Dodaj do ulubionych

fioletowy nos od uderzenia

06.09.07, 20:56
dziś Mała uderzyła o oparcie fotela nosem (między oczami),
momentalnie ssiniał, krwi nie było. Wygląda to kiepsko ale po kilku
chwilach już podobno nie bolało(tak twierdziła moja 2-latka). Czy
powinnam z tym do lekarza? może stało się tam w tym nosie coś
poważnego?Teraz śpi, ale nos fioletowy i trochę opuchnięty. MOże
któraś z Was miała kiedyś taką przygodę i może mnie uspokoić nieco?
dziękuję.
Obserwuj wątek
    • luna333 Re: fioletowy nos od uderzenia 06.09.07, 22:12
      mój przywalił jak miał 1,5 roku w oparcie od łóżka - na nosku pojawiły się krwawe wybroczyny z siąpiącą się krwią - jakby ktoś nos ponakłuwał co milimetr szpilką, nos zrobił się fioletowy i lekko opuchnięty/ po ok 15 min od zdarzenia młody dał się ubrać przez głowę i nawet dotknąć do noska - pognałam do lekarza a ona powiedziała że nos prosty, opuchlizna niewielka i nie wskazuje na nic poważnego i ogólnie za panikarę mnie wzięli, że takiemu dziecku nosa się złamać nie da bo to jeszcze chrząstki nie utwardzone i skoro jest prosty to wsio ok (a była gulka z jednej strony trochę) nic z tym nie robiłam bo powiedzieli że samo zejdzie i faktycznie po kilku dniach było ok - powiedziała tylko żeby zwrócić uwagę jak dziecko przez nos odycha, jeśli ciężej i sapie a przedtem tego nie było to można sprawdzić u laryngologa czy nie ma skrzywionej przegrody/ tak czy owak ja u lekarza byłam ale mnie zbyli, do laryngologa się nie dostałam z wiadomych powodów, następnego dnia nos był sino- czarny i nie wyglądał pięknie ale dziecko się nie skarżyło i dawało dotknąć/ przeszło i jest ok
      • mama_anuszy Re: fioletowy nos od uderzenia 07.09.07, 11:03
        dzięki bardzo. Musiałam tylko wyjaśnić w żłobku skąd ten nochal,
        żeby nie pomyśleli że mama przyłożyła smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka