HejNie wiem- może taki wątek jest już na forum regionalnym,jeśli tak, to przepraszam, ale jestem wstrząsnięta. Czytałam niedawną dyskusję o polskich szpitalach (tę, którą zaczęła Su) i wróciły do mnie różne wspomnienia z czasu po porodzie, ale gdy dzis usłyszałam,że w Łodzi zmarły już 4 noworodki (z pwoodu jakiegos sanitarnego zaniedbania!), to się po prostu rozpłakałam. Nie mogę sobie tego wyborazić- 9 miesięcy nosić w sobie Dziecko, ptoem rodzić je w bólach, by potem zabił je jakiś głupi wirus, którgo nieodpowiedzialni lekarze wpuscili na blok porodowy! Po tych ostatnich aferach ("skóry", teraz to...)za Chiny Ludowe nie mogłabym skorzystać z opieki zdrowotnej w Łodzi...

Jak wiecie coś więcej, napiszcie.cleo