madziajab1
13.04.07, 11:52
Kurcze jak to się dzieje.Dbasz o dzieciątko,przykrywasz,chuchasz,dmuchasz a
tu katar.Mój syn od wczoraj ma katar,biedny męczył się w nocy,co godzinkę
pobudka,ssać nie za bardzo mógł.Wczoraj była lekarka ale na szczęście w
płuckach nic nie ma.Dostał cebion,wapno i sól fizjologiczną.Gilki odsysam
fridą,i nawet ładnie wychodzą.
Boję się strasznie,że coś się rozwinie,przecież mały ma dopiero 3 tygodnie,i
nawet katar jest groźny.Pamiętam,że moja starsza córka pierwszy katarek miała
w wieku 5 miesięcy,i bałam się strasznie,a teraz poprostu umieram ze strachu.
Pocieszcie mnie trochę....Magda