Dodaj do ulubionych

Wirus Rota

IP: *.* 31.12.02, 20:52
Witam, dziewczyny mam problem, u mojego dziecka 13 miesięcy stwierdzono wirus Rota, czy któras z was spotkała sie juz z czyms takim, będe wdzieczna za wszelkie informacje, pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Wirus Rota IP: *.* 31.12.02, 21:15
      Cześć Irenko!Mój 20 miesieczny Mateuszek już drugi raz w tym miesiącu podłapał to paskudztwo.Biegunka, wymioty, gorączka. Nikomu nie życzę.Trwało to u nas tydzien czasu.za każdym razem najpierw wymioty przez dwa dni, potem przechodziło to w biegunkę.na poczatku podawałam małemu Hydroxyzinum- jedną łyżeczke, aby powstrzymać wymioty(można to podać2 razy na dobe)a później Nifuroksazyd na biegunkę 3 razy dziennie po łyzeczce. Oczywiście cały czas duzo ,dużo pić ( ja jeszcze karmię cycusiem)i 2 razy dziennie Lakcid. Udało nam się nad tym zapanować, chociaż było cieżko i bałam sie ,zeby mały się nie odwodnił.Teraz pomału poszerzam dietę , zupka ryzowa, marchewka, żadnych soków i owoców surowych nie należy podawać.No cóż mam tylko nadzieje ,ze już nam się to nie powtórzy. Pozdrawiam
      • Gość: Amarina Re: Wirus Rota IP: *.* 01.01.03, 01:31
        Koszmar. U nas skończyło się prawie dwutygodniowym pobytem w szpitalu. Prawie codziennie kroplówka (schodziła ok. 10h), krew w kupce, czyszczenie, wymioty. Nikomu nie życzę. Dobrze że jeszcze karmilam piersią bo mały nic nie chciał tknąć, ani jedzenia,ani picia. Doszło jeszcze zapalenie ucha. Dobrze że udało mi się dostać separatkę razem z dzieckiem (15zł doba + pampersy we własnym zakresie).Kto nie miał tego szczęścia ten spał w sali ogólnej na krześle obok łóżka maluszka. Na szczęście nie ma nawrotów i mam nadzieję, że tak zostanie. Pozdrawiam Amarina.
      • Gość: magamaga0 Re: Wirus Rota IP: *.* 01.01.03, 12:49
        My tez przeszliśmy przez tę chorobe, ale w łagodniej postaci - wymioty raz.. potem biegunka. Lekarz zalecił pojenie (dziecko nie może sie odwodnić - bo wtedy może sie to skończyć szpitalem), lekką dietę i Enterol lub Smectę. PS. Hydroxizinum na wymioty - przecież to silny środek uspakajający !?!?Zyczę zdrowiaMarghe
        • Gość: guest Re: Wirus Rota IP: *.* 01.01.03, 16:29
          hydroxizinum- na wymioty??????//
          • Gość: wyroślaczka Re: Wirus Rota IP: *.* 05.01.03, 20:38
            WitamHydroxyzinę brałam od 7tyg ciąży do końca I trymestru, na potworne mdłości i wymioty. Pomagała rewelacyjnie 1 tabletka w najmniejszej dawce. Z kolei gdy mój synek miał 13 miesięcy Hydroxyzinum w syropku dostał na wymioty przy chorobie lokomocyjnej. Nie znam innego zastosowania tego środka, ale słyszałam, że niektórzy biorą na uspokojenie.PozdrawiamKasia
    • Gość: żona Re: Wirus Rota IP: *.* 01.01.03, 18:15
      Mojego Adasia dopadło to w święta. Ponad 20 kup w 4 godziny, na szczęście wymioty tylko dwa razy. Dostawał leki homeopatyczne. Biegunka ustąpiła po pierwszym dniu, wymioty pojawiły się jeszcze dwukrotnie. Leki dostawał przez 4 dni. Teraz próbuję namówić go do zjedzenia czegokolwiek. Ale szpital nas ominął.danka
      • Gość: IlonaD Re: Wirus Rota.Smecta nie skuteczna!!! IP: *.* 01.01.03, 19:13
        Cześć,nie polecam Smecty,wg. mnie to paskudztwo,a koncern ją produkujący,jest nastawiony na wyciągnięcie od klientów pieniędzy;jak moje dziecko miało biegunkę to pediatra,ależ oczywiście,zaleciła Smectę,podawałam ją dwa dni bez rezultatu,dopiero widmo szpitala skłoniło mnie,bym podała zwykły węgiel!!!wiecie,że przeszło?!!!!Nie dość,że dużo tańszy to i skuteczniejszy.Na mnie producenci Smecty nie zarobią,nie ma głupich.Pa Ilona.
      • Gość: nucha Re: Wirus Rota IP: *.* 12.01.03, 21:44
        Zona, mama Adasia jakie leki podawalas?Rzenia
    • Gość: guest Re: Wirus Rota IP: *.* 02.01.03, 09:27
      Jestem zupełnie zielona w tym temacie.Jak dziecko może się zarazić tym wirusem?Pozdrawiam.
      • Gość: natti Re: Wirus Rota IP: *.* 02.01.03, 12:53
        Cześć, czy któraś z Was wie, czy rota może przebiegać bez temperatury i wymiotów, tylko biegunka?Mój Ignacek (8 mies.) wczoraj dostał biegunki, trzy razy pojawiła się dość duża ilość krwi. Przerażeni zadzwoniliśmy do naszego lekarza, powiedział, że to może rotawirus i jeśli nie ma wymiotów, to obserwować i poić Gastrolitem (coś o tym wiecie? jest na receptę, ale udało się wyprosić w aptece). Dziś jest lepiej, nie ma krwi w kupkach ani żadnych innych objawów, ciągle obserwuję. Nie wiem, czy doszukiwać się jakiejś innej choroby, czy to rzeczywiście rota. Nie jest to alergia, bo synek ma silne uczulenie na mleko (jak miał 3 mies. też miał ślady krwi w kupkach, ale bardzo mało i to było właśnie z powodu mleka), więc jesteśmy na diecie (karmię piersią). Jeśli to rota, to nie wiem skąd to złapał, czy to jest "z powietrza"?Pozdrawiam. Natalia z Ignasiem
        • Gość: guest Re: Wirus Rota- po co Nifuroksazyd? IP: *.* 02.01.03, 16:39
          HejŻeby się przekonać czy Twoje dziecko ma rotawirus, zrób badanie kału na rota. Moi chłopcy wylądowali z tym świństwem w szpitalu, bo mimo moich usilnych starań (Gastrolit, Enterol po łyżeczce, cały czas wymioty, lekarka stwierdziła,że nie ma sensu ryzykować) powoli zaczynali się odwadniać. Po prostu nie dało się opanować wymiotów. Nie ma na to lekarstwa, a już nie wiem dlaczego podają dzieciom Nifuroksazyd, który przecież działa na pasożyty, nie wirusy. Można podawać Enterol, Smectę, Gastrolit dla wyrównania elektrolitów. W czasia infekcji rotawirusowej nie powinno się podawać mleka krowiego (można sojowe). Mojego Bartka jeszcze długo po rota bolał brzuszek.Pozdrawiam serdecznie i życzę powrotu do zdrowia.Iwona :)
          • Gość: zgagusia Re: Wirus Rota- po co Nifuroksazyd? IP: *.* 03.01.03, 18:40
            nifuroksazyd nie jest lekiem przeciwpasozytniczym!!!! podaje sie go w bakteryjnych zakazeniach przewodu pokarmowego - wiec przy infekcji rotawirusem faktycznie bez sensu. najwazniejsze jest nawadnianie i uzupelnianie elektrolitow (gastrolit ktory po rozpuszczeniu daje latwo przyswajalny roztwor uzupelniajacy eletkrolitow). leczenie inefkcji rotawirusem jest wylacznie objawowe (lekow p/wirusowych prawie nie ma).
            • Gość: guest Re: Wirus Rota- po co Nifuroksazyd? IP: *.* 03.01.03, 21:02
              Przepraszam, masz rację- to lek przeciwbakteryjny.Mea culpa :)Iwona
      • Gość: E.T. Re: Wirus Rota IP: *.* 03.01.03, 05:23
        O ile wiem najbardziej narazone sa wczesniaki. Wirus zbiera najwieksze zniwo miedzy grudniem a marcem. Podobno kazde dziecko ponizej drugiego roku zycia przynajmniej raz to przechodzi, chociaz u niektorych wyglada to jak zwykle przeziebienie. Najlatwiej chyba zarazic sie podczas kontkatu z innym dzieckiem. Acha, u wczesniakow choroba czesto powoduje smierc. Moja corka urodzila sie przedwczesnie i to jest nasza pierwsza zima. Unikam innych dzieci jak ognia.
        • Gość: natti Re: Wirus Rota IP: *.* 03.01.03, 14:44
          Dzięki, Iwono. Właśnie wróciłam z przychodni, oddałam próbkę do badania na rota, niestety wynik będzie najwcześniej we wtorek. Mimo usilnych starań nie dowiedziałam się, dlaczego tak długo - jak byłam z synkiem w szpitalu z zapaleniem oskrzeli, to badanie na rota robili w kilka godzin, no ale cóż... Wczoraj lekarka powiedziała, że to raczej nie rotawirus, bo brak innych charakterystycznych objawów. Zobaczymy.Pozdrawiam. Natalia
    • Gość: guest Re: Wirus Rota IP: *.* 03.01.03, 23:04
      Mój synek Mateuszek (10 miesięcy) przed świętami przeszedł właśnie wirus Rota. W ciągu paru godzin odwodnił się na skutek wymiotów i biegunki i wylądował w szpitalu. Tam od razu podłączono go pod kroplówkę. Wyszlismy na własne żądanie po trzech dniach i kontynuowaliśmy my leczenie w domu. Najgorsze jest to że ustanie biegunki i wymiotów to jeszcze nie koniec. Ostatnim etapem tej choroby jest zainfekowanie górnych dróg oddechowych (nie zawsze). Okropnie kszlał i miał straszny katar.
    • Gość: Magdzi Re: Wirus Rota IP: *.* 10.01.03, 00:06
      Cześć, witam w Klubie Rota :(.MOja Dominika (od wczoraj roczna :) ) być może też ma rotawirusa, chociaż lekarka nie była pewna, bo nia ma gorączki ani wymiotów. Za to jest potężna biegunka, która już wygryzła jej pupkę :(. Chyba nigdy w życiu nie widziałam takiej pupy :(. Moje pytanie: czy u Waszych dzieci też tak było i co polecacie na wygojenie? Dominika do tej pory nigdy nie miała odparzonej pupy. Na razie czyszczę ją oliwką Nivea (normalnie używamy chusteczek, ale teraz juz się nie da :(, po myciu pupy wodą i mydełkiem dostaje krostek) i smaruję Nivea Baby, Sudocremik właśnie się skończył, a zapisana maść będzie jutro po południu... Czekam na jakieś rady...Magdzi
      • Gość: ilka Re: Wirus Rota IP: *.* 10.01.03, 11:45
        Polecam maść Tormentiol, do kupienia w aptece bez recepty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka