Dodaj do ulubionych

Profesor Skalski

29.06.07, 12:55
Ponieważ na forum nie pojawiła się jeszcze ani jedna(chyba) informacja o
Profesorze postanowiłam napisac sama.Wydaje mi się, że to dość ważne dla
tych,którzy pomimo wszystko postanowili zostać w Prokocimiu.
Miałam okazję i nie będę ukrywać przyjemność poznać pana Profesora niedawno w
związku z planowaną operacją mojego synka.Profesor dokładnie wysłuchał mojego
zdania i wyjaśnił mi wszystko krok po kroku.Był bardzo sympatyczny i
kulturalny.Ani przez chwilę nie poczułam się jak człowiek gorszej
kategorii,czego niejednokrotnie doswiadczyłam od mniej utytułowanych
lekarzy.Znowu poczułam,że moje dziecko będzie pod dobrą i fachową opieką.Nie
wiem jak to wszystko będzie wyglądało, jak sie potoczy ale wiem jedno,że
Profesor zaszczepił we mnie spokój,którego nie ukrywam mi brakowało przy tym
całym zamieszaniu.
Paula(paulaglanowska@wp.pl)mama Błażejka DTGA

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=23163222
Obserwuj wątek
    • polibius Re: Profesor Skalski 29.06.07, 13:42
      Potwierdzam, prof Skalski jest przesympatycznym człowiekiem. Zresztą wszyscy
      lekarze, których spotkałam w SCCS w Zabrzu byli, w porządku. Nigdy nie odczułam
      jakiegokolwiek protekcjonalnego tonu podczas zadawania nawet najgłupszych
      pytań.Anię co prawda operował dr Pająk, ale podczas kosultacji miałam
      przyjemniość poznania prof Skalskiego.
      ps natomiast ulubionym Ani lekarzem jest dr A. Grzybowski, który fundnął jej
      lody wink
      Pozdrawiam
      Ola z Anią
      • czupurek1977 Re: Profesor Skalski 29.06.07, 14:18
        Mieliśmy okazję zamienić z profesorem Skalskim parę zdań na korytarzu.Rozmowa
        dotyczyła naszego zmarłego dziecka. Profesor sprawia wrażenie kulturalnego i
        spokojnego człowieka. Może porównanie nie będzie trafne, ale nasuwa się myśl by
        zaufać temu człowiekowi...Benedykt 16 po śmierci kochanego,niepowtarzalnego,
        świętego, wspaniałego Jana Pawła 2 też stanął przed nie lada wyzwaniem...
        W naszych sercach i tak pozostanie dozgonna wdzięczność do profesora Malca, to
        on przedłużył życie naszemu synkowi,wyleczył tyle serduszek, a przy tym nas
        rodziców traktował po ludzku..
        Nie należy człowieka przekreślać na dzień dobry, ani chwalić dnia przed
        zachodem słońca...ODWAGI!Olta
    • alrada Re: Profesor Skalski 29.06.07, 14:00
      Paulo, ciesze się, że odebrałas Pana Profesora tak pozytywnie smile Że Cię
      uspokoił. Na całe szczęście mamy świetnych fachowców od naszych serduszek.
      Życzę zdrowka Błażejkowi.
      • elaszypula Re: Profesor Skalski 29.06.07, 16:46
        bardzo mnie zaineresowały te komentarze na temat prof. Skalskiego. ciesze sie
        ze sa same pozytywne, nasz synek Mateuszek czeka w kolejce na trzecia operacje-
        Fontana i załamałam sie kiedy Malec odszedł. teraz wierze ze wszystko sie uda,
        musi sie udac!

        Ela, mama Mateuszka (heterotaxy, HLHS)
        • aggga24 Re: Profesor Skalski 29.06.07, 21:33
          Profesor Skalski operował moją córeczkę 8 miesięcy temu w Zabrzu (miala wtedy niespełna 2 miesiące). Będę mu do końca życia wdzięczna za to, że uratował moje dziecko. Nie miał łatwego zadania - VSD, ASD, CAVC + Botall.
          Dziekuje Bogu, ze są na swiecie tacy fachowcy jak prof. Skalski!!!
          • jukilop Re: Profesor Skalski 29.06.07, 23:23
            Miałam okazje poznać (nie to za dużo powiedziane ) zobaczyć i usłyszeć o
            Profesorze same dobre rzeczy
            W czasie pobytu w Zabrzu wiele razy widywałam go.
            Widziałam jak rozmawia z rodzicami , jak nawet, gdy się spieszył koytarzem
            zaczepiony przez płaczącą matkę zatrzymywał się przytulał !!! i rozmawiał.
            Sam jego wyglad budzi zaufanie , nie wiem jest w nim coś takiego ..... trudno
            mi opisać.
            Poza tym moja najlepsza koleżanka z tego forum - GOSIEK - MAMA ANUSI -OPERACJA
            w Zabrzu - Prof Skalski - mówiła mi o nim same dobre rzeczy.
    • gosia.kam Re: Profesor Skalski 30.06.07, 10:44
      witam! dołaczam sie do wszystkich pozytywnych opini.Nasz syn jest od poczatku
      prowadzony w Zabrzu.Wszyscy lekarze tam to profesjonalisci ,serdeczni i bardzo
      cierpliwi.Kamil był juz dwa razy operowany przez prof.Skalskiego,to człowiek o
      złotych rekach i mimo nawału zajec zawsze ma czas dla rodzicow.Rozmawialismy z
      nim wiele razy ,a te rozmowy buduja ,daja nadzieje i podnosza na duchu.Profesor
      tłumaczy i dyskutuje z rodzicami jakbysmy byli na konsultacjach i byli rowni co
      do wiedzy medycznej.wszystko przekłada na dostepniejszy ,zwykły jezyk.Jestem mu
      dogonnie wdzieczna za uratowanie synka (dwukrotnie).A teraz kwestia odwrotna do
      rodzicow z Prokocimia.Odszedł Wasz profesor,ale nam w zabrzu tez odszedł i to do
      Was,taki specjalista.My pewnie tez bedziemy jezdzic za profesorem ,ale dobrze
      ,ze wogole jest.
      • ania12317 Re: Profesor Skalski 30.06.07, 17:37
        Miałam okazję wiele razy rozmawiać z prof. Skalskim,telefonicznie i
        osobiście,On operował moją córeczke Emilke.Po operacji,kiedy była już na innej
        sali(na R)przychodził i pytał o jej i o innych swoich pacjentów stan
        zdrowia.Potrafi rozmawiać z przerażonymi rodzicami,wytłumaczyć im wszystko
        zrozumiałym językiem,wysłuchać ich obaw,i potrafi znależć wspólny język z
        małymi wystraszonymi dziećmi.Dodam że ile razy zobaczyłam profesora na
        szpitalnym korytarzu tyle razy On odezwał się,porozmawiał,zapytał się o córkę.
        • elaszypula Re: Profesor Skalski 30.06.07, 22:29
          wierze ze prof. Skalski jest wspaniałym człowiekiem i fachowcem w swojej
          dziedzinie - wszyscy , ktorzy mieli z nim do czynienia to mówią, ale podobno
          nie może sie rownać z prof Malcem w kwestii wykonywania operacji na "HLHS-ach",
          bo tego nie robi. Wypada nam tylko czekać az drMalec wróci, a może jest ktos
          kto był z dzieckiem na operacji (HLHS) za granicą?, a może jednak w Polsce
          robia tego typu operacje?

          Ela-mama Mateuszka (HLHS, heterotaxy)
          • elaszypula Re: Profesor Skalski 30.06.07, 22:31
            dodam tylko ze czekamy na III etap, a Mateuszek ma 4 lata i 8 m-cy
            • ola_lignar Do Eli... 01.07.07, 14:37
              napisałam na poczte gazetową
            • marcin.dominik Do Eli 01.07.07, 17:23
              >dodam tylko ze czekamy na III etap, a Mateuszek ma 4 lata i 8 m-cy<

              Witaj,
              z równie dobrymi efektami dzieci z HLHS operuje prof. Moll z ICZMP w Łodzi.
              Nie licz na finansowanie zabiegów operacyjnych poza granicami naszego kraju. Aby NFZ finansował leczenie np. w Niemczech, każdy ośrodek w kraju musi odmówić leczenia Twojego dziecka, a nawet wtedy droga jest trudna i wyboista. Napisałaś, że Twój synek ma HLHS i czeka na III etap (operację Fontana). My też czekamy ale w Łodzi jest z reguły wykonywana gdy dziecko ma ok. 2 - 2,5 roku. Być może w Waszym przypadku są powody, dla których jeszcze czekacie na zabieg. Z ciekawości zadam pytanie, jaką saturację w tej chwili ma Twój synek???
              • ola_lignar Re: Do Marcina 01.07.07, 19:12
                Szczerze powiedziawszy tez sie troche dziwie, bo wiem że w Krakowie tez zawsze
                starano sie wykonac 3 etap przed ukończeniem przez dziecko 3 r.ż. ale znam
                dzieci i leczone w osrodku krakowskim i łódzkim które skończyły nawet 4 latka i
                nie sa po operacji Fontana, zawsze zastanawiałam sie dlaczego tak jest, ale
                pewnie sa jakies uwarunkowania medyczne (może prokocimski nam pomoże?, w koncu
                to on jest tu specjalistąsmile
                A jesli chodzi o pierwszą część Twojego postu, to tak, oczywiście prof. Moll
                równiez operuje HLHS-y tylko jest chyba jeden problem...a w zasadzie to dwa. Po
                pierwsze znam kilkoro rodziców, których dzieci maja rozpoczęta korekcje HLHS w
                Krakowie i Łódź nie bardzo chce podjąć sie kontynuacji (nie wiem, ponoć chodzi o
                różnice w stosowanej metodzie) i druga sprawa - z tego co mi mówili ci sami
                rodzice Łódź jest teraz strasznie "przeładowana", poniewaz prawie wszystkie
                HLHS-y które maja sie urodzic sa kierowane własnie tam. Od jednaj mamy (która ma
                dziecko z HLHS) słyszałam nawet że jej koleżance oczekującej na poród dziecka z
                tą samą wadą własnie w Łodzi proponowano przyspieszenie porodu z obawy, ze z
                czasem moze nie być "technicznych" czyli przypuszczam lokalowych warunków do
                operacji jej dziecka. Poza tym niektórzy rodzice, których dzieci są pod stałą
                opieką ośrodka łódzkiego i miały byc planowo przyjete do kolejnych etapów, lub
                badań ze względu na duże obciążenie ośrodka nie zostały planowo przyjete.
                Wygląda na to, ze jednak nie jest kolorowo, ale miejmy nadzieję, że szybko to
                sie ustabilizuje.

                olka lignar
                • elaszypula Re: Do Marcina 01.07.07, 20:38
                  Sama nie wiem dlaczego każą nam tak długo czekać na III etap, II etap miał w
                  wieku 1 roku i przewidywali III za rok, a potem z wizyty na wizyte odkładali.
                  dodam, ze Mateuszek jest ogólnie zdrowym dzieckiem (mimo ze nie ma śledziony i
                  jest bardzo szczupły)). W X.2006 bylismy na cewnikowaniu i odesłali nas ze
                  wzgledu na kolejke i tak do tej pory. Saturacja mateuszka - 85, ale mam
                  kolezanke, której coreczka ma 5,5 roku i tez czeka na III etap.

                  Ela, mama Mateuszka (HLHS, heterotaxy)
          • polibius Re: Profesor Skalski 02.07.07, 20:02
            Elu, z tego co się zorientowałam w ubiegłym roku, to dr Pająk zaczął "robić"
            HLHS.
            POzdrawiam
            Ola z ANią
      • gosiak682 Re: Profesor Skalski 01.07.07, 20:34
        Witam ! Pozwólcie że ja również napiszę o "NASZYM KOCHANYM" Prof. Skalskim.
        Rok temu 10 lipca operował naszą córeczkę Anię ASDII.I nigdy w życiu nie
        zapomnimy jego dobroci, serdeczności,zrozumienia w naszych ciężkich
        chwilach.Jest lekarzem z pwołania !!!Wspaniałym kardiochirurgiem!!
        Już na zawsze zostanie w naszych sercach!!!
        Często i ciepło o nim myślimy. Gosia mama Anusi
    • gosiak682 do Madzi Juilop;) 01.07.07, 21:44
      Madziu czy już Ci kiedyś pisałam że jesteś Kochana?.....
      buziaki odemnie i Anusi
      • zumaminka Re: Profesor Skalski 02.07.07, 14:10
        Strasznie się cieszę że nie jestem odosobnionym przypadkiem.Teraz jeszcze
        bardziej wierzę że wszystko będzie ok.Chociaż wizja zbliżającej sie operacji
        doprowadza mie do palpitacji serca...
        • joanna.czarnik Re: Profesor Skalski 03.07.07, 13:15
          Witajsuspicious
          I co?Napisal?Daj znac na pocztesmile
          Pozdrawiam
          Asia,mama Adasia i Ani(ASD,VSD)
    • driadea Re: Profesor Skalski 02.07.07, 21:12
      7,5 roku temu mnie operował - same dobre doświadczenia zatem smile
    • mateo1706 Re: Profesor Skalski 03.07.07, 21:47
      Pana Profesora spotkałam w trudnych okolicznościach, szanuję jego postawę i
      uczciwe stwierdzenie, że nie zrobi czegoś, czego nie umie, tylko ludzi mądrych
      stać na taką uczciwość.

      Profesor oczekuje kredytu zaufania ze strony rodziców, pamiętajmy jednak, że
      tak wybitny i Zdolny Człowiek jak Prof Malec zdarza się niezwykle rzadko i to
      on w wielu sytuacjach ,jako jedyny podejmował się ratowania dziecka, mimo iż
      wielu specjalistów nie wierzyło w powodzenie leczenia. Jest wielu wspaniałych
      specjalistów w Polsce, ale ilu już nie ma .... czy to nikogo nie przeraża?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka