Gość: Zena
IP: *.pp.rzeszow.pl
06.12.02, 21:21
Dzis obejrzałam pierwszy film Filmostrady, ludzi w kinie masa, i młodych i
starszych,a film na początek zaserwowano nam beznadziejny. Po prostu totalna
pomyłka pozująca na psychologiczną dramę z życia młodych,ciężko
doświadczonych,z pozoru banalnych i myślących wyłącznie o seksie chłopaczków
plus parę dziewcząt. Szkoda oczu i uszu, parę osób wyszło, ja wytrwalam do
końca z myślą kiełkująca powoli - po co i ku czemu ludzie kręcą takie filmy?
hm? Może po to, by można było później o tym napisać, hahaha.Nie dziwię się
czemu "boski" DiCaprio robił wszystko, by filmu nie ujrzały nasze oczy. Mało
się starał.A szkoda.