27.01.07, 22:52
Witam serdecznie, właśnie odkryłam serduszkowe forum!
Jestem mamą 5,2 letniego Olka. U mojego dziecko wykryto wcześnie wadę serca
bo w 5 mięsiącu ciąży. Na początku podejrzewano koarktację jednak gdy miał
1,5 miesiąca po wykonaniu echa w premedykacji okazało się że to ASDII.
Lekarze z CZD mówili że trzeba czekać ponieważ ubytek nie był duży to może
się sam zrosnie. Gdy byliśmy na wizycie w styczniu 2006r. po badaniach m.
in. izotopach okazało się że ubytek jest minimalny i wyznaczono nam wizytę na
maj 2007. Jednak mnie to wcale nie uspokoiło i wciąż się martwię. Olek jest
najmniejszy w grupie przedszkolnej,brak apetytu, ciągłe infekcje, 2 stycznia
2007 przeszedł operację podcięcia migdałów podniebiennych, wycięcia trzeciego
i założeniu drenu do ucha. Czy wy również borykacie się z takimi problemami,
czy Wasze dzieci też odbiegają od rówieśników. Pozdrawiam i czkam z
niecierpliwością na odpowiedzi i z góry za wszystki dziękuję
Obserwuj wątek
    • alrada Re: ASDII 28.01.07, 02:22
      Witaj.
      Nasz Radek jest niejadkiem do dziś mimo tego, ze ma juz skończone 10 lat. O
      dziwo mimo niedawnych podejrzeń o anemię morfologia raczej w normie. Jako małe
      dziecko wciąz chorował. Odnoszę wrazenie, ze nie było miesiaca gdy nie zaliczał
      antybiotyku czy zastrzyków. Lądował nawet odwodniony w szpitalu pod kroplówką.
      Mimo prywatnego leczenia w życiu nikt nie skierował nas na wymaz itp. Na
      dodatek od urodzenia miał bakteriurię w moczu, co wiązało sie z ciągłymi
      badaniami posiewu. Było nawet podejrzenie wady układu moczowego, której na całe
      szczęście nie znaleziono.
      Nasza pani doktor prowadzaca, wzięty pediatra w miescie powiatowym, ta sama,
      która przez 8 lat nie usłyszała szmeru serca, zdiagnozwała u Radka bez
      dodatkowych badań alergię. Jak sie później okazało, dzięki wizycie w
      przedszkolu logopedy Radek miał przerost midgałków. Przeszliśmy usunięcie
      trzeciego i pomniejszenie dwóch bocznych. I u nas to okazało sie strzałem w
      przysłowiową dziesiatkę. To nie alergia ale migdały były powodem wiecznie
      czerwonych spojówek, tak licznych problemów z przeziebieniami, seplenienia,
      brzydkiego zapachu z buzi, chrapania. Szkoda tylko, ze tak późno sie o tym
      dowiedzieliśmy i to nie od pediatry . Nawiasem mówiąc kiedy zmieniliśmy lekarza
      i przy spotakniu z poprzednią lekarka powiedziałam jej o wadzie serca Radka
      usłyszałam, ze to już tak jest, bo teraz dzieci jedzą dużo słodyczy, chrupek i
      zują gumę . Bez komentarza to pozostawię.
      Nawet teraz Radek jest raczej drobny.
      Ale dla pocieszenia powiem, że u naszych bliskich znajomych syn urodził sie
      jako wcześniak. Był malutki, wątły odkąd pamiętam, zawsze najmniejszyty w
      klasie. I nagle będąc już starszym przerósł cała rodzinę i kolegów. Ten
      słabeusz Marcin dziś jest awansujacym strażakiem w Katowicach, wielkim ,
      starszym wiekiem przyjacielem naszego syna i jego autorytetem wink.
      Jak wiec widać nie ma reguły.
      Olkowi życzę dużo zdrowia i niech się ubytek zamknie samoistnie.
      Ola, mama Radka
      • maggy15 Re: ASDII 28.01.07, 19:05
        Bardzo dziękuję za list i słowa otuchy. Ja nie wspomniałam w liście o innych
        dolegliwościach, Olek również jest po operacji podcięcia podniebiennych ,
        wycięciu trzeciego i założoniu drenu/2.01.2007/ , więc wszystkie objawy o
        których piszesz również przerabialiśmy u nas były jeszcze bezdechy. Miał
        problemy z nadciśnieniem, na początku sądzono, że jest to związane z wadą serca
        jednak badania wykluczyły, póżniej, że z nerkami, pobyt na nefrologii również
        to wykluczył dalej nie wiemy skąd się biorą zwyżki ciśnienia choć teraz
        zdarzają się rzadziej. A do tego jest alergikiem. Gdy był młodszy ilość wizyt w
        CZD była ogromna ,jeżdziliśmy do 8 poradni. Teraz jest już dużo lepiej ale cały
        czas się coś dzieje. Ja również gorąco Was pozdrawiam Magda i Olek
    • ewa0181 Re: ASDII 29.01.07, 10:18
      Witam, mój Jaś (19 m-cy) też ma ASD II tyle że wielkości ubytek ma 9 mm i
      ciągle rośnie, więc juz nie liczymy na to że się sam zrośnie i zamykać będziemy
      na pewno. Bezdechy zdarzyły mu się już trzykrotnie. Mają one wspólny mianownik-
      wyskoką temperaturę, więc zbijam od razu gdy widzę że temperatura rośnie.
      Dzięki Bogu, że wpadłam na pomysł zakupu monitora oddechu bo bym nawet nie
      wiedziała że coś złego się dzieje. Co do wzrostu dziecka to chyba nie ma reguły
      bo mój Jaś mając 15 m-cy ważył i mierzył tyle co 2-letnie dziecko. Choruje
      raczej rzadko ale może dzięki temu że jest w domu z nianią i ma mały kontakt z
      innymi dziećmi. Nie martw się. Może rzeczywiście się sam zrośnie i będzie po
      kłopocie, czego Wam z całego serca życzę.
      Pozdrawiam.
      Ewa mama Jasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka