Gość: olaola IP: *.* 05.02.03, 16:14 ZNAM ZA I PRZECIW ALE CHCE WIEDZIEC CZY DAJECIE ZYMAFLUOR SWOIM DZIECIOM Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Martenka Re: ZYMAFLUOR IP: *.* 05.02.03, 16:45 owszem daję córce ale tak jak mi zalecił stomatolog 4x dziennie po kropelce i popić mineralną. aha i tylko przez 250 dni w roku! regularnie dzień w dzień Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: ZYMAFLUOR IP: *.* 05.02.03, 17:06 Ja także Magdusi dawałam Zymafluor.Teraz ma zdrowe ząbki a kończy właśnie 3 latka. Pozdrawiam Mariola i Magda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: ZYMAFLUOR IP: *.* 05.02.03, 20:42 Ja też podaję, 6 kropli dziennie (córka ma 22 miesiące). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: ZYMAFLUOR IP: *.* 06.02.03, 09:54 Podawałam od 6 tyg. życia (1 kropla) aż do 2 latek (3 krople), teraz mały myje ząbki pastą z fluorem i nie zawsze do końca wszystko dobrze wypluwa, więc zymafluor odstawiłam na wszelki wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: ZYMAFLUOR IP: *.* 07.02.03, 19:17 Moja mała ma 2, 7 roku i Zymafluoru jej nie podaję , a zeby ma jak perełki, cienia próchnicy! Aha, czekoladę też wcina! Nasza dentystka odradziła man ten specyfik, poniewaz jest zdania, że4 wystarczy powierzchniowe fluoryzowanie zebów raz na jakis czas i nie ma potrzeby wprowadzać do organizmu dodatkowych ilosci tego środka.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: ZYMAFLUOR IP: *.* 06.02.03, 11:17 Tak, ja dawałam mojemu Jasiowi odkad skończył pół roku zycia teraz ma cztery latka Zyma -Flor je dalej .trzeba tylko pamiętać że podaje się go łącznie 200 dni w roku .PozdrawiamIwona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ***Magnolia*** Re: ZYMAFLUOR IP: *.* 06.02.03, 11:35 Podaję Martynce Zymafluor - 3 krople dziennie na łyżeczce z odrobiną wody. Uważam też, żeby 2 godziny przed i 2 godziny po tym nie jadła nic mlecznego, bo tak pisało na ulotce.Pediatra, który wypisuje mi receptę na Zymafluor, robi to na moje żądanie. Powiedział, że mogę ten preparat podawać na własne życzenie, bo jakieś badania w USA nie potwierdziły, że Zymafluor ma jakiekolwiek pozytywne działanie na zęby, więc on sam nie proponuje rodzicom takiej profilaktyki.Czy nie boicie się tzw. kosmetycznej fluorozy, która może być skutkiem ubocznym podawania fluoru?Pozdrawiam - ***Magnolia*** Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oladrab Re: ZYMAFLUOR IP: *.* 06.02.03, 20:08 Ja nie daję, najbardziej przekonal mnie argument, ze to zahamowuje wzrost Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: ZYMAFLUOR IP: *.* 06.02.03, 21:20 witajcie,zahamowanie wzrostu ? jeszcze takiej opcji nie słyszałam, mój Piotrek, który w kwietniu skończy skończy 4 lata, a bierze zymafluor 3 lata z przerwami, ma 110 cm wzrostu, od wzrostu wyjściowego urósł 50 cm, nie wiem czy to mało...pozdrawiamiffona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magamaga0 Re: ZYMAFLUOR IP: *.* 06.02.03, 21:52 Nigdy nie dawałam i dawac nie będę - po co dziecku chemia? Moje zdanie podziela pediatra i stomatologPozdrawiamMarghe, mama 2 letniej Gabrysi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: ZYMAFLUOR IP: *.* 06.02.03, 22:01 Tez nigdy czegos takiego nie dawalam.Moj pediatra jest przeciwnikiem wszystkiego, co nie jest konieczne,wystarczy myc zeby od pierwszego mleczniaka.Filip ma 2 lata i narazie zadnych problemow.PozdrawiamAlicja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: ZYMAFLUOR IP: *.* 07.02.03, 00:11 Chyba kazdy myje zęby i jednak ma dziury.Moja pięciolatka dostaje fluor od ponad 3 lat i ząbki ma idealne-ostatnio podziwiał ją cały personel poradni stomatologicznej.Zaznaczam,że w ogóle bardzo dbamy o higienę jaj ząbków i dozujemy słodkości.No i nie brała jeszcze nigdy antybiotyków,ale to może akurat bez znaczenia.Sprawy dziedziczne raczej nie przemawiaja na jej korzyść-oboje z mężem mamy słabe zęby. A co do chemii ,to bez urazy,ale pasta do zębów,to też chemia.Że nie wspomnę o witaminach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewunia Re: ZYMAFLUOR IP: *.* 07.02.03, 16:01 LidiaW napisała/ł:Moja pięciolatka dostaje fluor od ponad 3 lat i ząbki ma idealne-ostatnio podziwiał ją cały personel poradni stomatologicznej.Dodam z perspektywy angielskiej: w Anglii zrezygnowano z podawania fluoru doustnie juz w latach 50-tych, sa rowniez badania wykazujace, ze podawanie doustne oslabia szkliwo. Z tego co wiem, nie podaje sie doustnie w wiekszosci krajow na tzw. Zachodzie.A co do 5-latki z idealnymi zabkami - tutaj na pewno nie podziwial by tego caly personel poradni, bo prochnica w tym wieku jest naprawde baaaaardzo rzadko spotykana, mimo nie podawania fluoru doustnie. Moje starsze dziecko ma 9 lat i w ogole nie ma prochnicy, a maz pierwsza plombe mial w wieku 19 lat Wydaje mi sie, ze to wszystko sprowadza sie do higieny jamy ustnej, tzn. dokladnego mycia rano i wieczorem, niepodawania slodkosci (tu np nie zaleca sie dzieciom podawania sokow, tylko wode, a niemowlakom zamiast deserow ze sloiczka - same owoce). A u dentysty co 6 miesiecy robi sie "scrape & polish" (tzn troche starszym dzieciom i doroslym) - nie wiem jak to sie po polsku nazywa - polerowanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AneczkaG Re: ZYMAFLUOR IP: *.* 08.02.03, 00:21 >A co do 5-latki z idealnymi zabkami - tutaj na pewno nie podziwial by tego caly personel poradni, bo prochnica w tym wieku jest naprawde baaaaardzo rzadko spotykana, mimo nie podawania fluoru doustnie. Ewunia, to też zależy gdzie się mieszka... Kiedyś z mężem robiliśmy badania (ładnie brzmi!) dzieciaków w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym w jednej z dzielnic Tychów. Fakt, dzieci zaniedbane, ale nie było dzieciaka powyżej czterech lat, który by miał całe zęby. Wiekszość miała czarne "resztki" w buzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: ZYMAFLUOR - do Aneczki IP: *.* 08.02.03, 08:59 Aneczka napisała/ł:> Ewunia, to też zależy gdzie się mieszka... Kiedyś z mężem robiliśmy badania (ładnie brzmi!) dzieciaków w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym w jednej z dzielnic Tychów. Fakt, dzieci zaniedbane, ale nie było dzieciaka powyżej czterech lat, który by miał całe zęby. Wiekszość miała czarne "resztki" w buzi...Aneczka, zgadzam sie z Toba w zupelnosci. Jak wynika z wczesniejszych postow, w Polsce pieciolatka bez prochnicy jest "podziwiana" przez cala przychodnie, a gdzie indziej prochnica w takim wieku jest naprawde rzadkoscia. I to wcale nie zalezy od podawania doustnie fluoru, bo tak jak pisalam, w Anglii sie go nie podaje od lat 50-tych a prochnica u dzieci jest bardzo rzadka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magamaga0 Re: ZYMAFLUOR IP: *.* 07.02.03, 17:51 Pasty do zębów raczej sie nie łyka , poza tym pasta zawiera znacznie mniejsze ilości fluoru niż Zymafluor; co do witamin wolę podawac w naturalnej postaci, unikamy wszelkich Cebionów Multi itp. na rzecz owocow , warzyw i sokówPozdrawiamMarghe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: ZYMAFLUOR IP: *.* 07.02.03, 09:31 My dajemy od 1 roku życia, teraz synek ma 3 latka i śliczne ząbki. Tez dajemy przez 250 dni w roku po 6 kropli przed sem, 2 godziny po kolacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamyczek Re: ZYMAFLUOR IP: *.* 07.02.03, 10:34 Moja Kamilka w kwietniu skończy 3 latka i ma zdrowe, śliczne ząbki. Pochłania słodycze, zymafluoru nie dostawała i dostawać nie będzie. Igorek ma 4 miesiące i zymafluoru również dostawał nie będzie.Howk! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malgosia.dz Re: ZYMAFLUOR IP: *.* 07.02.03, 12:22 Drogie eMamy!Mam do Was gorącą prośbę. Napiszcie jakie są ZA i PRZECIW stosowania Zymafluoru.Mój roczny Kubuś co prawda dostaje codziennie 1x4 kropelki tego specyfiku na ząbki, ale pediatra ani słowem nie wspomniał, że mogą być jakieś PRZECIW.W ulotce też było skąpo na ten temat. Zaczynam się martwić, czy aby na pewno dobrze robię podając dziecku Zymafluor.Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola.P Re: ZYMAFLUOR IP: *.* 07.02.03, 15:14 Ja podawalam Zymafluor przez 2 miesiace poniewaz pediatra na moja prosbe wypisal mi recepte. Ale po konsultacji ze stomatologiem natychmiast odstawilam. Okazalo sie, ze w Krakowie woda moze nie jest zbyt czysta, ale ma w sobie duzo fluoru i podajac go dodatkowo moglabym tylko zaszkodzic.PozdrawiamOla Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: ZYMAFLUOR IP: *.* 11.02.03, 13:01 Znasz moze dobrego stomatologa dzieciecego w Krakowie jesli tak prosze o adres, w jakim wieku trzeba zabrac dziecko pierwszy raz do dentysty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: ZYMAFLUOR IP: *.* 08.02.03, 18:05 Właśnie, a może przed podaniem sprawdzic zawartość fluoru w wodzie. Moja dentysktka takie informacje dostaje bodajrze z sanepidu (nie wiem dokładnie) i jesteśmy z tym na bierząco. Teraz fluor podaję, ale jak Szymonek tylko pozwoli sobie zew. pokryć ząbki fluorem to będzie mnie to bardziej cieszyć, a już jak sam będzie chciał myć regularnie to chyba będę skakać z radości Haga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Re: ZYMAFLUOR IP: *.* 09.02.03, 10:19 Ja podawałam przez jakieś 2-3 miesiące, ale przez cały czas nasz kuzyn-dentysta dziecięcy próbował mnie przekonać co do szkodliwości zymafluoru.No i wreszcie mnie przekonał. Najbardziej trafiło do mnie to, że fluor ten tak samo jak na ząbki wpływa też na wszystkie kości z tym że dla nich nie jest juz to takie zdrowe, powodując przedwczesne ich twardnienie. Zresztą już ktoś tu wspomniał o zachamowaniu wzrostu.Alternatywą dla zymafluoru jest fluoryzowanie ząbków.Pyśka już raz miała fluoryzowanie teraz idziemy drugi raz.Acha, dentysta ten ma dziecko prawie w wieku pyśki i też stosuje tą metodę.Pyśka nie grzeszy czystą bielą zębów, ale często bywa po tygodniu u babci i wtedy wogóle nie myje ząbków, więc i tak nie jest źle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: ZYMAFLUOR IP: *.* 09.02.03, 11:47 dawałam i przestałampodobnie jak wszystkie inne witaminy i leki-nie-leki na wszelki wypadek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga0126 Re: ZYMAFLUOR IP: *.* 10.02.03, 00:23 Dawałam i przestałam no i nie żałuję bo tu nagle mi mówią, że u nas w miejscowości jest odpowiednia ilość i nie trzeba. hihi tylko skąd w takim razie p.dr wzięła dane ,że jest za mało i dawaćAle i tak przestałam Odpowiedz Link Zgłoś