Dodaj do ulubionych

wada serca płodu

04.04.07, 08:22
Jestem obecnie w 31 tyg. ciąży.Na początku lutego usłyszałam,że mój
synek,którego nosze pod sercem ma złożoną wadę serca (TGA-przełożenie wielkich
pni tętniczych, VSD-ubytek międzykomorowy i do tego niedorozwój prawej
komory).Do dziś nie mogę się otrząsnąć z tej wiadomości.Z jednej strony
głęboko wierzę i mam nadzieję,że nasza historia skończy się dobrze,a to forum
bardzo mi pomaga.Z drugiej strony te uczucia mieszają się ze
strachem,obawami,co nas czeka.Pozdrawiam wszystkich rodziców i ich
pociechy,życząc im w szczególności zdrowia,optymizmu i nadziei.Dla siebie,a w
szczególności mojego dziecka proszę o modlitwę,abysmy przetrwali wszystkie
trudne chwile,które są przed nami.
Obserwuj wątek
    • jupora Re: wada serca płodu 04.04.07, 09:22
      Z Twojego pierwszego opisu wnosze, ze to podobna wada jak u mojego syna. Czeka
      Cie na pewno wiele ciezkich chwil, ale generalnie da sie z tym zyc. Moj Julek
      ma juz prawie 9 lat i jest bardzo inteligentnym, ladnym i dobrze rozwijajacym
      sie chlopcem. Najwiekszym (praktycznie jedynym, ale niestety powaznym)
      problemem jest powiklanie pooperacyjne w postaci utraty bialka z krwi i
      baaaardzo niskiej odpornosci. Ale nie kazdy to ma, wiekszosc dzieci dobrze
      toleruje wprowadzone w ich organizmach zmiany i zyje - choc z ogrniczeniami -
      normalnie. Jesli moge Ci w czyms pomoc, to napisz na priva.
      Pozdrawiam,
      Justyna, mama Julka (wspolna komora)
    • basikrzy Re: wada serca płodu 04.04.07, 09:34
      witamy serdecznie w naszej serduszkowej rodzinie,
      ja też dowiedziałam się w ciąży (około 35 tc), że mój synek ma wadę HLHS -
      zespół niedorozwoju lewego serca, wtedy nie było jeszcze tego forum, a tak
      bardzo by mi się przydało...
      miłam wiele pytań, obaw i wątpliwości, ale jednego byłam pewna, że chcę razem z
      mężem walczyć o życie i zdrowie naszego dziecka,
      na szczęście dano nam taką szansę, na krótko przed planowanym terminem porodu
      pojechaliśmy do Krakowa, tam urodziłam Bartusia i tam przeszedł trzy planowe
      operacje (pierwsza w 10 dobie życia, druga w wieku 6,5 miesiąca a trzecia w
      wieku 2,5 roku)
      teraz mój synek ma ponad pięć lat, chodzi do przedszkola i ma się całkiem
      nieźle, nie powiem, że jest idealnie zdrowy - bo nie jest, ale radzi sobie
      całkiem dobrze i mam nadzieję, że tak będzie zawsze,
      nasza opowieść w portretach dzieci na www.sercedziecka.org.pl
      pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki, żeby się udało wybrać dobry ośrodek do
      leczenia dzieciątka i za szczęśliwy poród w terminie, reszta w rękach lekarzy,
      oby szczęście Wam sprzyjało
    • macbeata Re: wada serca płodu 04.04.07, 09:36
      Z nami było podobnie.Też dowiedziałam się w ciąży.Zacznę od końca.Teraz Miszka
      ma 11miesięcy i jest (jak każda mama uważa)najwspanialszy.Teraz już wiem,że z
      wadą serduszka da się żyć .Oczywiście są ciężkie chwile,załamania,ale my rodzice
      przecież wszystko zniesiemy.
      Dla mnie największym wsparciem oprócz Męża było to forum.Zaprzyjażniłam się z
      cudowną dziewczyną Basią Jarząbek,która jest teraz dla mnie siostrą,Ona pierwsza
      przechodziła to co ja i to ona najwięcej okazała mi zrozumienia i
      cierpliwości.Życzę Ci z całego serca takiej drugiej Basi,najlepiej mamusi
      dzieciątka z taką samą wadą.Ale ja nie znajdziesz to na mnie zawsze możesz
      liczyć,Będę Cię wspierać ile tylko tchu,Będę się modlić o siły dla Was.To
      wszystko bardzo ciężkie,ale da się wytrzymać.
      Beata,mama Miszki prawie rocznego HLHS-ika 606524278
    • tasiunia2 Re: wada serca płodu 04.04.07, 10:27
      Z Twojego opisu wnioskuję, że Twoj synek ma bardzo podobna wade serca, jak moj
      Szymon(jest slicznym i pogodnym 8 miesiecznym chłopcem). Niestety ja nie
      wiedzialam o wadzie bedac w ciazy, wiec tym wiekszy szok przezylam po porodzie
      i nie mialam np. wczesniejszej mozliwosci wyboru osrodka, w ktorym moglibysmy
      leczyc synka. Wiem, ze trudno uslyszec taka diagnoze i pogodzic sie z tym, ze
      beda trudne chwile, ale musisz wierzyc, ze wszystko bedzie dobrze. No i dobrze,
      ze juz teraz trafilas na nasze forum, ktore daje niesamowite wsparcie. Gdybys
      miala jakies pytania chetnie odpowiem. Pozdrawiam
    • kassia1976 Re: wada serca płodu 04.04.07, 12:49
      Witam Cię w naszej serduszkowej rodzince. Ja niestety nie miałam tyle szczęścia
      Co ty, dowiedziałam się o wadzie jak Nikoś przyszedł na świat(TGA). Masz jeszcze
      troszkę czasu, aby dowiedzieć się wszystkiego na temat wady twojego serduszka i
      wybrać odpowiedni Szpital, gdzie Dzidziuś będzie operowany. Pozdrawiam i będę
      modlić sie za ciebie i twoje dzieciątkosmile
    • catherine73 Re: wada serca płodu 04.04.07, 13:25
      Witam!
      Widze, że jesteśmy w podobnej sytuacji. Też jestem w 31 tygodniu ciąży i też spodziewamy się narodzin córeczki z wadą serca, atrezją tętnicy płucnej i VSD. Dobrze, że wiemy wcześniej, bo to pozwala się przygotować, ale z drugiej strony to oczekiwanie jest straszne. Znalazłam na tym forum dużo wsparcia i otrzymałam wiele cennych wskazówek.My wybraliśmy do leczenia CZMP w Łodzi, 13.04. jedziemy na następną wizytę.A Wy gdzie będziecie się leczyć? Może bedziemy miały okazję razem się wspierać na oddziale? Pozdrawiam ciepło Kasia
      • agadoktor Re: wada serca płodu 04.04.07, 15:04
        Witam Cię Kasia.Masz rację,dobrze,że wiemy o wadzie wcześniej,bo dziecko ma
        wtedy o wiele lepszy start,choć tak jak piszesz,to wyczekiwanie i kłębiące się
        myśli,co będzie, jest przytłaczające.My mieszkamy w Krakowie,więc mamy na
        miejscu Uniwersytecki Szpital Dziecięcy, z Kliniką Kardiochirurgii Dziecięcej na
        czele z prof. Malcem.Przypuszczam więc,że dziecko trafi właśnie tam,a sam poród
        będzie w szpitalu klinicznym na Kopernika.Pozdrawiam równiez serdecznie i zyczę
        zdrowia,nadziei i wytrwałości.Będzie nam potrzebne.Mój e-mail to
        agadoktor@gazeta.pl lub adoktor@poczta.fm
    • kingan75 Re: wada serca płodu 04.04.07, 14:27
      picasaweb.google.com/artur.napora/Kacper
      Wszystko będzie dobrze. Dla pocieszenia przedstawiam Ci mojego syna, który ma
      też złożoną wadę serca i między innymi niedorozwój prawej komory. Ma obecnie 7,5
      roku, jest po trzech etapach operacji, chodzi do normalnej szkoły, uczy sie
      pilnie, jest jednym z najlepszych uczniów i mimo ograniczenia wysiłku prowadzi
      normalne życie. Pozdrawiam i głowa do góry. Najważniejsze, to być razem, a potem
      będzie już tylko lepiej.
      • madzia8310 Re: wada serca płodu 05.04.07, 10:46
        Witam! Mój synek też ma TGA, bez ubytku i dodatkowych wad. Teraz ma prawie 11
        miesięcy, mamy problem z tętnicami płucnymi (są zwężone) ale poza tym maluch
        rozwija się świetnie!!! Czekają was ciężkie chwile, ale wytrzymacie!!!
        Trzeba być dobrej myśli....jeśli potrzebujesz pomocy to pisz...mój nr gg 933948
        Nasz Filip operowany był w Poznaniu i nadal tam go leczymy.
        Pozdrawiam cieplutko i życzę dużo zdrówka dla dzidzi...
        Magda mama Filipka TGA,PS
        W wątku Nowe zdjęcia Filipka!! możesz zobaczyć mojego synka....mimo wady
        serduszka żyje normalnie, bawi się śmieje i rozrabia!!
    • i.w.a Re: wada serca płodu 05.04.07, 21:02
      wszyscy będziemy trzyma kciuki za Was i za maluszka.moja córka jest po TGA wiec
      tylko w tym temacie mogę sie wypowiedzieć,ale kiedyś rozmawiałam z dziewczyną
      (jadzia1971)i wydaje mi sie ze jej córka ma takie wady jak twoje nienarodzone
      maleństwo.pozdrawiam Iwona,jak znajdę na nią namiary to napisze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka