Gość: Ala72
IP: *.*
04.08.02, 19:54
Jutro wybieram się do lekarza, ale tak pomyślałam, że może jeszcze wcześniej Was zapytam...Moja córeczka od dwóch tygodni chrząka. Nic poza tym. Nie ma gorączki, bawi się, wręcz szaleje, na pytanie czy ją boli gardełko twierdzi, że nie, tylko "takie coś tam". Przeszło mi nawet przez myśl, że to może jakiś taki nawyk, ale zauważyłam, że bardziej chrząka np po jedzeniu, albo jak wypije jakiś sok (np pomarańczowy, on podobno nawet może podrażniać chore gardełko).Być może to jakiś lekki stan zapalny. Co o tym myślicie? Co stosujecie w takim wypadku?