Gość: kmartyka
IP: *.*
04.10.02, 12:58
CzescMój Maciek ma 5 miesięcy. Pierwszy zabieg miał w czerwcu czyli miał jakieś2 miesiące.Nie ma co marzyć o znieczuleniu. Robiliśmy to w prywatnym gabinecie. Ja trzymałam ciałko, mąż głowę. Lekarka zrobiła to dość sprawnie, ale i tak wszyscy troje byliśmy mokrzy.Mały krzyczał w niebogłosy.Myślałam, że straci głos. Na szczęście bradzo szybko zapomniał o tym. Niestety w sierpniu znowu kanalik się przytkał i musieliśmy zabieg powtórzyć.Wtedy jedno oko, wcześniej dwa. Teraz znowu mam wrażenie, że coś się przytyka bo znowu troszkę łzawi.Mam nadzieję, że przejdzie samo. Lekarka powiedziała, że mały ma wąskie kanaliki i że czasem konieczne jest powtórzenie zabiegu.Przeżyliśmy dwa takie zabiegi.Gdy koleżanka zdecyduje się na szpital, to tam dziecko będą trzymały pielęgniarki, nie rodzice.Tak to wyglądało u nas. Czy bywa inaczej? Nie wiem.PozdrawiamKasia