac nawet tych mokrych pampersow wiec przewijaly ja pielegniarki. To napromieniowanie mialo zniknac przez siuski po 24 godzinach. Wtedy wzieli ja na zabieg. Oczywiscie pelna narkoza. Polegal on na wprowadzeniu rurki do ... chyba do cewki moczowej, a reszta byla obserwowana przez komputer i usg. Ta cewka miala byc poszerzona, aby ulatwic wysiusianie sie do konca. Potem gdy juz doszla do siebie (ok.3 godziny) zabralismy ja do domu. Plakala przy kazdym siusianiu i siusiala z krwia. Po dwoch tygodniach gdy ja tam mylam, patrze a tam w cipce jest jakis smiec - myslalam, ze to od kupki czy cos. Chcialam jej to jakos wyjac i ku mojemu przerazeniu okazalo sie, ze to jest nitka po zabiegu. Byla nie przy cewce ale w cipce. Tak wiec po rozmowie z lekarzem dowiedzialam sie, ze ten zabieg byl tez robiony przez pochwe - przebili jej scianke aby miec dojscie do cewki. Ale po miesiacu juz jej prawie to nie bolalo, a po nitce ani sladu, bo sie wreszcie rozpuscila. Potem jeszcze przez pol roku dostawala antybiotyk, aby nie dopuscic do ponownego rozwoju E.Coli. Po pol roku odstawilam antybiotyk a moja coreczka od tamtej pory jest calkowicie zdrowa! Mam nadzieje, ze moja odpowiedz jest wyczerpujaca i w czyms wam pomoglam.Jakby cos, to pisz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka