barbamama-ok
08.10.07, 15:17
Moje dziecko 13 miesięcy jest małym alergikiem, ma AZS w
umiarkowanej postaci. Rok temu jesienią i zimą ( wtedy miał ok 6-7
miesiący miał dwa razy zapalenie oskrzeli i brał wziewy tj atrovent
i flexitide przez ok. ponad miesiąc. Przez całą wiosnę i lato w
ogóle nie chorował,niestety teraz zaczęły się znowu katarki i w
związku z tym kaszel, jedną już taką infekcje właśnie wyleczyliśmy
Eurespalem, ale teraz znowu coś się pojawia, tzn katar zniknął, ale
mały rano zakaszle sucho i w dzień ze dwa trzy razy również. Ale
najbardziej martwi mnie jego objaw przy płaczu, który zauważyłam w
ostatnich dwóch dniach trzy razy. Gdy płacze dłuzej, najczęściej gdy
czymś się zdenerwuje i nie moze się uspokoić, wtedy zaczyna łapać
oddech tak jak rybka, wygląda to jakby szeroko ziewał, ale wydaje mi
się, że nie może złapać tchu. Czy to mogą być duszności, czy może to
być związane z astmą ?
Słyszałam też, że niektóre dzieci tak się zanoszą w czasie płaczu, z
nerwów że też nie mogą złapać oddechu.
Czy powinnam isc z tym szybko do lekarza? Czy jeszcze czekać, jak
sądzicie? Czy to może być niebezpieczne ?
Co robić gdy dłużej nie będzie mógł złapać oddechu? Mam w domu tubę
inhalacyjną, atrovent i flixotide czy te leki moga pomóc w razie
czego ?
Proszę o pomoc i porady.
Basia