jradek75
09.08.07, 23:07
Witam
Piszę w imieniu żony, która zajmuje się wiecie kim.
Dzisiaj byliśmy na pierwszym szczepieniu (6tyg) i lekarka (nowa,
nasz pediatra jest na urlopie) stwierdziła niedokrwiśtość (patrząc
na wyniki morfologii). Przepisła żelazo, ale po konsultacji z
koleżanką, która ma 4kę dzieci zaczynamy mieć wątpliwości -
koleżanka zdecydowanie odradza. Dodam, że Kuba świetnie przybiera na
wadze (36g dzinnie), jest dokładnie w 50 centylu, jest kontaktowy,
silny i czasem niesamowiceie głośny - z pewnością nie wygląda
na "anemicznego". Nie wiemy co dalej, słuchać pediatry, czy
koleżanki?