Dodaj do ulubionych

przechylanie główki

21.04.07, 19:24
Napisałam o tym problemie na forum "Rehabilitacja dzieci" ale może też któraś
z Was miała lub słyszała o podobnym przypadku?
Moja córeczka jak miała kilka miesięcy (nie siedziała jeszcze sama, jedynie
podtrzymywana) przechylała główkę w lewą stronę. Wydawało mi się też, że ma z
lewej strony troszkę mniejszą buzię. Pediatra stwierdziła, że to nawykowe, bo
faktycznie częściej nosiłam ją i karmiłam z jednej strony. Zaczęłam uważać na
noszenie, przekładać ją na drugą stronę itp. I minęło. Po jakimś miesiącu
nagle córeczka zaczęła przechylać główkę ale w drugą stronę! I trwało to
kilka dni. Nie miałam możliwości pójść do lekarza (byłam na wakacjach). I
znowu samo przeszło. Za parę tygodni znowu córka zaczęła przechylać główkę i
znowu w lewą stronę. Trafiłam do ortopedy, stwierdził kręcz szyi (nie wierzył
że córka przechylała tą głowę też w drugą stronę). Zalecił serię masaży.
Masażystka masowała, mała strasznie płakała. Po trzech dniach minęło i główka
była prościutko. Po paru dniach znowu główka zaczęła lecieć w lewo.
Jednocześnie byliśmy u neurologa, która potwierdziła lekki kręcz w lewą
stronę i kazała rehabilitować (żeby szybko raczkowała, bo to pomaga przy
kręczu). Chodziłyśmy do rehabilitantki co kilka dni. Pierwszy raz córeczka
przekrzywiała główkę w lewą stronę. Za parę dni miała prosto. Za kolejne parę
dni przechylała w prawą stronę. Zaczęła raczkować. I tak problem pojawiał się
i znikał. Raz w lewo, czasem w prawo, czasem prosto.
Rehabilitantka powiedziała, że to na pewno nie jest kręcz i szkoda dziecka
męczyć rehabilitacją.
Ale co to jest? Zauważyłam jedynie, że przekrzywienie główki pojawia się w
czasie osłabienia małej - jak ma katar, albo może wychodzą jej ząbki. Ale
bardzo się niepokoję. Są tygodnie, że jest ok i zapominam o problemie a potem
nagle córeczka wstaje rano i przechylka główke w jedną stronę. I tak przez
kilka dni w jedną stronę. A potem znowu jest w porządku.
Za każdym razem przy okazji wizyt u pediatry (chodzimy do różnych) mówię o
tym problemie, ale oni bagatelizują to. Mówią, że jak jest osłabiona, to tak
sobie pomaga. Byłam u laryngologa i okulisty (akurat mała troszkę
przekrzywiała główkę - miała katar), nie stwierdzili żadnych problemów. Ale
na codzień jak z nią jestem, widzę że to nie w porządku. Teraz mała zaczęła
chodzić i od paru dni "ciągnie" główkę w lewą stronę.
Zapisałam ją znowu do neurologa (innego, polecanego na tym forum). Ale wizytę
mam dopiero za tydziń i wtedy córka może trzymać już główke prosto).
Może ktoś z was spotkał się z takim problemem. Już sama nie wiem gdzie się
udać. Przeszukałam cały internet ale nie znalazlam takiego problemu.
Obserwuj wątek
    • janunia5 Re: przechylanie główki 22.04.07, 22:24
      Witam,z tym przechylanie główki to do końca nie wiem jak jest,ale moja
      koleżanka miała podobny przypadek.Czy Twoje dziecko nie ma czasami lekkiej
      asymetrii?Jej córeczka urodziła się z dość dużą asymetrią i dośc długo
      pochylała główke,ale cały czas w prawą stronę.Było własnie tak jak piszesz,ze
      kiedy mała była przeziębiona bądż osłabiona to wtedy główka jej
      leciała.Dokładnie nie wien,ale jutro do niej przedzwonię i się zapytam (jest
      fizjoterapeutką i sama ją rehabilitowała).Wiem tylko,ze wspominała coś o
      osłabionych mięśniach ,masażach i dużo ćwiczeń główki na zasadzie zginania w
      obydwie strony(tik tak).Najlepiej udaj się do dobrego rehabikitanta niech
      dobrze dziecko obejzy jeżeli się martwisz.A ja jutro jak tylko się dowiem
      czegoś więcej to napiszę .pzdrPodejrzewam,że może wystarczy kilka ćwoczeń
      wzmacniających mięśnie szyji.
      • dvcky Re: przechylanie główki 22.04.07, 22:56
        Dziękuję za odpowiedź. Wszystko byłoby jasne, gdyby moja córeczka przechylała
        główkę w jedną stronę. Możnaby wzmacniać jej odpowiednie mięśnie poprzez
        ćwiczenia. I tak na początku robiliśmy - masaże, ćwiczenia metodą Vojty. Ale
        zauważyłam, że przechylanie główki ustępuje niezależnie czy ćwiczyliśmy,
        masowaliśmy czy nie. No i czasem przechyla w drugą stronę. Więc nie jest to
        asymetria jednostronna ani kręcz. Jak pisałam, są tygodnie gdy jest ok, a nagle
        z dnia na dzień zaczyna jej "lecieć" główka na ktorąś ze stron. Nasza
        rehabilitantka stwierdziła że nie spotkała się z takim przypadkiem i nie wie co
        robić. Przestałam do niej chodzić. I w zasadzie przez parę miesięcy było w
        porządku. A od paru dni znowu mała przechyla główkę na jedną stronę. Jest to
        widoczne jak chodzi, siedzi... Nie ma szans zapisać się z dnia na dzień do
        dobrego specjalisty, wizytę mamy za tydzień. A wtedy może już nie być problemu.
        Zapytaj proszę koleżankę, może słyszała o takim przypadku. Z góry dziękuję.
    • janunia5 Re: przechylanie główki 23.04.07, 10:01
      Rozmawiałam z koleżanką to jest to samo co z jej córką też były momenty,ze raz
      pochylała główkę w prawo a raz w lewo.Nawet może nie wiesz,ze ma lekką
      asymetrię całego ciała.Dobrze tego nie umiem Tobie wytłumaczyć.Spokojnie możesz
      do niej zadzwonić(zgodziła się bez problemu,bo wie jakie to wazne dla
      mamy,porozmawiacie sobie).Napisz mi czy chcesz to wyślę Tobie numer telefonu na
      pocztę.
      • dvcky Re: przechylanie główki 23.04.07, 10:55
        Oczywiście bardzo chcę, poproszę o numer telefonu do koleżanki (na mój mail
        gazetowy). Bardzo, bardzo dziękuję za pomoc.
        • janunia5 Re: przechylanie główki 23.04.07, 11:18
          już wysłałam
          • netka2 Re: przechylanie główki 23.04.07, 16:01
            Ja moge się wypowiedziec na temat kręczu szyjnego. Tez mialam stwierdzone od
            urodzenia- przechylałam głowe w jedną stronę. Nie bylam rehabilitowana, lekarz
            ortopeda(wtedy tylko jeden u mnie w mieście przyjmowal) zlekceważył moj
            problem, mowił że takak moja uroda. Niestety kręcz ciągle narastał i w wieku 15
            lat mialam operację. Lkearze mówili że to już za późno że zostało to zaniedbane
            ponieważ nawyk przekrzywiania glowy w jedną strone mi pozostal!!
            • janunia5 Re: przechylanie główki 23.04.07, 18:00
              podałam Tobie zły numer-przez niedopatrzenie .Wysyłam na adres dobry
    • bzzzyki84 Re: przechylanie główki 27.04.18, 10:34
      Temat ponad 10 lat temu, ale my teraz borykamy się z podobnym problemem - lekarze rozkadają ręce. Moge prosić o informację jak sie u Was wyjasniło ?
      • alpepe Re: przechylanie główki 30.04.18, 11:32
        to jest zmienne napięcie mięśniowe, może w przyszłości skutkować np. skoliozą, rehabilitujcie dziecko, by wzmocnić mięśnie. Moja córka nie miała kręczu szyjnego, ale po prostu nerwy słabiej przewodziły impulsy po jednej stronie ciała i choć potem była w wieku przedszkolnym gimnastyka korekcyjna i córka zawsze miała dużo ruchu, to i tak pojawiła się skolioza, obecnie korygowana gorsetem, córka ma 16 lat i jeszcze leczenia nie zakończono, choć jest dużo lepiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka