Dodaj do ulubionych

Nerwowe dziecko

IP: *.* 03.02.03, 05:15
Julia ma 2,5 roku, i od jakiegos czasu zrobila sie okropnie nerwowa. Obgryza paznokcie, nosila by wiecznie smoczka w buzi, trzesie sie z nerwow. Obawiam sie ze ja robie cos nie tak i wywoluje u dziecka takie reakcje. A moze to tylko przejsciowe, jak bunt? Czy da sie dziecko oduczyc tego obgryzania? I lepiej stanowczo czy delikatnie?Ma je tak poobgryzane ze obciac sie ich juz nawet nie da.Kasia
Obserwuj wątek
    • Gość: goskax Re: Nerwowe dziecko IP: *.* 03.02.03, 12:00
      Kasiu..może napisz cos więcej,tzn. czy wystapiły u Was ostatnio jakies zmiany ? (pójście do przedszkola, pozostawanie z opiekunką) Może oglada jakies bajki ? W 3.roku zycie pojawiają sie u maluszków lęki przed ciemnością, głosnymi dźwiekami. U nas Piotrus obejrzał niwinnego Misia Uszatka, który wybrał się nocą do lasu i zaczęło sie :-( A co do oduczania... dziecko obgryza paznokcie, bo ma ku temu powód (najczęsciej w celu rozładowania napięcia emocjonalnego).Mozna posmarować paznokcie specjalnym żelem (do dostania w aptekach)ale słyszałam ,ze niewiele daje . Chyba lepiej bedzie "oduczać" za pomocą nagród tzn. wspólne zajecie się czymś, co dziecko lubi,ale przede wszystkim trzeba znależć przyczyne .
      • Gość: franciszek Re: Nerwowe dziecko IP: *.* 06.02.03, 04:33
        Przyczyna urodzila sie pol roku temu...Staram sie jak tylko potrafie nie dawac jej powodow do zazdrosci, ale to trudne. Karmie malego piersia, jak by nie bylo on potrzebuje mnie wiecej ( mam na mysli zwykle czynnosci).Tlumacze jej, wymyslam juz co tylko moge, a paluszki jak byly tak sa ciagle w buzi, a potem praktycznie nie ma juz co obcinac.Zauwazylam ze nawet w chwilach radosci, podekscytowania , to robi.To juz jest nalog, na przemian ze smoczkiem...kasia
        • Gość: aniabania Re: Nerwowe dziecko IP: *.* 07.02.03, 21:59
          Kasiu, u nas jest podobnie. Nie martw sie. Znam Cie z postow o sierpniowkach, nam tez sie dzidzia urodzila w sierpniu a Krzysio 2 latka skonczyl teraz w styczniu i tez zareagowal na brata. Za maly zeby go z zazdrosci huknac czy co objawial to wlasnie histeriami, teraz oststnio leka sie zasypiac w swoim pokoju itp. Ja po prostu jak dostaje jakiegos napadu placzu czy cos przytulam go i cierpliwie czekam i wierz mi, to daje rezultaty. Trzymajcie sie, Ania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka