IP: *.* 29.10.02, 13:02
Hej Dziewczyny!Wlasnie odnalazlam w mojej apteczce kropelki Zymafluor 0,114% i nie bardzo pamietam jak go podawac mojej 3-letniej corce (wyrzucilam opakowanie a na butelce nic nie jest napisane).Jesli ktoras z Was zna dawke prosze o pomoc.Z gory dzieki.AGA>
Obserwuj wątek
    • Gość: MałgośkaR Re: Zymafluor IP: *.* 29.10.02, 14:29
      Witam.Ja również podaje swojemu 3 letniemu synowi te kropelki. I mimo wszystkich za i przeciw nam służą. Dawkowanie zależy od naturalnej zawarości fluoru w wodzie pitnej w Waszym regionie(może to sprawdzić w sanepidzie)i od zawarości tego pierwiastka w paście do zębów, którą używa Twoja córcia.Dawkowanie dla tego wieku dziecka wygląda tak:*zawartość fluoru 0,0-0,3 (mg/l)-8 kropli,*````````````````0,3-0,7````````-4 krople.*gdy zawartość fluoru w wodzie przekracza 0,7 mg/l nie podajemy Zymafluoru!My stosujemy po konsultacji z dentystą 6 kropli.Zymafluor podajemy przed snem z wodą.Pozdrawiam.Gosia.
      • Gość: AGAMANCEWICZ Re: Zymafluor IP: *.* 30.10.02, 11:50
        Dzieki Gosia!Jutro dzwonie w stosowne miejsca z zapytaniem o potrzebne mi informacje. Dzieki,dzieki,dzieki. Pozdrawiam.AGA>
    • Gość: King Re: Zymafluor IP: *.* 30.10.02, 21:11
      najlepiej wyrzuć go niczym opakowanie - zapewne słyszałaś podzielone opinie na temat podawania tego preparatu dzieciom; moje dentystka uważa (tak jak było to mówione w tv), że wew. podawanie fluoru dzieciom może przynieśc więcej szkody i niż pożytku: po pierwsze fluor jest wymiennikiem wapnia więc narażasz dziecko na problemy z kośćmi w dalszej lub bliższej przyszłości a po drugie bardzo łatwo przedawkować a nadmiar fluoru powoduje białe plamy na zębach, które również nie sa pożądane (nie pamiętam dlaczego)oczywiście zrobisz co zechcesz ale ja wolę nie ryzykowaćpozdrawiamKinga
      • Gość: MałgośkaR Re: Zymafluor IP: *.* 31.10.02, 23:14
        Witam. Uważam, że decyzję czy wyrzucić, czy używać należy podjąć po konsultacji z dentystą.Ja mieszkam ok. 100 km od Warszawy i w mieście mamy niedawno oddaną do użytku stację uzdatniania wody spełniającą wymogi Unii Europejskiej.Niestety ok.70% dzieci w naszym mieście ma próchnicę ( z winy rodziców także). Ja także miałam wielkie obawy przed tym czy podawać sztucznie ten pierwiastek, czy też nie. Przyzwyczaiłam się jednak do tego, że wokół nowości w Polsce (np:szczepionka MMRII czy homeopatia) robi się zbyt niepozytywnego "szumu".Jak już pisałam stosujemy Zymafluor pod kontrolą dobrego dentysty (pediatry również) i może dzięki temu tylko nasz synek ( na szcęście; odpukać w nie malowane) na siedmiorga innych dzieci w naszej rodzinie nie ma próchnicy.Nie wiem dlaczego zęby synka są takie ( na pewno nie po rodzicach), ale bardzo się cieszę. Radzę korzystać z usług "światowo" patrzącego dentysty.Oby nasze dzieci miały piękne i zdrowe uśmiechy ( same przynacie, że nasze pokolenie nie ma najładniejszych, nie mówiąc najzdrowszych).Gosia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka