Dodaj do ulubionych

Do rodziców dzieci po drgawkach gorączkowych!!!

21.01.07, 15:03
Witam!
Mój synek miesiąc temu (2 latka i 3 miesiące) przechodził drgawki gorączkowe,
później była angina, katar, potem jeszcze raz katar i tak cały czas od
miesiąca coś. Temperatura wacha się między 36,8 a 37,3 i stąd moje pytanie od
jakiej temperatury podajecie coś przeciwgorączkowego i co?
Jak jest teraz u Was- czy drgawki sie powtórzyły?
Teraz boję się każdej infekcji i tego że mogą powtórzyć się drgawki. Mam fobie
na punkcie mierzenia goraczki.
Pozdrawiam Was serdecznie i z góry dziękuje za odpowiedzi.Pocieszcie mnie że
będzie ok.
Obserwuj wątek
    • czarna_maruda Re: Do rodziców dzieci po drgawkach gorączkowych! 21.01.07, 15:20
      JA daję lek przeciwgorączkowy jak temperatura osiągnie 38,5, do wyższej staram
      się nie dopuszczać. Ale teraz córka miała anginę i temepratura skoczyła prawie
      do 40 st, momentalnie, na szczęście drgawki się nie powtórzyły
    • iwonak303 Re: Do rodziców dzieci po drgawkach gorączkowych! 21.01.07, 15:27
      Drgawki występują w większości przypadków przy wyższej temperaturze.A temp.jaką
      podajesz tj.36,8-37.3 to żadna temperatura ponieważ dziecko może mieć nawet
      37,5 a leki obniżające temperaturę podaję się jak przewyższa 38.00.Moja
      córeczka drgawek dostała przy temp.40 w wieku 10 mieięcy byłyśmy akurat w
      szpitalu więc tam podawali jej czopki na obniżenie temp.W tej chwili ma 3 latka
      gorączek już miała od tego czasu sporo zawsze podawałam czopki,ale drgawki
      nigdy się nie powtórzyły.Tak więc głowa do góry napweno będzie dobrze.Jak
      zobaczysz że dziecko jest rozpalone to dawaj mu dużo płynu.
    • acybulka5 Re: Do rodziców dzieci po drgawkach gorączkowych! 21.01.07, 17:49
      Moj Synek w wieku 3 lat maił drgawki gor.Jezeli chodzi o gor. to podstawa jest
      dobry i sprawny termometr.Sa czopki przeciw drgawk.Luminar(lub Luminal).Oprócz
      lek.przeciwgoraczkowych rób okłady (chłodne ) na czoło ,nogi, kark i pod
      paszkami.Jest lek dzialajacy jak wlewka w razie b.szybkiego wzrostu temp.RELSED
      (przepisano nam go w szpitalu " na wypadek").pozdrawiam
      • guderianka Re: Do rodziców dzieci po drgawkach gorączkowych! 21.01.07, 18:42
        jako dziecko miałam drgawki goraczkowe i to dosc długo-bo od ok 3roku zycia do
        ok 11-12. rodzice gdy juz temp. była bardzo wysoka wsadzali mnie do wanny z
        zimna woda,ewentualnie robili okłady na całe ciało z mokrych szmat/pieluch.
        samo przeszło z wiekiem
    • acybulka5 Re: Do rodziców dzieci po drgawkach gorączkowych! 21.01.07, 20:52
      Jeżeli chodzi o kąpiel to nie może woda być zimna tylko o (jak sie nie myle)1-2
      stopnie niża niż tem.ciała.Dziecko może doznać szoku termicznego.
    • chimer Re: Do rodziców dzieci po drgawkach gorączkowych! 21.01.07, 21:42
      Witaj!
      kazdy rodzic dziecka po drgawkach gorączkowych powinien mieć w domu przepisany
      przez pediatrę w odpowiedniej dawce Luminal w czopku lub Relsed we wlewce- w
      razie powtórnych drgawek. Podawać leki p-gorączkowe trzeba powyżej 38 st C -
      Ibuprofen lub Paracetamol i ochładzanie mechaniczne (okłady).
      pzdr
      • gunda24 Re: Do rodziców dzieci po drgawkach gorączkowych! 28.01.07, 09:49
        O tym, od jakiej temperatury podawać leki przeciwgorączkowe, decyduje tylko
        lekarz i to dla indywidualnego przypadku!
        Bo jeśli dziecko dostaje drgawek gorączkowych przy temp.38,1!!! to reagować
        trzeba wcześniej.Tak jest w naszym przypadku, więc zalecono nam zbijanie już
        przy temp. powyżej 37 stopni.
        A co do typu leku p/g to okazuje się,że wśród dzieci z drgawkami zdecydowanie
        zaleca się ibuprofen, gdyż znacznie rzadziej (w porównaniu z paracetamolem)
        dochodzi wtedy do napadu.Wiadomo także, że ibuprofen ma dodatkowo działanie
        przeciwzapalne.
        Pozdr.i zdrówka życzę!
        • mdzidzia Re: Do rodziców dzieci po drgawkach gorączkowych! 28.01.07, 23:14
          mi lekarz tłumaczył ze te co zawierają paracetamol są słabe i dajemy jako
          pierwsze a zaraz po tej dawce mozna dołożyć drugą z ibufenem który ma
          silniejsze działanie a następnie wrazie gdyby nie skutkowało pyralginę to jest
          takie stopniowanie jak zmienimy kolejność to słabsze nie zadziała. jak mogę
          polecić to swietne działanie ma IBUM,
          ale wcale nie musimy podawać po koleii ja daje odrazu ibufen bo paracetamol i
          tak nie działa na mojego małego
          • gunda24 Re: Do rodziców dzieci po drgawkach gorączkowych! 29.01.07, 10:14
            No tak.
            U nas jest podobnie:na pierwszy rzut leci Nurofen dla dzieci w syropie, a
            później ewentualnie jedna trzecia pyralginy w czopku i zimne okłady.W razie
            napadu Relsed, który przerywa lub skraca napad drgawek oraz nasila działanie
            leków p/g.
            Mocno wierzę w to, że obejdzie się bez leków p/drgawkowych!

            Pozdrawiamysmile
    • odessa71 Re: Do rodziców dzieci po drgawkach gorączkowych! 22.01.07, 16:45
      Mój syn też miał drgawki w wieku 2lata 5m-cy. Na szczęście nie powtórzyły się.
      Dziś ma 7 lat, a my mamy cały czas fobię na punkcie gorączki. Zmieniliśmy
      jednak do niej podejście. Teraz przy temp. ok.38 podajemy ibum /jeżeli wyższa
      to Pyralgin w czopku/ herbatę lipową i pocimy. Po ok. 1godz. temp. spada. To
      babciny sposób i u nas się sprawdza. Długo trwało zanim prztłumaczono nam, że
      gorączka to dobrodziejstwo, nie powinno się jej bać.
      Drgawki to nagły skok gorączki, nie musi to być od razu 40stopni. U nas
      wystąpiły w trakcie podawania czopku / wszystkie inne doustne środki mój syn
      zwraca powyżej 38,5stopnia/. Nalezy również pamiętać, że paracetamol działa
      tylko do 38st. Radzę również korzystać zawsze z załączonych do leków miarek.
      Dzisiejsza łyżeczka ma ok.2.5ml a nie zwyczjowe 5ml.
      pozdrawiam i życzę zdrowia
    • u.too Re: Do rodziców dzieci po drgawkach gorączkowych! 22.01.07, 17:16
      mamy dzieciaczki w tym samym wieku, u nas drgawki wystąpiły pod koniec
      listopada w czasie długotrwałej infekcji z niezbyt wysoką temperaturą ok. 38 st
      lekarz przepisał nam relanium w syropie, nie luminal i na wypadek powtórki
      relsed (obyśmy nie musieli nigdy uzywać), leki mamy zawsze mieć przy sobie
      dostałam też w szpitalu przeciwgorączkowy i przeciwzapalny nurofen w czopkach
      niedostępny w naszych aptekach, na wszelki wypadek, bo łatwiej zbija gorączkę,
      myslę,że można go sprowadzić na zamówienie
      o lekach, które możesz podawać koniecznie porozmawiaj z pediatrą, dobrze obniża
      gorączkę pyralgina, ale nie przez każde dziecko jest tolerowana
      na razie u nas jest dobrze, powtórki nie było
      wydaje się,że u nas była to długotrwała infekcja spowodowana katarem, doszło
      gardło, uszy i tak fatalnie się skończyło
      jeśli chcesz możemy się wymienić doświadczeniami na priv
      • anetusia2 Re: Do rodziców dzieci po drgawkach gorączkowych! 22.01.07, 19:48
        Witam!
        Bardzo chętnie pogadam z Tobą, ale nie bardzo jeszcze wiem jak gadać na privie
        (zalogowałam się na forum dopiero 4 dni temu) więc jak możesz to napisz mi
        ściągę jak to zrobić i napweno się odezwę. Dziękuje pozdrawiam
        • kasssannndra Re: Do rodziców dzieci po drgawkach gorączkowych! 22.01.07, 20:34
          Mój mały brat rok temu gdy miał 3latka miał temperaturę 40,9!!!Miał anginę, ale
          nie miał zadnych drgawek?Czym są spowodowane te drgawki?Dlaczego jedne dziecko
          je ma a drugie nei ma?CZy jeśłi miał taką wysoką temp. i nie miałzadnych
          drgawek tzn., ze już nie będzie ich miał?Jak wygladają takie drgawki?
          • anetusia2 Re: Do rodziców dzieci po drgawkach gorączkowych! 22.01.07, 20:49
            Jedne dzieci je przechodzą inne nie. neurolog poinformował nas że wysyępują one
            przy nagłym skoku temp. i przeważnie są dziedziczne (mój mąż miał raz drgawki).
            u nas trwały one lekko ponad 5 min. Wygląda strasznie tym bardziej że nie miałam
            świadomości że to właśnie drgawki. dziecko bawiło się i nagle straciło
            przytomność, duże napięcie mięśniowe, śiniejące usta i uszy, opuchnięty,
            ślinotok, bardzo płytki oddech - praktycznie żaden. w każdym razie ja myślałam
            że mi się dzieciak wykańcza.wygląda to strasznie i nikomu nie życze przeżycia
            takiego koszmaru, teraz dbam o to by ta gorączka nie przekraczała 38 (drgawek
            dostał przy 38,1). pozdrawiam i życzę oby nigdy cię to nie spotkało.
            • mdzidzia Re: jak wyglądały...! 22.01.07, 21:03
              była 18 on przeważnie idzie spać zmierzyłam temp. 39 i dałam pyralginę w czopku
              jeszce go wykąpałam w normalnie ciepłej wodzie ( to był błąd) odłożyłam do
              łózeczka i dałam cherbatke letnią wypił i zaczęło go trząś jak z zimna miałam
              zrobiś mu termofor bo stwierdziłam ze mu zimno, nagle patrzę a on patrzy w
              jedno miejsce szklącymi się oczkami i nie reaguje na nic, mama obkładała go
              pieluchami i zatrzął drgać cały ciężko głęboko oddychał ale zadko, i się tak
              strasznie slinił cały czas był wiotki i zero reakcji oczy otwarte ale nic!!!!w
              karetce jeszcze raz się nasiliło.... ja już miałam dość!!!!!!
    • mdzidzia Re:powróciły drgawki 22.01.07, 20:36
      mój syn miał 15 miesięcy szły mu ząbki trzonowe i gorączkował jednego dnia cały
      dzień do 37,2 dawałam co 4-6 godzin apap i nurofen, wieczorem nagle skok 39,1 i
      drgawki które trwały godzinę nawet w szpitalu nie mogli go doprowadzić do
      normalnego stanu okazało się zapalenie płuc ( zaczął kaszleć dopiero w
      szpitalu ) przez 4 dni mu skakała temp.ale już przy 38 mu zbijali!!! zrobili mu
      tomografie ale nic nie wskazało!!! teraz ma 19 miesięcy miał oskrzela 2 tyg. na
      antybiotyku bez gorączki, już był zdrowy nagle gorączka 37,1 dostał syrop ibum
      i spokuj wieczorem nagle 39,2 do letniej wody i czopek pyralginy ale zaraz miał
      drgawki podałam RELSED i znów kąpiel na wpół przytomny i druga dawka RELSED po
      może 2 min. drgawek nie było pogotowie wzieło go do szpitala, 5 dni gorączkował
      przez 3 ale już przy 37 alarmowałam i mu zbijali bo on już przy takiej
      temperaturze wygląda jak trochę "nie żywy" żadnego stanu zapalnego nic nie
      znależli-zdrowy!!!! powiedzieli mi że do 5 roku życia tak prawdopodobnie będzie
      reagował ale moja reakcja była bardzo dobra powiedziała pani doktor!!!!tak że
      głowa do góry- podobno to dziedziczne mąż miał jego siostra i ojciec też, nasza
      córka też miał gdy miała 1,5 roku do dziś nie ma nawrotu ale on dobrze znosi
      gorączkę. ja nie musze mierzyć bo zaraz widze po dziecku ale lepiej mierzyć co
      chwile a kiedy zbijać to znasz swoje dziecko ja wiem że 37, to już za wysoko
      ale jak ma skoczyć to i tak niczym nie jestem w stanie zbić po takiej dawce jak
      ostatnio dopiero po 3 godzinach spadła normalna temp. to 35,4 .mam sąsiada
      który miał to samo więc odrazu go wieżli do szpitala teraz ma 7 lat i od roku
      się skończyło!!!!!POWODZENIA oby się nie powtarzało!!!!
      • anetusia2 Re:powróciły drgawki 22.01.07, 20:45
        Ja też dostałam te wlewki doodbytnicze i teraz dbam o to by temp. nie
        przkroczyał 37,5 wtedy podaje juz pyralgin i robie zimne okłady, ale tak jak
        mowisz jak ma skoczyć to i tak skoczy. U nas drgawki pojawiły sięprzy
        38,1.Pozdrawiam i również życzę oby się nigdy nie powtórzyły.
        A tak wogóle to mogłaś mu podać 2 dawki relsed? Bo my mamy podac w razie czego 7
        ml, czyli 2/3 wlewki?
        • mdzidzia Re:powróciły drgawki 22.01.07, 20:55
          nie wiem ile ...mowa była o jednej ale ja już spanikowałam i dałam wcisnęłam
          dwie , poprzednim razem lekarze z pogotowia dali mu 3 więc
          ryzykowałam ....chyba dobrze zrobiłam ....szkoda ze nie widziałaś jaki był
          przerażony lekarz z pogotowia jak zobaczył że tak zadziałałam chyba nigdy nie
          miał z tym do czynienia pani ordynator zapytała mnie czy się nie bałam podać,
          ze żadko rodzice się decydują a tak powinno się działać więc teraz jestem pewna
          że to był dobry ruch!!!!!jakoś spokojnie się zachowałam i nie panikowałam!!!!
          • anetusia2 Re:powróciły drgawki 22.01.07, 20:57
            podziwiał i gratuluje postawy ja nie wiem jakbym się zachowała ale mam nadzieje
            ze w razie czego nie spanikuje i zachowam spokój tak jak ty.po tych wlewkach
            podobno przechodzi szybko, ale dziękuje ze w razie czego nic sie nie dzieje
            groźnego jak podam więcej (choć pozostanę narazie przy dawce 7 ml). a czy po tym
            dziecko długo jest śpiące?bo podobno ma ochotę cały czas spać?
            • mdzidzia Re:powróciły drgawki 22.01.07, 21:11
              poprzednim razem prawie dobę spał z małymi przerwami, teraz był bardzo
              naturalny zanim karetka przyjechała już się smiał chciał chodzić ( ok 7 min.
              od wezwania) a na miejscu w szpitalu to jak by nic się nie działo odrazu go na
              szaleństwo brało zaraz nabił guza bo jest strasznie szybki i zywy. Relsed
              podobno ma działanie bardzo uspokajające i wyciszające myślę że to też zależy
              od organizmu i stanu zdrowia dziecka Nikoś był zdrowiusieńki nic go nie bolał a
              nie wiadomo skąd gorączka ( moze 3 dniówka albo jakiś wirus nie zidentyfiokwany
              naszprycowali go augumentinem nie wiadomo na co ale lekaż wie lepiej -HaHa)
      • mdzidzia Re:powróciły drgawki 22.01.07, 20:48
        a co do kąpieli to mnie nauczyli tak że wodę letnią nalać do wanny po zanużeniu
        małego dolać zimną ale nie tak żeby była lodowata ale zeby chłodziła! a ze
        gorączka jest swietnym antybiotykiem to pewnie prawda syn moje siostry przy 40
        stopniach jest żywy bawi się szaleje, ale moje dziecko przy 37,2 już marudzi
        gorący ze parzy, prawie się przewraca na nogach!!!a wiec zbijać czy nie to już
        indywidualna decyzja znacie swoje dzieci!!!! jeśli mogę jeszcze coś pomóc to
        pisz.....
        • anetusia2 Re:powróciły drgawki 22.01.07, 20:51
          dzieki za rady pozdrawiam
        • dropser Re:powróciły drgawki 26.01.07, 22:22
          Mdzidziu! piszesz że syn siostry przy 40 jest żwawy.Kamień spadł mi z
          serca.Pierwszy dzieciak o którym słyszę z tak wysoką temperaturą i normalnym
          zachowaniem.Przez 3 lata temp 39-40 przy anginach mojej córki to była
          norma.Zbijam temp od 39.Przy 95.5 ma zaróżowione policzki czasami mówi,że boli
          ją głowa.Teraz trochę się uspokoiło,doszłyśmy zaledwie do 39.6 to był max.Nie
          miała nigdy drgawek-wyłącznie dreszcze.
          Przepraszam,że nie na temat ale czy siostra konsultowała te temp u neurologa
          nt.zabuzony ośrodek termoregulacji?
          • dropser Re:powróciły drgawki 26.01.07, 22:42
            Cyfrówka oczywiście 39.5
            • mdzidzia Re:powróciły drgawki 26.01.07, 23:00
              hej no może to pełne 40 nie jest ale tak się mówi, nie ona wogóle omija lekarzy
              z daleka, uważa że gorączka jest najlepszym antybiotykiem skoro nie robi mu się
              nic to znaczy że jest ok i sam walczy organizm, ona też nie szczepi na nic jak
              narazie ma 18 mies. mały jest zdrowy tylko raz gorączkował
    • mdzidzia Re:u kogo się powtórzyły-NAPISZ 26.01.07, 22:03
      jeśli jeszcze ktoś ma taki problem ze drgawki się powtórzyły to proszę coś
      napisać na ten temat!!!dzięki mamy !!!
      • kamymama Re:u kogo się powtórzyły-NAPISZ 29.01.07, 10:50
        U nas były powtórki aż 3 razy w ciągu pół roku.
        Pierwszy raz drgawki, szpital, zapalenie płuc.
        Drugi raz po dwóch tygodniach od wyjścia ze szpitala, znowu szpital, wirusówka.
        Trzeci raz rok temu we wrześniu, pogotowie wzięło córę z przedszkola, szpital,
        wirusówka.
        Zrobili jej EEG mózgu ponieważ jesli drgawki powtórzą się 3 razy w ciągu pół
        roku to sprawdzają czy to nie jest aby epilepsja. EEG wyszło dobrze:o)
        To "tylko" drgawki goraczkowe!
        My zbijamy przy 37,5 bo przy 38,5 może być atak. Mamy nurofen, pyralginę i
        wrazie drgawek relsed.
        Po ostatnim ataku w przedszkolu panie są tak przewrażliwione, że 2-3 razy
        dziennie mierzą jej temperaturę. Kiedyś dzwoniły do mnie, że Kama ma 37,0 i czy
        mają już jej podać nurofen. Do przedszkola zawiozłam nurofen z instrukcją
        dawkowania i relsed w razie ataku.
        Też jestem przewrażliwiona na punkcie temperatury, z termometrm śpię obok
        łóżka, w nocy wstaję i sprawdzam czy córa nie gorączkuje. Taką schizę już mam
        po tych trzech atakach.
        Od ostatniego ataku minęło kilka miesięcy, a w międzyczasie Kama chorowała aż 6
        razy ale udało nam się ją upilnować, szybko zbijałyśmy temperaturę i drgawki
        się nie powtórzyły.
        Oby do 5 roku życia...
        • buzka5 Re:u kogo się powtórzyły-NAPISZ 29.01.07, 11:24
          U nas po raz pierwszy drgawki wystąpiły,kiedy Nikoś miał 17 m-cy.Miał zapalenie
          gardła,podczas snu temperatura przekroczyła 39 stopni i po przebudzeniu jeszcze
          w łóżeczku dostał ataku.Spanikowałam,nie sądziłam że drgawki moga tak
          wyglądać.Byłam pewna że mi dziecko umiera i dzwoniąc na pogotowie nie miałam
          juz nadziei.Byłam w 3 m-cu ciąży,mąż daleko za granicą i myślałam że zwariuję.W
          szpitalu porobili wszelkie badania:krew,mocz,dno oka,punkcja rdzeniowo-
          kręgowa.Później konsultacja neurologiczna.Mały zdrowysmileDostaliśmy Luminal i
          Relsed.Niestety dwa miesiące później znowu zapalenie gardła i skok temperatury
          w nocy podczas snu do ponad 39 stopni.Drgawki się powtórzyłysadNie wzywałam już
          pogotowia,ponieważ nie ma takiej potrzeby.Otworzyłam Relsed,ale odczekałam
          chwilkę i nie podałam-na szczęście!!Jest to silny lek psychotropowy i podaje
          się go tylko w momencie przedłużających się drgawek-kiedy atak trwa zbyt
          długo.Lepiej odczekać aż dziecko przestanie samo drgać.Nie bez powodu mówi
          się,że dzieciak po tym leku może już do nas nie wrócić......Oczywiście po
          drugim ataku konsultacja neurologiczna.Lekarz potwierdził,ze dobrze zrobiłam
          nie podając Relsedu.My zbijamy temperaturę już przy 37,5-wiem,jak szybko
          potrafi ona skoczyć...U nas działa Nurofen.Luminalu staram się nie
          stosować,dziecko jest po nim zbyt ospałe.Mam nadzieje że ataki się nie
          powtórzą.....W razie pytań mój gg 899280.
          • mdzidzia kiedy podać.... 30.01.07, 23:31
            dzięki wielkie za wszystkie odpowiedzi, tylko teraz to juz nie wiem czy ten
            relsed podawać czy nie!!!i jeszcze jedno Podać w czasie wystąpienia drgawek
            czy już przy wysokiej temperaturze żeby zapobiec ewentualnym drgawką
            • mruwa9 Re: kiedy podać.... 31.01.07, 08:02
              Relsed przerywa napad drgawek, dopoki drgawki nei wystapia, nie nalezy go
              podawac. A najlepiej nie dopuscic do wystapienia drgawek ( miec zawsze pod reka
              termometr i leki p/goraczkowe), wszystkie osoby, ktore opiekuja sie dzieckiem
              musza o tym wiedziec, relsed woze w kieszeni, no ale u mojego dziecka zaczelo
              sie od drgawek, a skonczylo na padaczce, wiec chocby z tego powodu relsed
              zawsze trzeba miec przy sobie.
              Ja nie dopuszczam do temperatury wyzszej, niz 37.5 st C Wole na zapas podac
              leki przeciwgoraczkowe, niz dopuscic do naglego skoku temperatury i drgawek, bo
              jak wiecie, postepuje to piorunem.
            • anetusia2 Re: kiedy podać.... 31.01.07, 10:25
              ja będąc u neurologa (bo on przepsiał mi relsed) zostałam poinformowana ze
              podaje się wlewkę jak pojawią się drgawki aby przerwać napad. A gorączkę zbijam
              też szybka staram się nie dopuścić do temp. 38 stopni. Najpierw podaje ibufen i
              przy 37,8 i wyżej robie okłady na czoło i kark.Jak po pół godzinie do 40 min nie
              widać poprawy a dziecko staje sie marudne, apatyczne to podaje pyralgin (pół czopka)
              pozdrawiam
              • buzka5 Re: kiedy podać.... 31.01.07, 13:40
                Relsed tylko przy dłuższym ataku drgawek.
                • mdzidzia Re: kiedy podać.... 31.01.07, 23:22
                  DZIĘKI WIELKIE ...OBYM NIE MUSIAŁ TEGO JESZCZE RAZ PRZECHODZIĆ..POZDRAWIAM
                  WSZYSTKICH
                  • karinka21 Re: kiedy podać.... 02.02.07, 10:45
                    Dostaliśmy w szpitalu Relsed, ale mam nadzieję, że nie będę musiała tego
                    przechodzić więcej.
                    • karinka21 Re: kiedy podać.... 02.02.07, 10:46
                      Ja też nie dopuszczam do wyższej temp. niż 38st, podaję pyralginę córeczce w
                      czopku, tylko to na nią działa, a drgawki miała przy temp. około 40stopni.
                      • zochaz4 Re: kiedy podać.... 22.03.07, 23:00
                        Witam. Moja starsza córka dwukrotnie miałą drgawki- pierwsze ok 16mcy drugie
                        3lata . W obu przypadkach na skutek błyskawicznego narastania temperatury. Przy
                        pierwszym ataku wezwaliśmy pogotowie- małą przestała oddychać, podali
                        relanium(czy jakoś tak). W szpitalu tylko nas zbadali i wypuścili, bo na
                        oddziale była wiatrówka...Dostałam wlewki "diazepam"- na wszelki wypadek. Za
                        drugim razem byłam sama w domu z roczny, bobaskiem i moją trzylatką. Ponieważ
                        zrobiła się ciepła i śpiąca więc poszłam do kuchni po termometr. Wróciłam, już
                        ja trzęsło... Tempo działań wówczas jest nieprawdopodobne. Użyłam wlewkę i ze
                        łzami patrzyłam na to chude wijące się ciałko jak powoli lek uspokaja je...
                        Ale do dziś każda banalna infekcja to termometr, pyralgin w czopku i diazepam
                        pod ręką...Małej nie dopuszczamy do temperatury powyżej 38-38,3.
                        Życzę wytrwałości rodzicom i mogę potwierdzić, że drgawki gorączkowe najczęściej
                        przechodzą... Mała "odziedziczyła" je po mnie...Moi rodzice podawali mi luminal
                        do 5 roku życia (drgawki miałam 0,5 roku,1,5 roku i 3 lata).
                        Zośka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka