Dodaj do ulubionych

Badanie saturacji

29.03.07, 10:50
Jako zalecenie poszpitalne mamy badanie saturacji raz w miesiacu.
Niestety w naszej poradni kardiologicznej nie ma pulsoksymetru i nie mam
pojecia gdzie mozemy takiego pomiaru dokonywac. Czy wystarczy moze badanie
gazometrii? Czy sa różnice w wartosciach saturacji przy badaniu
pulsoksymetrem a badaniu z krwii?
Jesli macie doswiadczenie w tej kwestii poradzcie prosze.
Kasia z Szymonkiem (przed II etapem)
Obserwuj wątek
    • marcin.dominik Re: Badanie saturacji 29.03.07, 11:34
      Witaj,
      Mikołaj przy każdej swojej comiesięcznej kontroli ma robioną gazometrię. Takie badanie jest zdecydowanie dokładniejsze i wiarygodniejsze niż pulsoksymetrem. Przed pobraniem krwi z paluszka (jedyny nieprzyjemny aspekt tego badania, chociaż Misiek nie płacze przy nakłówaniu) dobrze jest rozgrzać rączkę maluszka. Można włożyć pod ciepłą wodę lub nawet potrzymać w swojej ręce. Wynik masz po kilku minutach. Ja wolę gdy Mikołaj ma robioną gazometrię (pomimo dyskomfortu dla dziecka) niż mierzyć pulsoksymetrem, wynik często był zafałszowany...
    • basikrzy Re: Badanie saturacji 29.03.07, 12:01
      z tego co wiem, gazometria i pulsoksymetr dają trochę inny wynik (przeważnie z
      gazometrii jest niższy),
      nie sądzę, żeby była konieczność kłucia dziecka co miesiąc,
      myślę, że znalazłabym sobie jakieś przyjazne miejsce (np. klinika
      kardiologiczna przy szpitalu dziecięcym lub nawet dla dorosłych, może pediatra
      podpowie gdzie najbliżej) i ustaliłabym, że będziemy przychodzić co miesiąc,
      w szpitalach mają sporo pulsoksymetrów, badanie trwa 2 minuty i nie jest bardzo
      kłopotliwe, więc może gdzieś się znajdzie takie gościnne miejsce,
      my np. będąc po pierwszym etapie robiliśmy echo na Karowej i przy okazji pani
      dr zabrała nas na górę na oddział i tam zmierzyliśmy saturację,
      może i Wam się uda, a jeśli nie, to może poszukajcie w prywatnej klinice (może
      takie proste badanie nie będzie bardzo drogie)
    • kpiekuta Re: Badanie saturacji 29.03.07, 13:39
      U nas różnica miedzy pulsoksymetrem a gazometrią to prawie 10%. Z gazometrii
      Kamil saturacje ma 75% a z pulsoksymetru nawet 85%.

      Karola, mama Kamila TOF+PA
      • marcin.dominik Re: Badanie saturacji 29.03.07, 14:28
        I teraz trzeba zadać sobie pytanie: która wartość jest prawdziwa?
        Dla nas rodziców pewnie lepiej brzmi 85% z pulsoksymetru... I dlatego ja się nie przeciwstawiam lekarzowi gdy mamy iść z Mikołajem do laboratorium zrobić gazometrię, mam przynajmniej pewność jak to wygląda w rzeczywistości.
        • kpiekuta Re: Badanie saturacji 29.03.07, 15:43
          No właśnie, a jak byliśmy ostatnio w szpitalu i badali nam tylko z
          pulsoksymetru to lekarz powiedział, że syn nie jest jednak w tak złej formie,
          bo saturacje ma przecież dobrą i nie dotarły do niego za bardzo słowa, że z
          gazometrii wygląda to znacznie gorzej...

          Karola, mama Kamila TOF+PA
          • tasiunia2 Re: Badanie saturacji 01.04.07, 23:21
            Dziekuje za Wasze odpowiedzi. Przynajmniej wiem, ze robiac gazometrie nie
            popelnimy błedu, że bedzie to wynik wiarygodny, ewentualnie troche zaniżony.
            Niestety nie mamy w poblizu żadnej kliniki kardiologicznej, gdzie moglibysmy
            mierzyc pulsoksymetrem, a jeżdzenie z dzieckiem na zwykla izbe przyjec do
            szpitala, gdzie przewijają sie tłumy z różnymi chorobami wg mnie mija sie z
            celem.
    • marcin.dominik Re: Badanie saturacji 02.04.07, 08:22
      Szczególnie, że to już nie te czasy gdy kłuto paluszek taką dziwaczną blaszką (bolało po nakłuciu jeszcze pół dnia). Teraz kłują automacikiem tzw. penem. Jeśli nawet mój Misior nie płacze to musi znaczyć, że aż tak nieprzyjemne to badanie nie jest. A niedotykalski to on jest strasznie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka