Dodaj do ulubionych

Kochane dziewczynki proszę o radę w sprawie antykoncepcji

IP: *.* 28.08.02, 19:07
Ostatnio myślę o założeniu wkładki. Jasne słyszałam o tym sporo, ale... czuję chęć dowiedzieć się jeszcze więcej. Opinie na ten temat (jak zresztą na prawie każdy) są bardzo różne, lekarz też do końca wszystkiego nie wytłumaczy...My z mężem musimy mieć pewną metodę, bo raz się tylko nie zabezpieczyliśmy i mamy dzidzię. Proszę podzielcie się ze mną swoją opinią na ten temat. Szczególnie chodzi mi o zdanie najbardziej zainteresowanych, czyli stosujących już tą metodę.Czy macie z tego powodu jakiś dyskomfort?Czy w porównaniu do innych środków, ta naprawdę jest lepsza?A także czy traktujecie tą metodę jako wczesnoporonną? Bo i z takimi opiniami się spotkałam.A takze czy wkładka może mieć jakikolwiek wpływ na popęd seksualny? Bo niektóre wydzielają hormony, niby miejscowo, ale...Po prostu proszę o Waszą opinię na ten temat.Naprawdę z góry dziekuję za odpowiedzi. Wiem że da mi to wiele cennych informacji.Pozdrawiam Aga
Obserwuj wątek
    • Gość: Aga Re: Kochane dziewczynki proszę o radę w sprawie antykoncepcji IP: *.* 28.08.02, 22:50
      Hej, przy założonej wkładce pewien dyskomfort mogą powodować nitki(sznureczki)zwłaszcza podczas stosunku.Oraz fakt że nie można stosować tamponów w czasie miesiączki.W ulotkach producenci piszą że wkładki nie są środkiem poronnym gdyż nie dopuszczają one do połączenia plemnika z kom.jajową.Zaś kilka zdań dalej że wkładka nie dopuszcza do zagnieżdzenia się zarodka.Więc chyba przeczą sami sobie???Problem w tym co kto uważa za początek ciąży : czy moment zapłodnienia czy dopiero zagnieżdżenia.Co do wkładki z hormonami to na rynku z tego co się orientuję jest dostępna tylko Mirena.I być może ona nie ma działania poronnego bo producent pisze że hormon w niej zawarty hamuje owulację.Pozdrawiam aga
    • Gość: Madziejka Re: Kochane dziewczynki proszę o radę w sprawie antykoncepcji IP: *.* 29.08.02, 07:18
      Dyskomfort - nie, na pewno nie podczas stosunku. Jedyny dyskomfort jaki można mieć to przy miesiączce: większa wrażliwość macicy, większe upławy i konieczność nie stosowania tamponów (choć to zależy od organizmu i jego odporności na infekcje) . Metoda wczesnoporonna zdaniem większości lekarzy to nie jest, choć czasami spotkałam się z taką opinią. Na pewno jest zwiększona możliwość zagnieżdżenia się jajeczka poza macicą, ale to może zdarzyć się zawsze.Uważam, że dobór metody zależy od kobiety i lekarza. Dokładnego wywiadu, badania (włącznie z cytologią i biocenozą) i dopiero podjęcia decyzji.
      • Gość: AGUSIAM Re: Kochane dziewczynki proszę o radę w sprawie antykoncepcji IP: *.* 29.08.02, 22:12
        Bardzo dziękuję za odpowiedzi.A swoją drogą widać po postach, że chyba jednak to prawda, że mało jest Polek, które stosują tego typu antykoncepcję.Hmm... chyba znacie lepsze metody...Całuski Aga
        • Gość: Monika25 Re: Kochane dziewczynki proszę o radę w sprawie antykoncepcji IP: *.* 30.08.02, 11:13
          Mi sie "udało" zajść w ciążę ze spiralka i to blizniacza!Takie cuda tez sie zdarzaja.Monika
          • Gość: AGUSIAM Re: Kochane dziewczynki proszę o radę w sprawie antykoncepcji IP: *.* 30.08.02, 20:11
            Ojej ... mam nadzieję, że z dzidziami wszystko w porządku.Teraz to chyba tylko mogę Ci pogratulować!!!Pozdrawiam Aga
    • Gość: mafia Re: Kochane dziewczynki proszę o radę w sprawie antykoncepcji IP: *.* 31.08.02, 14:06
      Cześć, AgaNiestety, nie stosowałam nigdy akurat tej metody antykoncepcji - więc nie mogę Ci służyć radą i doświadczeniem. W kolejnym poście pisałaś jednak, że może znamy inne/lepsze metody - ja przed ciążą stosowałam przez kilka lat tabletki hormonalne. Wbrew różnym opiniom - dla mnie były one znakomite. Miały niewielką dawkę hormonów (minipigułki, jednofazowe). Nie miałam żadnych objawów ubocznych, za to wspaniały komfort psychiczny. Po kilku rozmowach z lekarzem (i oczywiście badaniach!) rozwiane zostały moje wątpliwości co do stosowania ich np. przed urodzeniem pierwszego dziecka, co do tycia po nich (to chyba bardziej zależy od predyspozycji danego organizmu) itp. Potem, gdy już bardzo chcieliśmy Dzidziusia - odstawiłam tabletki i po trzech miesiącach mogliśmy już śmiało "wpadać" :) .Teraz mamy wspaniałą Juleczkę (2 latka) i cieszymy się, że jej przyjście na świat "zbiegło się" z naszymi planami.No i z tego co wiem, nie są to środki wczesnoporonne, bo nie dopuszczają do dojrzewania komórki jajowej - nie może więc nastąpić jej zapłodnienie.Wiem jednak, że dużo dziewczyn z różnych przyczyn odrzuca tę metodę antykoncepcji, wybierając inne. Wolny wybór.Pozdrawiam serdecznieGaga :hello:
      • Gość: AGUSIAM Re: Kochane dziewczynki proszę o radę w sprawie antykoncepcji IP: *.* 31.08.02, 22:05
        Cześć, Gaga!Widzisz ja też przed urodzeniem dziecka brałam przez 1,5 roku tabletki, ale odstawiłam na pewnien czas (bo powinny być przerwy), no i ... wiemy wszyscy czym to grozi...Bardzo fajną małą istotką.No, ale tak na poważnie.Tabletki znosiłam całkiem spoko, gdyby nie zanik popędu, no ale z dwojga złego jakoś to było. Ale po urodzeniu małego pomyślałam sobie, że przecież tabletki to hormony, które jakiś tam wpływ na organizm mają szczególnie, gdy się je bierze długo i bez przerw.Więc nie mogę całe życie ich brać, bo słyszałam co kobietom w takich sytuacjach się dzieje...Dlatego pomyślałam o innej poważnej metodzie i dlatego napisałam ten post... No nic, wątpliwości mam i chyba szybko ich nie rozwieję.Ale dzięki Pozdrawiam serdecznie Aga
        • Gość: MichałaMama Re: w sprawie przerw w tabletkach IP: *.* 02.09.02, 13:35
          ZCeść, ja nie zupełnie na temat ale chcę sprostować zdanie, że trzeba robic przerwy w braniu tabletek. Brałam pigułki z powodu bardzo bolesnych miesiączek. Robiłam przerwy 6 miesiącach. W trakcie którejś z kolejnych przerw trafiłam do szpitala z ostrym bólem podbrzusza w trakcie miesiączki. I tam ginekolog powiedział mi takie słowa. Muszisz sie na cos zdecydować, albo sa dobre albo złe. Jesli pomagają tobie to ich nie odtsawiaj. Po co mieszać w "głowie" hormonom. Skoro maja jakiś cykl wymuszony pigułkami i dobrze to znosisz, nie mieszaj. Odstaw przed ciążą.I tak zrobiłam, po 4 miesiącach doszło do zapłodnienia.Tak więc zdania na ten temat również sa podzielone. Aknieszka
          • Gość: AGUSIAM Re: w sprawie przerw w tabletkach IP: *.* 02.09.02, 18:13
            Ja odnośnie tych przerw nie dość jasno się wyraziłam. Otóż według mnie potrzebne są przerwy, ale nie tak często, o czym ty piszesz. Raz na rok, dwa należy pozwolić organizmowi odpocząć. Żeby wystąpiła w koncu ta owulacja i żeby organizm wiedział jaka jest jego rzeczywista praca, niezależna od tabletek. Podam Ci na przykładzie.Moja ginekolog opowiadała mi o kobiecie (oczywiście anonimowo, wiem tylko że jest położną), która kilkanaście lat brała tabletki, bez przerw. Wyobrazasz to sobie? Na kilkanaście lat jej ciało zapomniało czym jest owulacja. I przyszła do niej niedługo po odstawieniu tych tabletek, bo chciała załozyć wkładkę. Lekarka rutynowo zrobiła jej USG i zobaczyła WIELKIE mięśniaki, które musiały jej wyskoczyć po odstawieniu, bo wcześniej była badana i nic jej nie było.Myślę, że zobaczyłaś teraz tą różnicę.We wszystkim potrzebny jest złoty środek...Pozdrawiam Aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka