Córeczka ma 10 dni. Przed wypisem ze szpitala pobrano krew by określić poziom
przeciwciał, ponieważ w ciąży leczyłam się na toxo. Dostałam wynik pocztą -
oczywiście pokażę przy najbliższej wizycie u pediatry, ale co sądzicie o
wyniku: IgM poniżej 0,55 (czyli ujemny) i IgG 360 (ujemny poniżej 4). Mi
wydaje się, że IgM wskazują na brak aktywności choroby a wysokie IgG świadczy
o kontakcie z pierwotniakiem. Mam nadzieję, że nie będę musiała zgłaszać sie
do specjalisty i wdrażać leczenia.
Jeśli macie jakieś "doświadczenia" z toxo i mozecie pomóc w interpretacji
wyniku to będę wdzieczna