martalukasz
11.05.07, 23:18
Jestem tu tylko czasami ale chciałam się dowiedzieć czy jest może ktoś z podobnym problemem. W poniedziałek dowiedzieliśmy się że naszemu łukaszowi nie można już pomóc , zakończono leczenie operacyjne bo nie ma możliwości dalszej korekty wady (serce jednokomorowe, wspólny przedsionek, hipoplazja tętnic płucnych, brak pnia płucnego). Nie zakwalifikował się na przeszczep serca bo cały problem to fynkcjonujące jedno płuco i całkowity zły rozwój układu żylnego płuc.Funkcjonuje już od ponad roku na zedpoleniu centralnym i to tyle co nam zaproponowano. Chciałam zapytać czy jest ktoś w podobnej sytuacji i jak sobie radzi dziecko w normalnym funkcjonowaniu.