Dodaj do ulubionych

Ten kleszcz

22.06.07, 21:38
Wróciłam z mały ze spaceru po lesie i po raz pierwszy znalazłam na jego nózce
kleszcza. Chyba długo tam nie był bo dość łatwo sie dał wyciagnąc, ale jestem
przerażona. Od momentu prawdopodobnego ukaszenia do wyciagniecia paskudy
mineła góra godzina. Podpowiedzcie co teraz robić. Nie ma sladu na nóżce, spi
spokojnie a ja juz widze mojego 3,5 latka z zapaleniem opon mózgowych.
Obserwuj wątek
    • abbra Re: Ten kleszcz 22.06.07, 22:18
      Moje dziecię złapało kleszcza w wieku 2 lat - pod kolanem . Byliśmy wtedy na
      Mazurach . Też trochę spanikowałam , bałam się go sama ruszać i jeździliśmy
      wtedy do przychodni . Pielęgniarka go po prostu wyciągnęła , potem psiknęła w to
      miejsce jakimś Oksykortem czy Neomycyną - i to wszystko . Nic się potem na
      szczęście nie działo . Spokojnie , nie każdy kleszcz zaraża . Obserwuj , czy nie
      pojawi się zaczerwienienie w miejscu , gdzie siedział kleszcz . Wtedy lepiej
      pokazać to lekarzowi .
      • green_land Re: Ten kleszcz 23.06.07, 09:19
        Zapytaj tu: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26140
        Kleszcze nie tylko przenoszą zapalenie opon, ale i inne choroby. Rumień
        niekoniecznie musi wystąpić, by świadczyło to o zakażeniu. Jeżeli jest to
        rejon, w którym często występuje kleszczowe zapalenie mózgu /czy jakoś tak/ to
        wtedy profilaktycznie można podać antybiotyk /o tym decyduje lekarz/.
        W swoim 35 letnim życiu miałam dobre kilkadziesiąt kleszczy na sobie. Nigdy nie
        zauważyłam rumienia, ale też nie moge stwierdzic z całą pewnością, że nie
        przyłapałam jakiegos choróbska od nich. Trudno to stwierdzić. Najlepszą rzeczą
        jest kąpiel po każdej wyprawie w okolicę lasu, włącznie z praniem ubrań.
        • owocoskala Re: Ten kleszcz 24.06.07, 08:36
          Rumień
          > niekoniecznie musi wystąpić, by świadczyło to o zakażeniu. Jeżeli jest to
          > rejon, w którym często występuje kleszczowe zapalenie mózgu /czy jakoś tak/
          to
          > wtedy profilaktycznie można podać antybiotyk /o tym decyduje lekarz/.
          Wątpię, by ktoś profilaktycznie podał antybiotyk ze wzgledu na sam fakt
          ukaszenia kleszcza. Trudno, stało się, ile osob dziennie łapie kleszcza.... ?
          Forum o boreliozie lepiej nie czytac bo pełno tam histerii - naprawdę
          niepotrzebnie można się zdenerwować. To Forum robi więcej złego niż dobrego,
          sieje panikę, twierdzą tam że należy unikać lekarzy zakaźników...
          Ewentualnie za 2 miesiące możesz dziecku zdobić Elisę podstawowy przesiewowy
          test na boreliozę, no chyba żeby się rumień zrobił to wtedy do lekarza.
    • mamahuberta Re: Ten kleszcz 24.06.07, 10:16
      Witam
      Mój szesciolatek też maił kleszcza, najprawdopodobniej złapał go w ogródku przy
      przedszkolu, kleszcz był maleńki, przypuszczam, że wbił się 2-3 godz wcześniej.
      Mąż go wyciągnął, rano poszłam do lekarki, która dała profilaktycznie
      antybiotyk, niestety musiał go brać 20 dni.Idz do lekarza będziesz spokojniejsza.
      Pozdrawiam
      • ewelina78 Re: Ten kleszcz 24.06.07, 11:02
        Z tego co mi wiadomo (wyczytałam to w jakims madrym artukule medycznym) kleszcz
        ktory przebywa na skórze ponad 12 godzin stanowi tak naprawe zagrozenie, wtedy
        jest wieksze prawdopodobienstwo ze zaraza, poza tym dziewczyny musicie wiedziec
        ze takie zapalenie opon mozgowych powoduje nie kazdy kleszcz wbrew pozorom sa
        to rzadkie przypadki. Owszem jesli kleszcz siedzial dlugo "urósł" na skórze a
        do tego pojawilo sie zaczerwienienie warto z tym leciec do lekarza w innym
        przypadku uwazam ze nie ma co panikowac, miec rękę na pulsie ale jestem
        przeciwna podawaniu antybiotyku tak calkiem w ciemno nie majac zadnych objawow.
        pozdrawiam
        • piastka Re: Ten kleszcz 24.07.07, 10:04
          Mam podobne rozterki, ale też nie zdecydowałam się podać mojej 2,5-latce
          antybiotyku, ponieważ najbardziej boję się KZM (kleszczowe zapalenie mózgu).
          Boreliozę wcześnie wykrytą (testy po minimum 10 dniach od wczepienia) można
          jeszcze leczyć skutecznie, a antybiotyk osłabiłby odporność organizmu w razie
          zakażenia wirusem KZM.
          Jestem teraz w strachu, bo mała zaczęła gorączkować (z dużymi przerwami)
          kilkanaście godzin po wyjęciu kleszcza, który tkwił we wgłębieniu u nasady
          czaszki niestety na pewno dłużej niż 2 doby sad niezauważalnie we włosach. Mam
          skierowanie na konsultację do szpitala zakaźnego i chyba skorzystam, bo mój
          strach narasta. Wiem, że kleszcze pozostawiają jeszcze wiele innych
          zarazków/brudów. Mam nadzieję, że u małej szkodzą teraz te najłagodniejsze...
    • madziulaw Re: Ten kleszcz 24.07.07, 12:52
      Forum o boreliozie nie sieje paniki tylko jest zbiorem doświadczeń ludzi
      odnośnie kleszcza.Warto przeczytać żeby wiedzieć jakie stwarza zagrożenie, bo
      niewielu lekarzy zdaje sobie sprawę, jako, ze borelioza jest nowo wykrytą
      chorobą.

      Bezwzględnie prosiłabymm lekarza o podanie antybiotyku.

      pozdrawiam/ zdrówka
      • madziulaw Re: Ten kleszcz 24.07.07, 12:54
        rano poszłam do lekarki, która dała profilaktycznie
        antybiotyk, niestety musiał go brać 20 dni.


        -------------mądra lekarka.
    • bammbi Re: Ten kleszcz 24.07.07, 13:27
      Moja niespełna 2 letnia córeczka tez wczoraj miała na nóżce kleszcza, na
      szczęscie był mały ale to o niczym nie swiadczy, niestety zauwazyłam go rano
      podczas zmiany pieluszki więc całą noc tkwił już w skórze.

      Miesiąc temu równiez miała kleszcza, wtedy nic sie nie działo - nie dostała
      rumienia wokół ukąszenia (objaw breliozy) ani żadnej gorączki.
      teraz znowu się boję, kleszcz sie nie napił był maleńki na 1 mm ale tkwił w
      skorze całą noc.

      Przy zakazeniu boreliozą pobyt kleszcza na skórze musi być dłuższy niż 24
      godziny, wtedy ryzyko jest już naprawdę duże, kleszcz który był tylko godzinę
      czy dwie nie zaraza boreliozą, ale niestety do zarażenia Kleszczowym zapaleniem
      mózgu czy opon mózg wystarczy już kilkusekundowy kontakt kleszcza z krwią.

      Całe szczęscie że większość kleszczy nie jest zainfekowanych tym wirusem, nie
      da się ich niestety uniknąć, sa wszędzie a szczególnie dużo jest ich w trawie,
      podobno to mit że mieszkają na drzewach w lesie, siedzą głownie w małych
      krzaczkach i trawach
    • piastka Re: Ten kleszcz 27.07.07, 09:03
      Jednak u mijej małej wystąpiły objawy boreliozy i dostała antybiotyk na 3
      tygodnie. Do tego jest trochę przeziębiona i nie wiadomo na ile to efekt
      zakażenia przez kleszcza, na ile normalne przeziębienie.

      Mam jednak duży kłopot z podawaniem antybiotyku - Duomoxu, który jest paskudny
      w zapachi i smaku, jest tylko w tabletkach, w "dorosłej" wersji. Można je
      rozpuszczać w płynie, ale i tak mocno czuć i zapach, i smak.

      Może macie jakieś doświadczenie w podawaniu nieprzyjemnych leków? Wczoraj
      walczyłam z małą ponad poł godziny marnując 1 tabletkę. Nie wiem, czy dzisiaj
      się uda....sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka