pikolakszpak
13.01.07, 22:59
od kilku dni mam wrażenie że moja córeczka (5 i pół tygodnia) ma zaflegmione
gardełko. Piszę "mam wrażenie", bo zaobserwowałam to zaledwie kilka razy,
głownie wieczorem, kiedy płakała, albo po płaczu. Przełyka ślinę, żeby sobie
to gardło oczyścić, ale to oczywiście nie pomaga, słyszę z jakim trudem
przełyka i oczywiście powoduje to większy płacz.
Poza tym nie ma żadnych chorobowych objawów, typu złe samopoczucie, gorączka,
itp.
Czy to może być objaw jakiejś choroby, infekcji gardła?