Dodaj do ulubionych

moje dziecko dusi się flegmą

22.12.06, 10:06
nie wiem już co mam robić, gdzie z nim iść, wczoraj synek skończył 3
miesiące, a wszystko zaczęło się kiedy miał 3 tygodnie!!!, w nocy dostał
ataku duszności -gęsta ślina-jak śluz, pediatra powiedziała,że jest to
początek infekcji- i ta "infekcja" trwa do dzisiaj?, przez ten okres czasu
miał już dwa antybiotyki, cały czas podaję mu flegaminę, calcium, fenistil,
inhalacja i nic nie pomaga, kataru jako takiego nie ma (nie leci z nosa)
wszystko zalega w noso-gardzieli do tego mokry kaszel który trwa od 2
tygodni, mam wrażenie,że on jest źle "odflegmiony" przy porodzie (cc) kiedy
to powiedziałam lekarzowi to popatrzył na mnie z ironicznym uśmiechem, czy
ktoś spotkał się z takim przypadkiem?
Obserwuj wątek
    • anecia-26 Re: moje dziecko dusi się flegmą 22.12.06, 10:28
      oklepuj malego tak czesto jak sie da i ukladaj na boczku do snu radze
      skonsultowac sie tez z innym pediatra
      • e5121 Re: moje dziecko dusi się flegmą 22.12.06, 10:45
        Ja bym pobiegła czym predzej do innego pediatry...
        • monika9920 Re: moje dziecko dusi się flegmą 22.12.06, 11:10
          To nie jest normalne, zeby przez tak długi czas to sie utrzymywało. Koniecznie
          dobry lekarz, który dobrze sprawdzi osłuchowo i skierowanie na przeswietlenie
          płuc. Ambrosol (+ oklepywanie) jest dobry na rorzedzanie i odksztuszanie
          wydzieliny, tylko nie jestem pewna czy jest odpowiedni dla takiego maluszka.
          M
    • jedynataka1 Re: moje dziecko dusi się flegmą 22.12.06, 11:13
      z moim młodszym synem miałam podobną sytucję- nam pomógł doiero laryngolog-
      zastosował antybiotyk jakiś robiony- składu niestety nie pamiętam - w postaci
      kropli do nosa. Ja też biegałam od pediatry do alergologa i z powrotem- też
      twierdzę ,że młody był źle odśluzowany po porodzie albo sprzedano mu jakąś
      bakterię szpitalną, trwało to trochę czasu ale kierowałabym się tu na
      laryngologa a doraźnie poprostu coś na rorzedzenie flegmy, oklepywanie pleców i
      inhalacje a do noska jakąś sól fijologiczną itp., pozdrawiam A smile
    • zarebamon Re: moje dziecko dusi się flegmą 22.12.06, 11:22
      Witaj,
      Ja miałam podobny problem, mój synek niedawno skończył 4 miesiące. Stanowisko mojego pediatry - może tak być aż do wiosny -niektóre małe dzieci tak mają. Z tym, że mój nie tyle się dusił co furgotało mu w nosie i czasami udawało mi się ściagnąć troche wydzieliny czasami nie. Nos jako taki czysty to siedziało głębiej - najgorzej było nad ranemsad Ja psikałam marimarem i ściagałam fridą do tego kombinowałam z dieta itp... Zaczeło sie podobnie koło 3 tygodnia. Jeśli nie boisz sie leczenia homeopatycznego to polecam - nam w każdym razie pomogło. Niektórzy moga stwierdzić, że zbieg okoliczności, że katar sam przeszedł ok może i maja racjęsmile U nas prawdopodobnie przyczyną była szczepionka na gruźlice, z którą nie radził sobie organizm. Jak masz jakieś pytania to pisz nam w kazdym razie homeo pomogła no i nie tylko z katarem ale i z kupami, które były tylko z czopkiem.
      • agatabg do zarembamom 22.12.06, 11:36
        a gdzie mieszkasz? możesz polecić dobrego homeopatę na terenie Krakowa? na czym
        to leczenie polega?, u nas też furczy na nosku, raz da się coś wyciągnąć a raz
        nie
        • zarebamon Re: do zarembamom 22.12.06, 12:32
          Zajrzyj na forum homeopatia:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
          Zdaje się, że sa tam dziewczyny z Krakowa. Poszukaj w wyszukiwarce czy kogos nie polecali z Krakowa albo spytaj może ktoś poleci.
          Dopiszę ci jeszcze tylko, że nam pomogła odtrutka na gruźlicę ale to troszkę trwało bo mały kulko oporny i dopiero 3 dawka pomogła ale nareszcie nie furgoli w nosie.
          A może to tzw sapka - brałas to pod uwagę?
        • zarebamon Re: do zarembamom 22.12.06, 12:37

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=51994305&a=51994305
      • jagoda2 Re: moje dziecko dusi się flegmą 23.12.06, 23:13
        Ja mam trochę podobny problem z 4-letnią córką. Właśnie zaliczyłyśmy pierwszą
        wizytę u homeopaty, w rezultacie której mam podać córce Thuję na odtrucie po
        szczepionkach. Mój dylemat polega na tym, że homeo kazała odstawić córce
        wziewy, które zostały ponownie wprowadzone prawie dwa tygodnie temu, bo Ola nie
        mogła sobie poradzić z bardzo brzydkim, długo się utrzymującym kaszlem. Nie
        zdążyłam jeszcze tych wziewów porządnie odstawić (stopniowo zmiejszałam dawkę),
        a tu kaszel wrócił ponownie i z godziny na godzinę jest większy. Gwoli
        ścisłości dodam, że kaszel jest spowodowany katarem spływającym po tylnej
        ścianie gardła, natomiast katar jest wybitnie alergiczny. I teraz jestem w
        kropce - co powinnam zrobić? Czy doleczyć ją tymi wziewami, przeczekać ten
        okres, poczekać aż wszystko się uspokoi i wtedy podać Thuję, czy zaryzykować i
        podać Thuję teraz odstawiając całe dotychczasowe leczenie (mam na myśli
        odstawienie sterydów wziewnych i do nosa). Oczywiście wiem, że sterydy to
        świństwo i dlatego m.in. zwróciłam się w stronę homeopatii, ale czy powinnam to
        robić właśnie teraz, kiedy córka naprawdę potrzebuje tych wziewów? Uczciwie
        przyznaję, że nie mam odwagi aż tak ryzykować. Dodam, że kiedy byłam u homeo,
        nos był lekko przytkany, ale kaszlu nie było i byłam właśnie w trakcie
        odstawiania Flixotide. Jak sądzisz - lepiej poczekać czy postawić wszystko na
        jedną kartę?
        Pozdrawiam,
        Jagoda
        • majka995 Re: moje dziecko dusi się flegmą 24.12.06, 01:46
          Ja mam problemy z kaszlem z synkiem obecnie 7 letnim. I powiem ci że dzięki
          wziewom on przestał kasłac i chorować,pani alergolog zajęła się jego nosem
          wiecznie zapchanym i przepisała robioną maśc która jest rewelacyjna. Myślę że
          daj spokój z homeopatią i wylecz dziecko porządnie. Homeopatia nie pomoże, a
          może zaszkodzić w jej przypadku.
    • gosiagrzes Re: moje dziecko dusi się flegmą 22.12.06, 13:10
      Przepraszam, moze sie myle,jezeli tak to nie mialam zlych zamiarow.

      Po prostu gdzies wyczytalam, ze mukoviscydoza objawia sie miedzy innymi
      nadmirna wydzielina, ktora trzeba stale usuwac..moze warto zrobic badanie w tym
      kierunku, oczywiscie tego Wam nie zycze..

      pozdrawiam,
      Gosia
      • zarebamon Re: moje dziecko dusi się flegmą 22.12.06, 13:18
        Hej, chyba przy mukowiscydozie skóra inaczej pachnie - u nas tego nie było i nie ma - całe szczęście.
        A tej wydzieliny nie ma znowu az tak duzo czasami jest czasami jej nie ma wcale a w nosku furgocze, a raczej furgotałosmile

        Przypomnialo mi sie jeszcze jedno znajomi mieli ten sam problem i dostali od laryngologa dicortineff - pomogło ale to antybiotyk i na receptę.
        • mami7 Re: moje dziecko dusi się flegmą 22.12.06, 15:34
          A jak ta skóra niby pachnie przy mukowiscydozie?

          Powinnaś dziecko nawilżać i jeszcze raz nawilżąć, potem oklepywać, nie kłaść na plecach płasko, bo mu wtedy ścieka to wszystko.

          Docortinef to mocny lek, miesznina antybiotyku i sterydu.
          • mama_misi Re: moje dziecko dusi się flegmą 22.12.06, 20:38
            Skóra dziecka z mukowisydoza pachnie jak każda inna.

            To prawda, ze dzieci z mukowiscydoza sa zaflegmione ale towarzysza temu częste
            inekcje oskrzelowo-płucne. Dziecko także kaszle - głównie w nocy i po
            przebudzeniu, bardzo często ma duszności.
    • agab51 Re: moje dziecko dusi się flegmą 23.12.06, 11:33
      u nas tak było.

      i diagnoza właśnie brzmi- mukowiscydoza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka