kpiekuta
09.06.07, 12:19
Niestety cewnik w Łodzi nie przyniósł zamierzonego rezultatu w postaci
poszerzenia naczyń płucnych balonem. Stent też nie wchodzi w grę bo zwężenia
i zrosty są zbyt duże. Kamil został zakwalifikowany do kolejnej operacji:
zespolenia systemowo-płucnego centralnego. Jeżeli shunt spełni swoją funkcję
to o korekcie całkowitej będzie można pomyśleć w wieku 4-5 lat. We wtorek mam
dzwonić w sp[rawie terminu operacji. Jestem załamana, zdruzgotana i bardzo
się boję. Czy ktoś z Was wie coś na temat zespolenia centralnego? Czym różni
sie od lewo lub prawo stronnego? Jak dziecko je znosi?
2 operacje za nami, co najmniej 3 przed nami. Ile to dziecko ma jeszcze
cierpieć?