nie wiem co się dzieje. dostaje wit. D3 w dawce jaką zapisał pediatra, ubieram
go odpowiednio do temperatury w domu (21 stopni), a non stop spocony jak
chomik. Boje się, że mi się przeziębi, bo ciągle jest mokry. co robić?
przecież nie pozwole mu na golasa po domu łazić, a antyperspirantu mu nie
kupię

ma 5 miesięcy. macie jakies pomysły?