emalka2000 29.04.03, 09:10 Witajcie! tyzień temu urodziłam w 29 tyg córeczkę i pilnie oszukuję rodziców tak wcześnie urodzonych dzieci. Mimo, że personel szpitala (Karowa) jest bez zarzutu ciągle mam jakieś wątpliwości, pytania... Proszę, pomóżcie ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewa.dwojaczki Re: Szukam rodziców WCZEŚNIAKÓW 30.04.03, 11:22 Cześć, ja urodziła chłopaków w 30 tygodniu ciąży (moim zdaniem 29) A z wcześniakami to jest tak, że różnie bywa Na pewno w szpitalu dostaniesz skierowania do wszystkich mozliwych specjalistów i to dobrze Dużo optymizmu i siły potrzeba rodzicom wcześniaków i przekonania, że dzieci są bardzo silne mimo wszystko. Napisz coś więcej o stanie w jakim znajduje się córeczka i dbaj o siebie, bedziesz bardzo ważną osobą na początku drogi swojej córeczki. Pozdrawiam serdecznie Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
emalka2000 Re: Szukam rodziców WCZEŚNIAKÓW 05.05.03, 07:57 Dzisiaj moja Zuza kończy 2 tygodnie, wczoraj wieczorem ważyła 1020 gram (po urodzeniu 980, ale spadła do 840)Jest na cpapie, który co jakiś czas próbują jej odłączyć, ale Zuzka zapomina czasem o oddychaniu (jak za mocno uśnie) i wtedy przrżywam najgorsze chwile ( trzeba Ją bardzo energicznie poszturchać, żeby obudzić...) Odciągam Małej swój pokarm (chyba nie muszę przekonywać, jak bardzo jest to męczące) i kilka razy dziennie jeżdżę do szpitala... Dziękuję Wam bardzo za słowa wsparcia i mam nadzieję, że za jakiś czas ja będę mogła napisać jakiejś mamie wcześniaka: "nie martw się, dziś moja Zuzka jest cudownym, zdrowym dzieckiem, a urodziła się w 29 tyg...." pozdrawiam emalka Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.dwojaczki Re: Szukam rodziców WCZEŚNIAKÓW 15.05.03, 11:37 Powstaje fundacja, na razie jest strona : www.wczesniak.pl Mozna tam znaleźć opowieści wcześniakach, porady, informacje o publikacjach, adresy stron o wcześniakach i inne mamy oczywiście email: wczesniak@wczesniak.pl Odpowiedz Link Zgłoś
emalka2000 Re: Szukam rodziców WCZEŚNIAKÓW 15.05.03, 21:12 Bardzo dziękuję za wszystkie namiary! Przydają się baaardzo, bardzo, bardzo ) pozdrawiam mocno emalka i Zuzolec Odpowiedz Link Zgłoś
asia.t Re: Szukam rodziców WCZEŚNIAKÓW 15.05.03, 13:35 na stronie o blizniakach jest tez forum, a tam - prawie kazdy ma wczesniaki. zapraszam! Odpowiedz Link Zgłoś
adrianna30 Re: Szukam rodziców WCZEŚNIAKÓW 30.04.03, 11:43 Cześć, Jestem mamą obecnie 3,5 letniego "wcześniaka". Miłosz urodził się w 30 tyg. ciąży.Było ciężko, ale teraz słoneczko nad nami świeci coraz mocniej - wszystko zmierza do szczęśliwego zakonczenia chociaż jeszcze sporo pracy przed nami. Przesyłam gorące pozdrowienia, trzymajcie się mocno i nie poddawajcie się zwątpieniu. Czeka was na pewno wiele wizyt u różnych specjalistów. Mogę poradzić tylko jedno - nie zawsze należy wierzyć w diagnozę lekarza, czasem warto skonsultować problem z innymi specjalistami w danym zakresie. Jedna z pierwszych opinii na termat Miłosza była druzgocąca ale na szczęście pani doktor bardzo się myliła a my znaleźliśmy lekarzy do których mamy pełne zaufanie, czego i wam życzę. Pozdrowienia, Ada Odpowiedz Link Zgłoś
malgosik Re: Szukam rodziców WCZEŚNIAKÓW 30.04.03, 18:47 Ja mam dwóch 29-tygodniowych wcześniaczków, obecnie już 4-letnich. Jak patrzę na ich zdjęcia z inkubatorów, albo oglądam ich obranka rozm.50cm, w których musieliśmy im podwijać rękawki, to trudno mi w to teraz uwierzyć... Zwłaszcza, gdy po domu biegają teraz dwa wielkie chłopiska. Ale początki, zwłaszca pierwsze tygodnie i miesiące, gdy chłopaki byli ciągle w szpitalu naprawdę były ciężkie.A potem przez około 2 lata ciągłe kontrole. Ale teraz wszystko ok. Pozdrawiam Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
rena25 Re: Szukam rodziców WCZEŚNIAKÓW 04.05.03, 22:58 Cześć jestem Renata-mama 35 tyg. wcześniaka. Córeczka miała straszne problemy z oddychaniem ale nie odrazu po urodzeniu tylko po kilku godzinach. potem kilkanaście dni w inkubatorze i kilka pod respiratorem. Ja dzielnie odciągałam pokarm laktatorem a rano mój mąż zawoził małej niestety nie byłyśmy razem!!! Boże jak dobrze, że teraz jest z nami. Obecnie ma ma 16 mies. jest super, tylko mam 1 PROBLEM - ZĄBKI- PRÓCHNICA??? sama nie wiem. Stomatolodzy twierdzą, że to przez antybiotyki jakimi była faszerowana zaraz po porodzie. Nie wiem czy słyszałyście o problemach wcześniaków z ząbkami????? Jeśli ktoś coś słyszał to proszę o wypowiedź. Jeśli macie jakieś pytanka z chęcią odpowiem. Pozdrowienia mama Asi Odpowiedz Link Zgłoś
nariolla Re: Szukam rodziców WCZEŚNIAKÓW 07.05.03, 00:33 Witam,ja też urodziłam swoją Kasię w 35 tyg.Miała bardzo dobrą wage-3o6o,ale kilka godzin po porodzie zaczęły się kłopoty z oddychaniem,infekcja ogólnoustrojowa,obustronne zapalenie płuc, usg główki wykazało wylewy wcześniacze.Przewieziono Kasię do Szpitala Kl.imKorczaka we Wrocławiu co jej uratowało zycie,o zdrowie walczyła przez kilka tygodni.Nie mogłam być z malutką,mieszkając l2o km od Wrocławia jeZdziliśmy tam codziennie-pękły mi szwy,ale to b y ło nic w porównaniu ze strachem o malutką.Jednak ona,ona sama postanowiła żyć i nie dała się!Tak na marginesie dowiedziałam się wtedy,że dziewczynki są o wiele silniejsze chłopiec w tej sytuacji nie miałby szans.Zyczę Ci z całego serca siły i córeczce takiej samej woli jaką miała moja Kasia.Mysl tylko pozytywnie.Czeka Was wiele trudu,łez,ale wszystko to minie i po kilku latach będziesz to wspominała jak zły sen.Na marginesie moja Kasia teraz ma 6,5 lat,jest całkowicie zdrową,silną dziewczynką.Rozwijala się "kalendarzowo",fizycznie jest drobniutka,ale to u nas rodzinne.Nie miałysmy klopotów z próchnica ząbków,ale przez 3 lata były stale kłopoty z infekcjami dróg moczowych-co zaczęło sie juz w szpitalu,brała długo antybiotyki,jeszcze dłużej Furagin-teraz na szczęście już i to minęło.Pozdrawiam i trzymam za Was kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
ez_analityk Re: Szukam rodziców WCZEŚNIAKÓW 07.05.03, 10:19 Asia urodziła się w 36 tygodniu z wagą 2200. Obecnie ma 19 miesięcy 13,5 kg i chorowała raz ... na katar. Przeszłyśmy wszystkie badania itd. Polecam się bardzo we wszystkich poradach dla mam wcześniaków, równocześnie moja przyjaciółka urodziła 26 tygodniowe maleństwo więc mam niezłe doświadczenie. Zapraszam na skrzynkę ewa.analityk1@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
anetalelonek Re: Szukam rodziców WCZEŚNIAKÓW 09.05.03, 15:59 Hej Juleczka ma w tej chwili 9 m-cy- urodzila sie w 35 tyg (choc dwa usg wykonane tydzien przed porodem oraz w dniu porodu) wykazaly ze jest to 33/34 tydz. Julcia ur sie nawet duza 2750g. Pierwsze godziny spedzila w inkubatorze, gdzie dochodzila do siebie. Nastepne dni spedzila juz w cieplarce. Od samego poczatku nie mialam z nia zadnych problemow. Rozwija sie cudownie i niczym nie odbiega od rowniesnikow- a najwazniejsze ciagle karmie ja piersia- choc nasza cycowa przygode zaczelysmy dopiero gdy Julcia miala 6 dni Odpowiedz Link Zgłoś
kalpa Re: Szukam rodziców WCZEŚNIAKÓW 10.05.03, 05:06 Piszę, zeby dodać Ci otuchy. Moja siostra urodziła się z wagą niecałe 600 gramów. Wydawało się, że nie ma dla niej szans, bo miała niezrośnięte powłoki brzuszne i trzeba było przeprowadzić aż dwie operacje. To był horror, ale się udało. Dziś Jessi ma osiem lat i jest zdrową, dobrze rozwinięta dziewczynką. Niestety blizny na brzuszku pozostały, czeka ją operacja plastyczna za kilka lat. Wcześniaki mają więcej sił na przetrrwanie, niż wydaje się patrząc na ich drobniutkie ciałka. Jak patrzę na zdjęcia z tamtego okresu, to wierzyć mi się nie chce, że tak było. A teraz rosłe dziewczę biega po domu i pyskuje. Głowa do góry, będzie dobrze. Choć zdaję sobie sprawę, że nie jest Ci łatwo. Pozdrawiam erdecznie wszystkie mamy Kalpa Odpowiedz Link Zgłoś
egasior Re: Szukam rodziców WCZEŚNIAKÓW 14.05.03, 16:04 Witaj, Ja również jestem mamą wcześniaka. Mój synuś urodził się 11.03.2001, czyli ma już 2 lata i 2 miesiące. Wydaje mi się, że to było wczoraj. Nadal pamiętam ten strach i ból, potworny ból, że moje maleństwo leży podłączone do tylu aparatów, które w większości zajmowały powierzchnię inkubatora, bez których nie byłby w stanie żyć. Nigdy tego nie zapomnę. Nigdy też nie zapomnę, jak liczyłam minuty, godziny a później dni jego życia. Wiem, jak bardzo jest Tobie ciężko. jak trudno odejść od inkubatora, jak trudno zostawić maleństwo samo w szpitalu. Jak trudno żyć. Jak wydaje się, że nic gorszego już nie może spotkać Ciebie i Twojego dzieciątka. Jak zadajesz wszystkim wokół, sobie i Bogu pytanie: DLACZEGO ?? ZA CO ONO TAK CIERPI ??. Uwierz mi to wszystko z czasem się wycisza (pamięć jednak pozostaje). Dziecinka rośnie, nabiera sił, zaczyna jeść, samodzielnie oddychać. I ten najcudowniejszy moment, kiedy możesz ten największy skarb przytulić do piersi (u Nas nastąpiło to dwóch tygodniach życia Szymusia). Cały świat jest w tej chwili nieważny. Liczy się tylko to maleńkie bijące serduszko. Ono bije dla Ciebie, czuje Ciebie i kocha ze wszystkich sił. Ojej ale się rozpisałam. Niestety zawsze mnie tak nachodzi, ale czyż nie powinno. Mój synek urodził się w 25 tygodniu ciąży - morfologicznie i neurologicznie został oceniony na 28-7 HBD, ważył 800g spadł do 680g. Na oddziale patologii i intensywnej terapii noworodka przebywał 2,5 miesiaca. Do domu wyszedł z wagą 1800 g. A teraz biega i "przezywa" mnie od głuptasków. Proszę odezwij się, co dzieje się z córeczką? Służę radami, wsparciem psychicznym. Dużo "pracowałam" z psychologiem zajmującym się wcześniakami i ich rodzicami, wspierałam też inne mamy na oddziale. Może przydam się. Jeżeli masz ochotę pogadać o każdej porze odezwij się na priva podam Ci numer telefonu. egasior@era.pl trzymam kciuki trzymajcie się Odpowiedz Link Zgłoś