douglasmclloyd
24.06.05, 18:45
"Wojsko współpracowało z firmami, które - jak dziś wiadomo - są zamieszane w
mafię paliwową, ale dochodziło do tego głównie do 1996 roku - zapewnia
wiceminister obrony narodowej Janusz Zemke. Odpowiada w ten sposób na
śledztwo Radia ZET, które ujawniło, że mafia paliwowa wyrosła korzystając z
wojskowej infrastruktury. Mafijne spółki sprowadzały paliwa przez Port
Wojenny w Gdyni, przewoziły koleją, rozładowywały je na wojskowych bocznicach
kolejowych i trzymały w zbiornikach w bazach wynajętych od wojska."
Po '96 mafia miala juz wlasna infrastrukture. Najtrudniejsze sa poczatki ale
wojsko pomoglo.