Dodaj do ulubionych

Drżący języczek

IP: *.* 27.03.03, 15:45
WitamChciałabym was prosić o poradę.Rok temu,kiedy mój synek miał prawie cztery miesiące,byłam z nim w szpitalu na oddziale neuroinfekcji.Znalezliśmy się tam z powodu takich objawów jaksmirkynek nie podnosił główki leżąc na brzuszku,"wyginało" go w lewą stronę gdy leżał(jego sylwetka przypominała półksiężyc),od urodzenia zle ssał,miał "ogólne zwiotczenie mięśni" no i drżał mu języczek.Synek był jakiś czas rehabilitowany;teraz jest niby wszystko w porządku,minęły wszystkie objawy oprócz tego że dalej drży mu języczek i bardzo mnie to niepokoi.Byliśmy w poniedziałek u neurologa.Lekarka zmierzyła synkowi obwód głowy,kazała rozebrać go do rajtek,rzuciła okiem na sposób jego chodzenia i zanim zdążyłam otworzyć buzię powiedziała mi dowidzenia i poprosiła żebym ubrała dziecko na korytarzu bo ona ma kolejkę.Powinnam zmienić neurologa(chociaż ciekawe czy nie tak samo wyglądają wizyty w innych ośrodkach),ale może to drżenie języczka to nic takiego(mam nadzieję)?Może któraś mama lub tata wie coś na ten temat?Bardzo proszę o odpowiedż.PozdawiamAnia
Obserwuj wątek
    • Gość: tamarka Re: Drżący języczek IP: *.* 28.03.03, 11:54
      Nie martw się na zapas. Ja przeleżałam z córeczką miesiąc na oddziale neuroinfekcji objawy jeszcze gorsze niż u Twojego synka. Miała dziwne drżenia rączek i nóżek i również była asymetryczna (pól roku rehabilitacji) lecz teraz jest już w porządku. Skąd jesteś? Może wymienimy się doświadczeniami. Pisz na priv.Pozdrawiam Tamara

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka