magda.kk
10.03.07, 10:54
witaj iwonko, bardzo dziękuję Ci za odpowiedź. Już jestem bardziej
zorientowana ale mam jeszcze kilka pytań, jeśli możesz mi udzielić odpowiedzi
to bardzo proszę. Czy Twoja córcia miała tą wadę wykrytą również zaraz po
porodzie? Czy sama oddychała i czy ty byłaś z nią cały czas w CZDz. I jak
było z karmieniem, i czy po operacji długo dziecko jeszcze musi tam być. Wiem
że to sprawa indywidualna każdego dziecka ale chciałabym to wiedzieć. U nas
było to bardzo szybkie wykryte ale miał w między czasie bezdechy, chociaż
urodził się z normalnym oddechem, płaczem i krzykiem jak każdy noworodek,
tylko tyle ze był siny. Lekarz powiedział że wszystko inne jest wporządku
tylko ta zamiana tych naczyń no i jeszcze fakt że ja nie moge z nim być, inni
piszą że mam jechać i tam z nim być ale lekarze mówią ze nie mogę, mąż tam
był zaraz nastepnego dnia to podpisał dokumenty i tylko wpóścili go na kilka
sekund bo nie widział go wieć sie zgodzili. Nie wiem co robić, ściągam pokarm
zeby mi nie zanikł ale czy będę mogłA KARMIĆ PIERSIĄ?
Przepraszam ze tak piszę chaotycznie ale chciałabym sie tyle zeczy
dowiedzieć. Dziękuję za namiary do Ciebie , jeśli będę juz wiedziała o
zabiegu i ciś będzie dla mnie nie zrozumiałe to pozwole sobie zadzwonić. A
czy Twoja córeczka podczas operacji sama oddychała, bo wczoraj próbowali
odłączyć naszego a le niestety nie dał rady sam oddychać, a lekarze mowią że
lepiej jakby sam oddychał podczas operacji.
Jeszcze raz wielkie dzięki i pozdrawiam całą Twoją rodzinkę.