IP: *.* 14.09.02, 21:54
MOJE DZIECKO MA 3,5 MIESIĄCA. WYKRYTO U NIEGO ASYMETRIĘ UŁOŻENIA , ORTOPEDA NAZWAŁ KRĘCZEM SZYJNYM.ZLECIŁ REHABILITACJĘ.JEŚLI KTOŚ Z WAS MIAŁ PODOBNY PROBLEM PROSZĘ O INFORMACJE , JAK POSTĘPOWAĆ Z DZIECKIEM?
Obserwuj wątek
    • Gość: bridgett Re: kręcz IP: *.* 15.09.02, 08:08
      Tak jak zalecił ortopeda i to bardzo regularnie. Poczytaj sobie inne wątki na temat kręczu (parę postów niżej jest np wątek "kręcz czynnościowy", wrzuć też "kręcz" w wyszukiwarkę na zdrowiu, wyrzuci Ci trochę wątków z radami i spostrzeżeniami). My mamy o już za sobą. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, pisz!PozdrawiamMonikaS
      • Gość: renatabeata Re: kręcz IP: *.* 15.09.02, 18:03
        Dziekuję za podpowiedz gdzie szukać informacji .Część z nich przejrzałam - w głowie mam chaos.Jeśli możesz opisz mi kolejne etapy leczenia kręczu , od czego zacząć ,która metoda jest najefektywniejsza , jak dlugo trwa leczenie ?Pozdrawiam - Renata
    • Gość: AM Re: kręcz IP: *.* 15.09.02, 20:27
      Kubus mial podejrzenie kreczu w wieku 2 m-cy. Najpierw dostalismy na 2 tygodnie jedno latwe cwiczenie Vojty. POzniej poszlismy do szpitala na tydzien, zeby nauczyc sie kolejnych 3 cwiczen + mielismy dodatkowe zabiegi: naswietlanie bioptronem, laserem, oklady z parafiny i dodatkowe cwiczenia ogolnorozwojowe. Po wyjsciu ze szpitala kontynuowalismy cwiczenia (3x dziennie, w szpitalu 4x). W sumie cwiczylismy niecale 2 miesiace - wg. zasady: w jakim wieku jest dziecko tyle czasy nalezy cwiczyc.Zanim zaczelismy Kuba mial tendencje do przekrzywiania cialka w jedna strone, nie odwodzil dobrze glowki w druga strone i nieco napiete miesnie. Cwiczenia, mimo, ze maluch niespecjalnie je lubil wplynely na jego rozwoj bardzo pozytywnie - mam wrazenie, ze nieco go przyspieszyly. Teraz nie ma sladu po tych poprzednich problemach.Zyczymy zdrowiaamo
      • Gość: EdytaK Re: kręcz IP: *.* 16.09.02, 10:22
        My również dostaliśmy ćwiczenia Voity dla dwójki naszych maluchów. Z Zuzią ćwiczyliśmy trzy miesiące a z Bartkiem (w tej chwili czteromiesięcznym) na razie ćwiczymy drugi miesiąc. Orzymaliśmy trzy różne ćwiczenia i muszę powiedzieć, że u Zuzki kręcz ustąpił bardzo szybko, a i u Bartusia widać poprawę, nie odgina się na bok, trzyma sztywno głowę, jedyne co zostało (i dlatego jeszcze ćwiczymy) to lekkie napięcie i trzymanie zaciśniętych piąstek. Na pocieszenie napiszę, że jakkolwiek mamy nie lubią tych ćwiczeń widząc minki swoich maluszków, to ja jestem zadowolona z efektów i wolę w tej chwili "pocierpieć" razem z dzieckiem niż w przyszłości mieć problemy z np. krzywym kręgosłupem. Pozdrawiam. :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka