hanuka1
22.06.07, 21:38
Wróciłam z mały ze spaceru po lesie i po raz pierwszy znalazłam na jego nózce
kleszcza. Chyba długo tam nie był bo dość łatwo sie dał wyciagnąc, ale jestem
przerażona. Od momentu prawdopodobnego ukaszenia do wyciagniecia paskudy
mineła góra godzina. Podpowiedzcie co teraz robić. Nie ma sladu na nóżce, spi
spokojnie a ja juz widze mojego 3,5 latka z zapaleniem opon mózgowych.