moczenie nocne

18.06.03, 09:25
Mój synek ma 5,5 roku i nadal niestety moczy sie w nocy. Były okresy większej
lub całkiem dużej poprawy, ale teraz kiedy dzien jest długi i chodzi spać
później, bardziej zmęczony, problem się nasilił. Stoimy (tak myślę) w obliczu
zrobienia badań, nie tylko ogólnych moczu. Bardzo proszę o podzielenie się
swoimi doświadczeniami: jakie badania, czy bardzo przykre dla dziecka, itp.
    • ma_juli Re: moczenie nocne 18.06.03, 10:01
      Droga Miolu!

      Jestem mama prawie 6 letniej Julki i przypominam sobie,
      ze okres 5,5 roku (okolice) to okres "rozklejenia" mojej
      corci. Taka przylepka, ktora raptem chciala zasypiac
      tylko ze mna, chodzic ze mna, przytulac sie... Mimo, ze
      na codzien chopdzi do przedszkola, w ktorym naprawde
      bardzo dobrze funkcjonuje, to poza nim byla placzliwa i
      taka jakby zagubiona. I wtedy tez pojawolo sie dawno
      nieobecne moczenie. Zdazalo sie dwie noce z rzedu a potem
      przerwa, potem znowu co jakis czas. W ogole nie robilismy
      z tego problemu, przez jakis czas spala z nami, zreszta
      jak zasypiala u siebie to i tak po godzinie dwoch
      przychodzila do naszego lozka i spala do rana. Staralam
      sie dac jej maksimum zainteresowania, spedzalysmy wiecej
      czasu razem. Powiem ci, ze to ustapilo bezbolesnie. Tak
      jakby wyrosla z tego, minela ten okres... Przypominam
      sobie jeszcze, ze czesto zwlaszcza rano, uskarzala sie
      wtedy na uczucie parcia na mocz i to mnie zaniepokoilo.
      Zrobilismy badanie moczu ogolne i na posiew (oba
      calkowicie bezbolesne - mocz dziecka zanosisz do
      laboratorium i tam jest badany). Zrobilismy tez
      podstawowe badanie krwi. Wszystkie wyniki byly bardzo
      dobre. I to tylko upewnilo mnie, ze podloze jest raczej
      psychologiczne. Moze cos dodatkowo dzieje sie obecnie u
      was w domu, jakies przeprowadzki? przemeblowania? goscie,
      ktorzy zabieraja Ciebie synkowi? A moze po prostu masz
      wiecej zajec a mniej czasu dla niego? Przyjrzyj sie
      najpierw temu, tak mysle. Badanie moczu zawsze mozesz
      zrobic, a nawet w tej sytuacji powinnas, chocby po to,
      zeby sie uspokoic. Pozdrawiam serdecznie, zycze cierpliwosci

      adelka

      ps. Polecam ci goraco ksiazke autorstwa Ilg, Ames, Baker
      (to nazwiska) "Rozwoj psychiczny dziecka od 0 do 10 lat"
      wydana przez GWP. Sama wielokrotnie z niej korzystalam,
      to prwawdziwy, rozsadny "uspokajacz" dla rodzicow. Pa!
    • joa_boa Re: moczenie nocne 18.06.03, 15:35
      Moczenie nocne zdarza sie u kilunastu procent dzieci w wieku przedszkolnym,
      cześciej u chłopców i w rodzinach, w których ten problem mieli inni -ojciec,
      wujek, brat. Izolowane moczenie nocne - tzn. moczenie tylko w nocy bez
      popuszczania czy moczenia wdzień jest najczęściej zwiazane z niedojrzałościa
      układu nerwowego i stopniowo zanika wraz zdojrzewaniwm tego układu, co u
      róznych dzieci trwa różnie długo. Warto zrobic badania urodynamiczne(w poradni
      albo oddziale urologicznym), ale odradzam stosowanie farmakoterapii i
      ograniczanie picia po południu. Ja swoim pacjentom i ich rodzicom zalecam
      wybudzanie - w zalezności od zmotywowania stron do takiej formy terapii, tzw.
      dzienniczek moczenia, czasami inne metody behawioralne. Tylko w przypadku
      uporczywego moczenia u strszych dzieci włączam leki (jestem psychiatrą
      dziecięcym).Joa
      • miola Re: moczenie nocne 26.06.03, 09:46
        Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Mam nadzieję, że udało nam się znaleźć
        sposób, ale to dopiero kilka dni... Wolałabym nie robić żadnych badań, ale ze
        względu na problemy przy urodzeniu i brak podobnych doświadczeń w rodzinie,
        zaczęłam się martwić (mój mąż wg. teściowej w wieku 1,5 roku sam biegał nocą do
        toalety i NIGDY nie zmoczył łóżka - i o czym tu mówić...)
    • maak3 Re: moczenie nocne 18.06.03, 23:51
      myślę, że problem mógł się nasilić z powodu długiego dnia i zmęczenia, znajoma
      terapeutka zwykła mawiać, że i dorosłej kobiecie zdarza się zmoczyć łóżko po
      cięzkim dniu, a co dopiero dziecku
      ja na Twoim miejscu spróbowałabym jeszcze troszkę poczekać z badaniami i
      sprobwać w ciągu dnia zorganizować mu czas wyciszenia i odpoczynku
      i poczekać na efekty
      z tego co wiem to badania nerek wykonuje się niestety jedynie podczas kilku
      dniowego pobytu w szpitalu
      lepiej wcześniej skonsultowć się z doświadczonym pediatrą i psychologiem ale
      bez dziecka-żeby "nie nakręcać" je niepotrzebnie
      ważne jest też wspieranie dziecka w takich wypadkach myślę,że ważne byłoby
      powiedzenie mu ,że wielu dzieciom się to zdarza(bo to prawda)
      • anax2 Re: moczenie nocne 19.06.03, 09:41
        Mój synek ma 4,5 roku i też mam ten problem.Od marca wstaje w nocy i go sadzam
        na nocnik.Przeważnie wysadzam go raz w nocy ale są dni gdy nie wstane na czas i
        się posika.Zdarza mu się też posikać kilka razy w nocy.Staram się być wytrwała
        w swoim postanowieniu ale jestem już zmęczona ciągłym wstawaniem w nocy. Tylko
        raz w nocy się obudził i zawołał ale to było dawno a teraz tłumaczy się tym że
        ma mocny sen.Próbowałam go namówić że jak sam wstanie to pujdziemy do MC
        donalda ale to też nie pomogło.Czytałam że dzieciom to się zdarza nawet do 7
        roku życia i dopiero wtedy się to leczy a nie wcześniej.
    • alkra Re: moczenie nocne 26.06.03, 11:41
      Wg lekarzy dzieci "mają prawo" moczyć sie w nocy do 6-go roku życia. Skoro Twój
      synek miał okresy suche, to prawdopodobnie nie jest to moczenie wynikające z
      wad układu moczowego więc specjalistyczne badania być może was ominą. Na razie
      może jeszcze troche poczekaj, a jeżeli problem Cię niepokoi zrob ogolne badania
      moczu i posiew oraz USG układu moczowego całkowicie bezbolesne. Jedyny problem
      u małego dziecka, to to, że trudno utrzymać pełny pęcherz do badania. Usg robi
      się przed i po opróżnieniu pęcherza. Badania bardziej specjalistyczne robi sie
      w szpitalu i nie są dla dziecka przyjemne.
Pełna wersja