IP: *.* 02.01.03, 18:18
Mam taki problem: już od 3 lat mam nadżerkę :( lekarz nie chciał jej usuwać, bo była niewielka. Zawsze dostawałam jakieś globulki, które na krótko ją zmniejszały, do takiego stopnia, w którym się już jej nie leczy.Dwa tygodnie temu założyłam wkładkę wewnątrzmaciczną (tylko dlatego,że boję się jak ognia drugiej ciąży, do metod naturalnych nie jestem za bardzo przekonana, prezerwatywy mi nie wystarczały, a po tabletkach zaczynały wychodzić mi żylaki), no i dziś po kontroli sprawdzenia tej spiralki, lekarz stwierdził, że skoro mam już tą spiralkę to należy niezwłocznie zlikwidować problem nadżerki (mimo tego, że jest niewielka), gdyż powszechnie wiadomo, jak działa spiralka (te możliwe stany zapalne na pewno nie zmniejszą mi nadżerki, lecz wręcz przeciwnie :( ).Przepisał mi SOLCOGYN i kazał do siebie przyjść w tym miesiącu.I w związku z tym mam parę pytań:-kiedy należy iść do lekarza , przed, czy po miesiączce?-jak bardzo skuteczną metodą jest działanie takim lekiem na nadżerkę (przypominam, że jest niewielka)?-jak często taki zabieg należy powtarzać?Z góry dziękuję za Wasze rady i sugestie dotyczące pozbycia się tego uciążliwego "psychicznie" schorzenia :)Pozdrawiam. Gosia :hello:
Obserwuj wątek
    • Gość: ewaszyp Re: SOLCOGYN IP: *.* 02.01.03, 19:26
      Cześć!We wrześniu 2001 miałam aplikowany Solcogyn na nadżerkę wielkości "5 zł". Ale wcześniej miałam zaleczony stan zapalny i troszkę zmnieszyły się rozmiary nadżerki.Lekarz zalecił przed wizytą wziąć tabletkę przeciwbólową, jakąś silniejszą, np.: Benalpharm.Zabieg szybki i prawie bezbolesny.Minęło już 16 miesięcy, chodzę regularnie na wizyty kontrolne i wszystko jest w porządku.Pozdrawiam!Ewa Sz.
    • Gość: DorotaO. Re: SOLCOGYN IP: *.* 03.01.03, 23:02
      Hej!Na małą nadżerkę jest to bardzo skuteczny lek. Do lekarza należy iść zaraz po miesiączce. Wykonuje się dwa-trzy zabiegi, jeden w miesiącu. Nic nie boli, lekarz po prostu smaruje szyjkę wacikiem nasączonym lekiem. Ja byłam leczona dwa lata temu, po kilku latach posiadania nadżerki. Do tej pory nie wróciła! Miałam 3 smarowania. Z pewnością jest to łatwiejsze niż np. wypalanka. Chociaż trochę drogie, wtedy porcja na dwa smarowania kosztowała 80 zł, nie wiem ile teraz. Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka