04.04.07, 10:09
Szczepić? nie szczepić na meningokoki?
Jakie jest wasze zdanie?
Mój kuzyn z okolic Opola dostał wezwanie na obowiązkowe szczepienia przeciw
sepsie.
I się zastanawiam czy Młodego nie zaszczepić.
Za:
+ prawdopodobnie czeka go żłobek,
+ szczepionka jest w moim zasięgu cenowym tzn jak przycisnę ojca dziecka
+ bywamy na Śląsku i Opolszczyźnie
- szczepionki i tak nie ma w aptekach,
- Poradnia Patologii Niemowlęcia pod której opieką jesteśmy, jest bardzo
sceptyczna, bo
co prawda w UK szczepionka jest obowiązkowa, ale rejon ten ma o wiele większy
wskaźnik zachorowań (nawet ze szczepionką),
-zalecany termin szczepienia to lipiec/sierpień 2007 (odpowiedni odstęp
pomiędzy szczepieniami, dziecko wcześniacze) i wtedy o epidemii może nie być
mowy,
-szczepionka i tak jest podobno nie na te bakterie, które obecnie panują.
I nie wiem sad(
Obserwuj wątek
    • jusytka Re: Sepsa 04.04.07, 10:21
      Gdyby mój Maluch miał być w żłobku zasczepiłabym, ale nie na Sepsę (bo takowej
      szczepionki nigdy nie było i nie będzie) tylko na meningokoki typu C.
    • marghe_72 Re: Sepsa 04.04.07, 10:35
      bunny.tsukino napisała:


      > Mój kuzyn z okolic Opola dostał wezwanie na obowiązkowe szczepienia przeciw
      > sepsie.

      Że jak?
      Taka szczepionka nie istnieje

      Sepsę mogą wywołac bakterie , wirusy, grzyby..
      • zaneta111131 Re: Sepsa 04.04.07, 10:41
        Witam

        Ja dzisiaj idę do lekarza po receptę bo chce małego zaszczepić na menigokoki
        typu C , chociaż słyszałam że u nas występuj typu B (typu B nie ma szczepionki).
        Ale i tak pójdę i zaszczepię małego.
        Pozdrawiam
    • bea.bea Re: Sepsa 04.04.07, 10:42
      może to ci pomoże w dokonaniu wyboru

      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8710168&rfbawp=1170309846.510&ticaid=1381a
      osobiście nie szczepie...
    • emik14 Re: Sepsa 04.04.07, 10:45
      Dziewczyny nie wpadajcie w panikę. Sepsa była, jest i będzie. Spowodowana jest
      różnymi bakteriami, ta w okolicach opola menigokokami, na które w Polsce nie ma
      szczepionki. Szczepionka dla dzieci z okoloc Opola sprowadzona została z
      Austrii i chyba ze Słowacji. Media nakręcają spiralę strachu. Mam wrażenie, że
      producentowi szczepionki na pneumokoki ta sytuacja jest bardzo na rękę. Tyle
      mówi się o sepsie. Zaraz poszło więcej reklam szczepionki na pneumokoki. Założę
      się że wiele osób kupiło tę szczepionkę i zaszczepiło dzieci, myśląc że
      uchronią je przed sepsą. Ale szczepionka na pneumokoki nie pomoże na
      menigokoki. Ale cóż, dla producenta zysk to zysk. Im więcej sprzedanych
      szczepionek tym lepiej.
      • jusytka Re: Sepsa 04.04.07, 10:50
        emik14 napisała:

        > Dziewczyny nie wpadajcie w panikę. Sepsa była, jest i będzie. Spowodowana jest
        > różnymi bakteriami, ta w okolicach opola menigokokami, na które w Polsce nie
        ma szczepionki.

        A skąd to wiesz? Z tego co ja przeczytałam to mają tam do czynienia z
        meningokokami typu C, na które jest szczepionka i trwa tam teraz akcja
        obowiązkowego szczepienia dzieci i młodzieży. Tu są linki:
        www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070326/POWIAT05/70326038oraz
        www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070321/REGION/70321025
        • bea.bea Re: Sepsa to co o niej wyczytałam 04.04.07, 10:54
          Zacznijmy od początku: sepsa (po polsku nazywana także posocznicą), podobnie jak
          ból głowy czy nogi, nie jest chorobą. Noga może nas boleć z wielu przyczyn: z
          powodu złamania, zwichnięcia, żylaków, zwyrodnienia stawów. Ból jest objawem
          jakiegoś stanu chorobowego. Podobnie jest z sepsą - to po prostu reakcja naszego
          organizmu na zakażenie bakteryjne, grzybicze lub wirusowe. Trzeba przyznać, że
          reakcja niezwykle gwałtowna. Często nagła. Źle zdiagnozowana może w krótkim
          czasie zakończyć się śmiercią. A łatwo pomylić sepsę na przykład z
          przeziębieniem. Zwłaszcza na początku - gdy objawy nie są jeszcze bardzo nasilone.

          Bo zwykle zaczyna się to tak: boli nas gardło, mamy trudności z oddychaniem,
          dostajemy gorączki. Pojawiają się dreszcze, poty. Serce zaczyna szybciej bić.
          Czujemy ogólne osłabienie. Gdy nie zareagujemy właściwie na te objawy, niedługo
          potem mogą dołączyć do nich inne, bardziej niepokojące: spadek ciśnienia krwi,
          gwałtowna duszność, zaburzenia krzepnięcia krwi. Na skórze można zaobserwować
          czerwone plamy, które przy naciśnięciu nie bledną.

          Co w tym czasie dzieje się - i dlaczego - w organizmie? Całe nasze ciało ogarnia
          stan zapalny. Alarm czerwony. Organizm zawiadamia ośrodek pirogenny w mózgu, by
          podwyższył temperaturę ciała, wzywa szpik kostny do zwiększonej produkcji
          białych krwinek. Wydziela substancje - cytokiny - które mają pomóc zwalczyć
          wroga: wirusa, bakterię, grzyby. Cytokiny wydzielane w dużych ilościach do
          krwiobiegu przyspieszają akcję serca, powodują obniżenie (lub znaczne
          podwyższenie) temperatury. Przy tym uszkadzają wyściółkę naczyń krwionośnych, co
          sprawia, że w naczyniach, zwłaszcza tych najmniejszych, tworzą się zakrzepy.
          Dochodzi do niedotlenienia wielu tkanek, które zaczynają się zatruwać własnymi
          produktami przemiany materii.

          Następuje totalny chaos - organizm traci zdolność rozpuszczania skrzepów.
          Uszkodzone naczynia przepuszczają osocze krwi do otaczających je tkanek, co
          powoduje obniżenie się ciśnienia krwi i wybroczyny na skórze. Wszystko to
          prowadzi do upośledzenia lub nawet zatrzymania pracy narządów wewnętrznych. I w
          końcu śmierci.

          Ta zaś może nastąpić nawet w kilka godzin od wystąpienia pierwszych objawów.
          Dlatego jeśli widzisz, że z tobą lub kimś bliskim dzieje się coś niepokojącego -
          nie czekaj do rana czy do końca weekendu - w te pędy leć do lekarza. Wezwij
          pogotowie. Od tego może zależeć twoje życie.
        • net79 Re: Sepsa 04.04.07, 11:53
          Tak ale szczepionkę wykupił NFZ z Czech i z kądś tam jeszcze i to partiami, bo
          hurtownie nie dysponowały taką ilością. Dla szaraczka szczepionka nie dostępna
          u nas w aptece.
    • oxygen100 Re: Sepsa 04.04.07, 11:08
      lepiej sprawdzic czy szczepionka zawiera Thimerosal. Jest coraz wiecej dowodow
      ze moze on wywolywac autyzm. Szczepionki z thimerolsalem na zachodzie zostaly
      dawno wycofane, u nas niestety chyba jeszcze nie do konca
      • ada9611 Re: Sepsa 04.04.07, 11:39
        to gdzies tez czytalam,ale zdania sa podzielone na temat szczepionek ,ze
        wywoluja autyzm.tylko na menikogi c jest szczepinka,a przewaznie meniokoki b
        wywoluja ,zapalenie opon mozgowych ,,i reszte .z dwa lata temu ogladalm
        reportag naukowac ktory zlozyl teroie ze aids sie wzial z w latach 30
        szczepionek ktore byly podawane w afryce ,czyli po prostu te dzieci byly jako
        kroliki doswadczalne.nie uwierzylam,ale powoli teraz po tych wszystkich niklych
        pogloskach jakoby ze szczepionki wywoluja autyzm,zaczynam watpic.ale to tylko
        moje zdanie.
        • oxygen100 Re: Sepsa 04.04.07, 12:48
          bo sa wykonywane badania na zamowienie firm farmaceutycznych ktore je
          rozmywajatongue_out
          Ok. za wczesniej zeby o tym mowic:p
      • addria Re: Sepsa 04.04.07, 12:56
        Szczepionka Neisvac C nie zawiera rtęci. Ktoś już zamieszczał tu ten link, ale
        wkleję raz jeszcze: www.termedia.pl/showpdf.php?article_id=2619&filename=Sk%C5%
        82ad.pdf&priority=1

        Szczepionka nie jest dostępna w aptekach, ale jeśli komuś zależy, to trzeba
        pójść do apteki, zostawić receptę, apteka zamawia w hurtowni farmaceutycznej,
        która sprowadza tę szczepionkę na konkretne zamówienie (trzeba wtedy
        prawdopodobnie poczekać).
      • mamamonika Szczepionka nie zawiera thimerosalu 04.04.07, 13:21
        W podobnym wątku podałam niedawno link do artykułu na ten temat. Można
        dokładnie sprawdzić, jakie środki konserwujące są używane w tej i innych
        szczepionkach. Bo nie tylko Thimerosal (tiomersal) szkodzi...
    • anik801 Re: Sepsa 04.04.07, 13:10
      Wszyscy się boimy o nasze dzieci,ale to taka sama panika jak z ptasią grypą.
      Musielibyśmy szczepić na wszystko co tylko możliwe.Przecież dziecko może umrzeć
      na zapalenie opon mózgowych,na zapalenie płuc z powikłaniami,po ugryzieniu
      kleszcza,pszczoły itd.Kuzynka ostatnio szczepiła jakimiś skojarzonymi-na
      rotawirusy(czy jakoś tak)i coś tam jeszcze.Wydała ponad 500zł i mały już jest
      chory,bo jakieś wirusisko załapał.Nie ma cudownego zastrzyku,który będzie
      chronił nasze dzieci przed wszystkimi choróbskami!Dziś boimy się sepsy jutro
      będzie jakaś inne zjawisko chrobowe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka