Gość: max
IP: 82.160.76.*
29.01.08, 15:44
Firma Denique salony kosmetyczne Warszawa, / Eltra, która
wykorzystuje pracowników na wszelkie możliwe sposoby - brak umów
albo na najniższych stawkach (reszta pod stołem, jeśli jesteś
grzeczna) 0,5 / 0,25 etatu / umowa-zlecenie. Matka i córka (zza
wschodniej granicy) robia z ludzi jeleni. Praca po kilkanaście
godzin dziennie szczególnie w galeriach (nocna zmiana a po niej do
pracy na rano), bałagan organizacyjny, który "nadzoruje" Maciek -
pseudo manager sieci "wszystko wiedzący" super marketingowiec po
technikum drzewnym a noszący się jak wielki prezes - wcześniej jako
recepcjonista na Bemowie. Zajmuje się min. wyszukiwaniem drukarni,
które można zrobić w konia "na ulotkach" w Wawie juz malo która
drukarnia chce im cokolwiek drukować. Jak również wymyślaniem
kolejnych lojalek aby zatrzymac pracownika na warunkach
niewolniczych, nie podpiszesz - wylatujesz i nie dostajesz
wynagrodzenia. Kradnie pomysły pracowników i przedstawia je jako
własne. Dzieciak, niemający szacunku dla starszych, chamski i
arogancki, kompletne zero, brak jakichkolwiek kompetencji do
zarządzania czymkolwiek potrafi zwalniać ludzi wysyłając im sms’y.
Wyszukuje haki i donosi – ładuje Cię na minę a potem uprzejmie
informuje o tym fakcie.
Starszej właścicielce Denique / Eltra wydaje się, że jest u siebie
na Litwie, traktuje ludzi jak bydło sądzi, że każdemu można wszystko
wmówić. Snuje po firmie (niby to przypadkiem) opowieści o
konotacjach z mafią zza wschodniej granicy, aby „ciemnota” nie
podskakiwała i nie chodziła nigdzie na skargi. Niesamowicie próżna -
łasa na wszelkiego rodzaju komplementy zastraszonych pracowników lub
wazeliniarzy. Nie liczy się z żadnymi zasadami, często nie wypłaca
się pracownikom pensji - dlatego też ludzie odchodzą zaraz po
wypłacie, bo za 2 tygodnie nikt nie wypłaci kasy. Firma miała juz
kilka spraw w sądzie pracy jak i inspekcję pracy w "salonach".
Denique / Eltra II jako kontrahent przeciągają płatności i kombinuja
na każdym kroku jak tu przyciąć "parę groszy". Część pracowników
jest zatrudniona w firmie Eltra aby nie płacić zbyt dużych podatków.
Klientów, którzy korzystają z usług salonów oszukują np. przelewając
z baniek 5 litrowych najtańsze kosmetyki np. mleczko do demakijażu w
firmowe butelki a płaci się jak za markowy kosmetyk. Brak zasad
przestrzegania higieny, kilka klientek przychodziło ze skargami. Na
dłoniach po manicure pojawiały się wysypki, bo nie ma czasu na
odkażanie narzędzi – szczególnie w galeriach gdzie jest dużo
klientów i nie mogą czekać. Wszak liczy się robienie pieniądza.
Kręcenie wałów jest tu na porządku dziennym, pracownicy maja
odpowiedzialność materialna za niejednokrotnie fikcyjne braki.
Nowym pracownikom robi się pranie mózgu na temat atrakcyjnych
stawek, rozwoju w firmie, premiowego systemu wynagradzania itd., że
jest to lipa można się przekonać już po kilku dniach pracy w
tej "pseudo" firmie Denique / Eltra II. Praca jak w książce Orwela
1984 wszędzie są pozakładane ukryte kamery nawet w gabinetach
kosmetycznych gdzie rozbierają się klientki, potrafią zadzwonić do
ciebie i zapytać, dlaczego stoisz z kimś i rozmawiasz.
Szczególnie nie polecam chyba, że ktoś lubi byc traktowany jak
gó...zarówno jako pracownik jak i klient.
Reklamują się w Gazecie, aktualnie szukaja managera - numer tel. 600
XXX XXX