Postanowiłam się wypowiedzieć na temat centrum medycznego enel-med. Jestem ich pacjentką od dwóch lat i chciałam zdementować opinię jakoby możliwe było rodzenie w tym centrum. Owszem oddział szpitralny wykonuje operacje ginekologiczne, ale nie położnicze.( Taką opinię przeczytalam na forum szpitale w jednym zpostów o ś. Zofii. Co do samego centrum to wszędzie pracują ludzie i jedni są lepsi drudzy gorsi... Moją ciążę prowadziła doktor Tramś- Sójka i muszę powiedzieć, że z jej opieki byłam bardzo zadowolona. Już na pierwszej wizycie dostałam jej prywatny telefon, abym zawsze mogła się z nią skontaktować. Wyjaśniała wszystkie wątpliwości nawet gdy pytałam kilka razy o to samo.

.Była bardzo kompetentna a ilość badań jaką mi zleciła była ogromna zawsze wyjaśniała po co jest takie a nie inne badanie i czy niesie to ryzyko dla dziecka. To ja podejmowałam decyzję czy chcę zrobić badania genetyczne czy nie ( w końcu się nie zdecydowałam) a ponieważ przed ciążą miałam sporą nadwagę to za namową pani doktor poszłam do dietetyka i bardzo dbałam o dietę. W tym centrum robiłam też usg i tu mam więcej do powiedzenia. Pierwsze usg robiła doktor Mazurek -Kantor która zauważyła w dolnym biegnie jaja płodowego obszar hypogeniczny kazała brać hormony i leżeć. Lekarka prowadząca ciążę powiedziała co innego i żadnych hormonów nie brałam. Ciążę przeszłam książkowo chociaż ważyłam za dużo. Podczas całego badania była niesympatyczna i niczego mi nie wytłumaczyła. Wyszłam po tym USG zlana łzami a ona nie zroniła nic aby mnie pocieszyć. Na drugie usg dwa tygodnie póżniej poszłam do doktor Andrysiak i tu szok. Pokazała nam łapki, nóżki i oczki dzidzi. Pokazała serduszko i powiedziała, że najprawdopodobniej oczekujemy na dziewczynkę. Trzecie usg też robiła doktor Andrysiak i tym razem oceniła wszystko co było do ocenia ,ale bardziej skłaniał się ku temu, że będzie synek. Powiedziała skąd biorą się pomyłki podczas usg i dlaczego lekarze nie chcą mówić co się urodzi. My woleliśmy małego chłopca więc czepiliśmy się tej myśli do końca ciąży. Ostatnie Usg robił doktor Sobolewski na nasze pytanie czy nie widzi siusiaczka powiedział, że nie bo dziecko złączyło nóżki tak naprawdę wiedział, ale nasze pytanie było tendecyjne i nie chciał nam robić przykrości widząc dziewczynę. Wiedział, to czego my nie wiedzieliśmy jeszce wtedy ,że najważniejsze jest zdrowie dziecka a nie płeć! Poczs badania powiedział, że dzidzia waży ok. 3kg jest długa ok. 55cm i urodzi się naprwawdopodobniej przed terminem. Miał rację Karolinka urodziła się 2 tygodnie przed terminem ważyła 3460gr i miała 58 cm. Wszystko miała zdrowe tak jak wynikało z kolejnych usg. Karolina za kilka dni będzie miała pół roku a ja zapomniałam już o pierwszym usg i otym ,że pani doktor zabrakło taktu i kompetencji. Mohja córcia od pierwszych dni życia jest pod opieką pediatrów z tego centrum , ale dzięki Bogu nie choruj e więc chodzimy tam głównie na szczepienia i wizyty kontrolne. Do końca życia będę chwalić doktor Chruściel za fachową opiekę nad moją dzidzią i za to, że dzwoniła do mnie o 12 w nocy gdy mała miała silny odczyn poszczepienny i wysoką gorączkę to on awspierała mnie karmieniu piersią do którego nie byłam przekonana i to ona mnie do niego zachęcała twierdząc, ze szybciej schudnę. Cenię w tych lekarzach fachowość i to ,że są dostępni 24 h na dobę oraz to ,że ja decyduję ktory pediatra się zajmuje moją dzidzią a nie dostaję go z przydziału . Pozdrawiamy Edyta i Karolinka

, :0