Dodaj do ulubionych

Nasza Emilka

02.02.07, 01:10
Witam!
5 lutego nasza 2 letnia Emilka idzie do szpitala na operację serduszka.
Jestem ciocią Emilki, moja siostra (jej mama) niedawno pisała na forum
(mamaemilki2).
Bardzo boimy się o malutką i mnóstwo pytań i wątpliwości krąży po naszych
głowach, na zmianę z nadzieją i wiarą, że bęzie dobrze.
Proszę Was drogie dziewczyny o modlitwę, 3manie kciuków, pozytywne fluidki i
cokolwiek jeszcze możecie zrobić aby nasza Emilka poradziła sobie z
wszystkimi trudnościami jakie ją czekają.
Termin coraz bliżej i strachu coraz więcej.
Obserwuj wątek
    • kassia1976 Re: Nasza Emilka 02.02.07, 08:55
      na pewno będzie dobrze, trzeba myśleć pozytywnie. Będę się modlić i myśleć o
      pomyślnej operacji Emilki.
      Pozdrawiam Kasia mama Nikosia TGA
    • konefka29 Re: Nasza Emilka 02.02.07, 09:03
      Zyczymy zdrowka i trzymamy wszytskie kciuki! Daj znac jak bedzie po operacji.
    • alrada Re: Nasza Emilka 02.02.07, 09:14
      Trzymam kciuki. Emilko dużo zdrówka.
    • i.w.a Re: Nasza Emilka 02.02.07, 10:02
      trzymamy kciuki żeby operacja się powiodła.bedziemy sie modlić za jej zdrówko i
      za jej rodzinkę ,my też mamy termin zabiegu na 26,02 więc rozumiem ich nerwy ja
      już chodzę cała spięta a co to będzie potem.pozdrawiam Iwona i Wiki tGA,PS
    • anett8 Re: Nasza Emilka 02.02.07, 10:23
      Dziękuję Wam dziewczyny!
      Mama Emilki będzie z malutką w szpitalu, więc na pewno ja Was będę informowała
      jak sprawy się mają.
      ech...
      Jestem "tylko" jej ciocią, a nie umię o tym myśleć.
      Przed nami ostatni weekend przed operacją.
      3majcie mocno kciuki.
      • sara01 Re: Nasza Emilka 02.02.07, 14:05
        Trzymamy mocno kciuki . Dużo zdrówka !
        Powodzenia.

    • ankagaw1 Re: Nasza Emilka 02.02.07, 10:31
      Witam ,pisalam wcześniej z mamą Emilki ,my rownież jesteśmy z Tych,życzymy Emilce szybkiego powrotu do zdrowia,bedziemy trzymać kciuki za powodzenie operacjii ,proszę pozdrowić mamę Emilki i ucałować małą.
      Poadrawiam Ania mama Piotrusia (TOF)
      • anett8 Re: Nasza Emilka 05.02.07, 19:05
        Witam!
        Dziękujemy za kciuczki i modlitwy. Emilka pojechała dziś z mamą do szpitala-
        jutro ma się odbyć operacja około godz 11.00, jest drugim dzieckiem które
        będzie w tym dniu operowane. Wczoraj zrobili z mamą i tatą rajd po babciach i
        było płaczu co nie miara :,(
        Strasznie smutny to jest czas dla nas- pełen strachu i niepokoju.
        Jutro z samego rana jadę z tatą Emilki do szpitala- będziemy tam z dziewczynami
        cały czas. Jak tylko wrócę do domu napiszę Wam co i jak.
        Ponawiam prośby o modlitwę i trzymanie kciuków.
        Emilka podreptała dziś do kaplicy aniołków pomodlić się o zdrówko dla siebie i
        innych dzieciaczków.
        Ankagaw mamaemilki2 dziękuję za pozdrowienia.
        Jutro wielki-straszny dzień...
        pozdrawiam
    • alrada Re: Nasza Emilka 05.02.07, 19:22
      Myśle o Emilce i trzymam kciuki za powodzenie jutrzejszej operacji. Rodzicom
      życzę dużo siły na te trudne dla nich godziny.
      Kaplica Aniłów - czyżby Ligota ?
      To miejsce ma niesamowity charakter i moc. Przy każdej okazji tam wracam.
      Ola
      • anett8 Re: Nasza Emilka 05.02.07, 19:27
        Tak CZD Katowice-Ligota. Tak Kaplica Aniołków jest wyjątkowym miejscem... Mam
        nadzieję, że będzie wszystko dobrze.
        Pozdrawiam
        • jukilop Re: Nasza Emilka 05.02.07, 19:38
          Będzie dobrze , pomodlę się za zdrówko małej
          a dla rodziców o dużo dużo sił.
        • agamista Re: Nasza Emilka 05.02.07, 19:41
          Mój Kubuś miał 22 miesiące gdy miał operację na Ligocie. Zniósł wszystko bardzo
          dzielnie i w kilka dni po operacji własnoręcznie umieścił aniołka w kaplicy.
          Wszystko będzie dobrze, ja też bardzo się bałam, ale mocno wierzyłam że
          wszystko się uda. Musicie się dobrze nastawić psychicznie, żadnych ponurych
          myśli. Są tam wspaniali lekarze i pięlęgniarki.
          Mój Kubuś nie pamięta że miał operac nie był tego świadomy. Nie bał się i
          szybko doszedł do siebie.
          Wiem co czujecie od operacji minęło 2 miesiące a ja dalej czuję ten ścisk w
          brzuchu gdy o tym myślę.
          Dużo wiary i optymizmu. I czekam na wiadomości o Emilce.
          Mama Kubulinki(CoA, zastawka dwupłatowa, otwarty otwór owalny)
    • madzia8310 Re: Nasza Emilka 05.02.07, 19:51
      Będę się modlić za malutką! Musi być dobrze....czekam na informację i życzę wam
      żeby wszystko poszło jak najlepiej
      Magda mama Filipka TGA,PS
      • izakam51 Re: Nasza Emilka 05.02.07, 21:40
        My też trzymamy kciuki i będziemy się modlić o pomyślny przebieg operacji Emilki.
        Iza, Mariusz i Kacper.
      • agamista Re: Nasza Emilka 09.02.07, 11:03
        To super. Pewnie w poniedziałek do domu, a może i wcześniej. Dla mnie też było
        szokiem jak widziałam mojego Kubę biegającego po korytarzu parę dni po
        operacji. Dzieci w tym wieku są po prost uwolne od pesymizmu, nie myślą o
        chorobie nie zadręczają się obawami i młody organizm może skupić się na
        regeneracji. Zawsze trzeba myśleć pozytywnie bo to pomaga.
        Dużo zdrówka dla Emilki.
        Pozdrawiam. Mama Kubulinki(CoA,zastawka dwupłatowa, otwarty otwor owalny)
    • chili25 Re: Nasza Emilka 05.02.07, 22:27
      Trzymamy kciuki za powodzenie operacji i szybki powót do zdrowia .Pozdrawiamy
      Magda i Franek (vsd i asd)
    • chili25 Re: Nasza Emilka 05.02.07, 22:30
      Trzymamy kciuki za powodzenie operacji i za szybki powrót Emilki do
      zdrowia.Pozdrawiamy Magda I Franuś (vsd i asd)
      • anett8 Emilka po operacji 06.02.07, 16:30
        Witam.
        Emilka już po operacji- na razie jest na sali POP (pooperacyjnej) Zabieg trwał
        2 godz, operował docent Wites. Emilka zaintubowana śpi nie wiedząc o Bożym
        świecie, wieczorem jak wszystko będzie dobrze spróbują ją rozintubować. Na
        chwilę obecną jest dobrze smile
        Dziękujemy za modlitwy i kciuki- trzymajcie dalej!!!
        ciocia Aneta
        • kassia1976 Re: Emilka po operacji 06.02.07, 16:54
          to wspaniała wiadomość, niech się Emilka wyspi, zeby miał siłe na rozrabianie.
          pozdrawiam Kasia mama Nikosia TGA
          • agamista Re: Emilka po operacji 06.02.07, 17:05
            Niedługo zobaczycie jak szybko Emilka powraca do formy. Nawet się nie
            obejrzycje a już będziecie wychodziła do domciu. Dzieci potrafią być bardzo
            silne. Dużo zdrówka.
            Mama Kubulinki.
        • jupora Re: Emilka po operacji 06.02.07, 19:21
          Bedzie dobrze!
          Pozdrawiam serdecznie,
          Justyna, mama Julka (wspolna komora)
          • jukilop Re: Emilka po operacji 06.02.07, 19:48
            To dobre , bardzo dobre wieści
        • ogis1 Re: Emilka po operacji 06.02.07, 20:54
          Witam! Bardzo sie cieszymy, że wszystko jest ok. Miło sie czyta takie
          wiadomości...
          Ale dalej trzymamy kciuki za Emilkę.
          ciociu Aneto! pozdrów rodziców Emilki .....i Emilkę jak sie obudzi

          Ewa z rodzinką
    • alrada Re: Nasza Emilka 06.02.07, 19:58
      Super. Oby Emilka jak najszybciej wróciła do pełni sił.
      Zawsze sie zastanawaim jak kardiochirurdzy męskimi dłońmi operują tak malutkie
      serduszka.
      • anett8 dobre wieści ;) 06.02.07, 23:31
        Nie wiem czy ktoś z Was zna pana Witesa-dłonie jak bochny chleba a potrafi
        zdziałać cuda wink
        Emilka ok godz 17.00 została rozintubowana i sama oddycha smile Dr anestezjolog
        mówi "oby tak dalej" i może jutro będzie już z mamą na sali!
        Mimo wszystko te emocje dzisiejsze były straszne!!! Najgorsze było jak mała
        dostała "głupiego jasia" i patrzyiśmy jak leci przez ręce, "wygaduje" głupoty i
        za wszelką cenę stara się złapać kontrast w oczkach.
        pozdrawiam wszystkie mamy gorąco i 3majcie kciuki nadal- na bierząco będę
        informowała co i jak z naszym maleństwem.
        mama Emilki dziękuję gorąco za modlitwy i kciuczki!!!
        • kassia1976 Re: dobre wieści ;) 07.02.07, 10:56
          Bardzo miło czyta się takie wieści, trzymajcie się cieplutko i wracajcie szybko
          do domku.
          Pozdrawiam i nadal trzymam kciuki Kasia mama Nikosia TGA
        • alrada Re: dobre wieści ;) 07.02.07, 11:04
          Mieliśmy przyjemnośc poznać Pana docenta Witesa. Pokierował nami kiedy
          bładzilismy na początku. Bardzo potrzebowałam wówczas rozmowy z
          kardiochirurgiem aby rozwiał moje liczne wątpliwosci, których niestety nie
          mogli kardiolodzy. No właśnie ta postura i wielkośc męskich dłoni moga
          mylic ^___*. To chyba jednak dar, ktory człowiek rozwija podczas swojej pracy
          zawodowej.
          Trzymam kciuki za Emilkę. Teraz będzie tylko lepiej smile
          Pozdrawiam.
          Ola
        • madzia8310 Re: dobre wieści ;) 07.02.07, 11:39
          Swietne wiadomosci! Oby malutka jak najszybciej była z mamą na sali i dalej tak
          dzienie dochodziła do siebie!
          Trzymam nadal kciuki i jestem pewna że lada dzień Emilka będzie znowu bawić się
          w swoim domku smile))
          pa pa
          Magda mama Filipka TGA,PS
          • anett8 jeszcze POP 07.02.07, 12:24
            Emilka w nocy miała duszności i problem z odychaniem, dostała leki- sytuacja
            jest opanowana. Nadal jest na sali pooperacyjnej, mama i tata nie mogą do niej
            wejść, ponieważ mała jest niespokojna, rano płakała i
            wołała "mamusiu" "tatusiu" niepozwalają im wejść dla jej dobra. Rodzice
            słyszeli Emilkę i płakali razem z nią, teraz śpi- pewnie dostała "coś" na sen.
            Na razie nie wiadomo czy wróci dziś do mamy, Lucynka boi się objąć ją opieką
            (mała ma dren poniżej rany), boi się, że nie będzie umiała się nią odpowiednio
            zająć, ale gdy tylko ją dostanie pewnie obie będą szczęśliwe.
            Pozdrawiam w imieniu swoim, rodziców i z pewnością naszego skarba Emilki
            • jukilop Re: jeszcze POP 07.02.07, 13:17
              Powoli rany się zagoją i te w sercu i te na duszy
              Trzymam za Nich , powodzenia
            • ania12317 Re: jeszcze POP 07.02.07, 14:26
              WITAM-ja też mam córeczke Emilke,która 4 miesiące temu miała operacje.Wiem jak
              ciężko jest siedzieć pod salą POP i słyszeć jak dziecko płacze i woła
              rodziców,ale trzeba być silnym.Emilki to dzielne dziewczynki.Dużo zdrówka dla
              Emi i sił dla Was.
              P.S.Moja Emi ma prawie 3 latka.
              Ania i Emilka
              • kassia1976 Re: jeszcze POP 07.02.07, 14:41
                zDRóWKA I SZYBKIEGO POWROTU DO FORMY DLA EMILKI, A DLA RODZICóW SIłY I WYTRWAłOśćI.
                Pozdrawiam Kasia mama Nikosia TGA
                • agamista Re: jeszcze POP 07.02.07, 14:52
                  Dzieciaczkom w tym wieku tak trudno jest zrozumieć że muszą leżeć. Nam też nie
                  pozwolono wejś do Kuby, ale jego wrzaski były tak strasznie uporczywe i
                  nieusttannie chciał wstawać że wkońcu pielęgniarki same mnie zawołały. Dużo to
                  nie pomogło bo jak mnie widział to chciał na łapki a ja go nie mogłam wziość bo
                  był popodłanczany i miał dren. Na szczęście długo nie leżał na po operacyjnej.
                  Gdy dostałam go do pokoju to się uspokoił bo miał mamę przy sobie i mógł
                  wreszcie iść na ręce - a to straszny "cycek".
                  Będzie dobrze, wiem jak ciężko słyszeć płacz, wołanie mamy i nie móc wejść do
                  dziecka. Dużo siły.
                  Mama Kubulinki.
                  • anett8 Już jest z rodzicami :) 07.02.07, 15:07
                    Dziewczyny tak bardzo Wam dziękuję za wszystkie posty, wspierające i
                    podtrzymujące na duchu- mimo, że to pierwsza doba jestem pełna radości i
                    optymizmu! Jesteście takie nasze dobre duszki wink
                    Emilka jest już z mamą na sali, na początku trochę podsypiała i płakusiała na
                    zmianę, potem się już wybudziła i wyobraźcie sobie, że obraziła się na cały
                    świat- mina w podkowę, z nikim nie chciała rozmawiać, nawet patrzeć na mamę.
                    Chyba czuła się skrzywdzona przez najbliższych, zdradzona. No bo jadąc na blok
                    operacyjny jeszcze powiedziała mamusi "TOFAM CIĘ" a tu taka przykra
                    niespodzianka ;/
                    Teraz jest już dobrze, już się uśmiecha, rozmawia, pije, siusia na nocniczek,
                    ale jeszcze ma dren który najbardziej przeraża mamę. Może juz dziś go wyciągną.
                    Naprawdę jeszcze raz Wam dziękujemy, wiem, że każdy rodzic który przeszedł
                    przez operację i chorobę własnego dziecka jest w stanie nas zrozumieć (ja
                    jeszcze nie jestem mamą, ale równie mocno to przeżywam). Wiecie co czujemy,
                    czego oczekujemy i jakimi słowami da się podtrzymać nas na duchu! Jesteście
                    wielkie.
                    Będę podawała Wam informację nadal.
                    pozdrawiamy- rodzina Emilki
                    ps. mamusiu Emilki- to prawda, Emilki to dzielne dziewczynki wink
                    • kassia1976 Re: Już jest z rodzicami :) 07.02.07, 15:18
                      Super wiadomość, bardzo się ciesze i mam nadzieję że Emilka wybaczy rodzicom.
                      Pozdrawiam Kasia mama Nikosia TGA
                      • anett8 przepraszam za to co napiszę 07.02.07, 15:26
                        ...nie wiem czy powinnam pisać przy naszym pozytywnym poście o Bartusiu-
                        Dziś był operowany 2,5 letni chłopczyk z którym Emilka bawiła się przed
                        operacją... Niestety odszedł... (*)(*)(*)
                        Boże dziękujemy za opiekę nad Emilką...
                        Zaopiekuj się w niebie malutkim Bartkiem...
                        (*)(*)(*)
                    • stefcianna Re: Już jest z rodzicami :) 08.02.07, 13:50
                      Super. Pozdropwienia od równie dzielnej większej Emilki (4)
                      Też miała skończone dwa latka jak była operowana.
                      Ale przygotuj się na to że w domu będzie pytała dlaczego była sama (chodzi
                      oczywiście o intensywną terapię) gdzie byłaś gdy cię wołała. U mnie to trwało
                      ponad rok. Ze łzami w oczach skarżyła się że panowie (lekarze) ją " moldowali"
                      • kassia1976 Re: Już jest z rodzicami :) 09.02.07, 07:45
                        zuch Emilka, oby tak dalej.
                        Pozdrawiam Kasia mama Nikosia TGA
    • madzia8310 Re: Nasza Emilka 08.02.07, 15:10
      Cieszę się bardzo że malutka już jest z mamusią! To napewno przyspieszy jej
      powrót do zdrowia! Oby jak najszybciej wróciła do domku i zapomniała o
      wszystkim.
      OPozdrawiam
      Magda mama Filipka Tga PS
      (*) Dla kolegi Emilki sad
      to straszne że dzieci umierają!!!!
      • anett8 W ekspresowym tempie :D 08.02.07, 18:04
        Emilka dochodzi do siebie!!!
        Wczoraj wyjeli jej dren, dziś wkłucie centralne. Emilka wczoraj jeszcze była
        trochę słaba, nie bardzo chciała jeść. O 1.00 w nocy obudziła się i wypiła
        kaszkę, później chciała herbatke a na koniec jeszcze Danio, po czym
        stwierdziła, że już jest wyspana big_grin Muszę dodać, żę Emi to straszny niejadek,
        więc to jej nocne zachowanie bardzo zaskoczyło mamę Emilki i niesamowicie
        ucieszyło!
        Dziś Emilka już biega tak szybko po oddziale, że mama nie umie nadążyć za nią i
        śmieje się, że to ona ma zadyszkę smile))
        Naprawdę jest to zadziwiające jak maluszki szybko do siebie dochodzą po zabiegu!
        Dziękują Wam i nadal na bierząco będę informowała- dziękujemy całym sercem i
        dla pocieszenia wszystkich rodziców którzy oczekują na zabieg swoich maleństw,
        zobaczcie jak Emilka dzielnie przez to przechodzi, pozytywnie myśleć, gorąco
        się modlić a na pewno wszystko będzie dobrze!!!
        Serdecznie pozdrawiam wszystkie nasze forumowe dobre duszki smile
        • jukilop Re: W ekspresowym tempie :D 08.02.07, 20:02
          chcemy więcej i więcej takich wiadomości
          pozdrawiamy
          • babcia19533 Re: W ekspresowym tempie :D 08.02.07, 23:22
            Dla dzielnej Emilki duzo zdrowka i szybkieo powrotu do domku. Serdecznie
            pozdrawiam Pania i rodzicow Emilki.
    • alrada Re: Nasza Emilka 09.02.07, 03:31
      Co to znaczy organizm dziecka . Zuch Emilka. Trzymam kciukim oby jak
      najszybciej w dobrej formie wróciła do domu.
      Pozdrawiam.
      Ola
    • anett8 Był kryzys- jest lepiej 11.02.07, 22:09
      Witam.
      Nie było mnie na weekend w domu, dlatego nie pisałam, ale może lepiej bo tylko
      nasiałabym paniki.
      Emilka 3 dnia miała kryzys- nie wiedzieliśmy co się dzieje i byliśmy
      wystraszeni. Emilka zaczeła dziwnie oddychać, tak jakby brakowało jej oddechu,
      miała temp. 37,2, leciała jej z nosa woda i skarżyła się na ból gardła-nie
      chciała nic jeść. Myśleliśmy, że to jakaś infekcja, ale okazało się, że to
      chyba na tle psychicznym- wie, że ma "ała" na klatce piersiowej i bardzo to
      przeżywa, nie pozwoli się rozebrać. W nocy gdy śpi oddycha ładnie i jak jest
      zajęta zabawą również, ale ma chwile kiedy przeżywa operację- nie pamięta nic z
      tego okresu około-operacyjnego, ale jest bardzo wrażliwym dzieckiem (przeżywa
      kilka dni nawet zdarte kolanko)i rana na klatce piersiowej bardzo ją stresuje.
      Mama Emilki jest wykończona psychicznie i fizycznie- w nocy mało śpi (pilnuje
      małej), dużo płakała i panikowała, aż wreszcie jedna pani doktor "opieprzyła"
      ją i trochę wrzuciła na luz. Jeśli wszystko będzie dobrze jutro wyjdą do domku.
      Zbiera jej sie płyn w worku osierdziowym i zobaczymy co będzie jutro.
      Pozdrawiam wszystkich i dam znać czy są już w domu.
      • kassia1976 Re: Był kryzys- jest lepiej 12.02.07, 09:51
        Będzie dobrze,najważniejsze że kryzys minął. Pozdrawiam Kasia mama Nikosia TGA
      • madzia8310 Re: Był kryzys- jest lepiej 12.02.07, 09:58
        /trzymam kciuki za malutką, bidulki są te nasze dzieciaczki że tak muszą się
        nacierpieć, ale najważniejsze żeby wróciła do domku ze zdrowym serduszkiem! Mam
        nadzieję że szybko zapomni o tym wszystkim i będzie tylko lepiej.
        Pozdrawiam i czekam na dobre wiadomości smile
        Magda mama Filipka TGA, PS
        • anett8 3majcie kciuki 12.02.07, 20:04
          No niestety Emi jeszcze w szpitalu. Płyn nie schodzi (chociaż dobrze, że nie
          narasta) i jeszcze musieli ją zostawić- jeśli nie zacznie się wchłaniać to będą
          musieli drenować....
          Boże proszę żeby mała Emilka poradziła sobie z nim sama!
          • kassia1976 Re: 3majcie kciuki 12.02.07, 20:07
            Emilka to zuch dziewczynka i poradzi sobie, trzymam kciuki i pomodlę się za jej
            szybki powrót do domku. Pozdrawiam Kasia mama Nikodema TGA
          • ogis1 Re: 3majcie kciuki 12.02.07, 21:37
            Trzymamy nadal kciuki. Ale tak to jest po operacji, raz lepiej, a raz gorzej.
            Miejmy nadzieję, że ten płyn się wchłonie.....
            Uściskaj Emilkę i jej rodziców
            Pozdrawiamy
            Ewa z rodzinką
            • anett8 jeszcze szpital 14.02.07, 09:46
              Emilka dalej w szpitalu, wczoraj założono jej wenflon i dostała furosemid na
              odwodnienie, jeśli to nie pomoże będą ją drenować.
              Od operacji nie byłam u nich w szpitalu, ponieważ byłam zaziębiona, ale
              ponieważ dziś wyjeżdżam za granice popołudniu jadę odwiedzić dziewczyny, po
              powrocie napiszę Wam co i jak.
              Emilka to mały rozbójnik i podobno już zaczeła "rządzić" na oddziale! Już nie
              mogę się doczekać kiedy zobaczę tego naszego jasnowłosego rozrabiaki.
    • anett8 ostatnia wiadomość od cioci ;) 14.02.07, 22:54
      Cześć dziewczyny! Jest szansa, że Emilka jutro wyjdzie do domku! Po wczorajszym
      furosemidzie płyn zmniejszym swoją objętość o tyle, że doktor który wykonywał
      echo serca stwiedził, że "cuda się zdarzają"- i ja w to wierzę!!! Ostatnia
      wiadomość ode mnie ponieważ dziś w nocy lecę do Irlandii i przekazuję "Naszą
      Emilkę" mamusi Emilki. Gdy wyjdą ze szpitala na pewno mamaemilki2 się odezwie.
      Dziękuję jeszcze raz wszystkim za modlitwy, kciuki i wszystkie ciepłe słowa
      jakie otrzymaliśmy od Was na ten trudny dla nas czas! Jesteście
      wyjątkowymi "serduszkowymi" mamusiami kiss
      Każdej z Was życzę dużo zdrowia dla Was, Waszych maleństw i bliskich. W miarę
      możliwości będę nadal "śledziła" forum.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka