Dodaj do ulubionych

Szczepienie na zlecenie

14.10.07, 21:37
no wszystko pieknie ladnie, te zalety szczepien bardzo zachecajace, tylko...
gdzie sa wady szczepien? Nie ma?? Przeciez kazdy kij ma dwa konce, tak mnie
uczono... wiec moze uczciwiej by bylo napisac tez i o wadach??? Co?
Obserwuj wątek
    • zuzanna1981 Szczepienie na zlecenie 14.10.07, 21:44
      Szkoda, że autor nie podał orientacyjnych kosztów owych
      szczepień...może nie chciał zniechęcic, bo z tego co wiem to
      szczepinka p.rakowi szyjki macicy to koszt około 1500zł...
      • aiczka Re: Szczepienie na zlecenie 15.10.07, 10:37
        > szczepinka p.rakowi szyjki macicy to koszt około 1500zł...
        Bardzo mnie denerwuje określenie "szczepionka przeciwko rakowi szyjki macicy" -
        zwłaszcza że występuje m.in. na wielkich plakatach zdobiących przychodnie
        ginekologiczne, ozdobionych różowymi wstążeczkami. Przecież chodzi o szczepionkę
        chroniącą przed jednym z wirusów, którego ewentualnie można złapać i który
        ewentualnie może doprowadzić do raka, a który jest tylko jednym z czynników
        mogących powodować tę ciężką chorobę. Określenie "szczepionka na raka macicy"
        sugeruje niemal całkowite zabezpieczenie przed wymienionym nowotworem (tak jak
        "szczepionka na gruźlicę" - przed gruźlicą).
        Przypuszczam, że czytający forum traktują to sformułowanie jako skrót myślowy,
        ale uważam, że stosowanie go w propagandzie medyczno-farmaceutycznej to nadużycie.
    • martin9819 Zryj leki bedziesz wielki! 14.10.07, 23:56
      Chcialoby sie powiedziec po tym artykule jak i calej kampani
      robionej przez firmy farmaceutyczne. Proszek na to na tamto.

      Podaj dzieciom pigulke jest dla nich bezpieczna! Najlepiej 10 od
      razu!

      Moja mama jest farmaceutka jest przerazona tym co sie dzieje. My nie
      mozemy brac zadnych lekow. Jak nas boli zab to idziemy do lekarza a
      nie sie faszerujemy. Jak ktos ma bole to jest tramal, ketonal i
      morfina. Ludzie przychodza do niej i kupuja tony przeciwbolow. Ma
      klientke, ktora srednio raz na 2 dni kupuje opakowanie Ibupromu u
      niej wiec ile u innych? Ta kobieta ma juz plamy na twarzy i nawet
      makijaz juz tego nie jest w stanie ukryc. Mama kiedys spytala ja o
      to powiedziala, ze kiedys palila a dzis bierze ibupromy. Ludzie
      uzalezniaja sie. Koncernom farmaceutycznym w to graj. Wogole mama
      powiedziala, ze proporcje miedzy tym ile dzis sie sprzedaje takich
      roznych rzeczy, a prawdziwych lekow sa zupelnie inne niz kiedys.

      Jak mowi niesmiertelny tekst to: I da mi pani cos na bol glowy ten
      co to tak dobrze dziala co go reklamowali.

      Teraz widze beda szczepienki jedna z druga?
      • gagolek Re: Zryj leki bedziesz wielki! 15.10.07, 00:36
        jednak czym innym sa szepionki, a czym innym lekomania!
        Kiedys nie szczepilo sie na rozyczke, nie kazdy mial szczescie
        przejsc to w dziecinstwie. Moja kolezanka mila pecha, zinfekowala
        sie w czasie ciazy i stanela przed wyborem urodzic dziecko z
        powaznymi wadami czy poddac sie aborcji.
        • martin9819 Re: Zryj leki bedziesz wielki! 15.10.07, 01:02
          Na rozyczke? Oki, ale ta liste niektorzy wydluza do jakiegos
          kuriozum.

          Lekomani bym nie bagatelizowal bo to nasza spoleczna choroba (ponad
          90% spoleczenstwa pasie sie regularnie przeciwbolami). Ludzie
          ogladaja reklamy i potem mysla, ze jak nie kupia czegos to ich zycie
          legnie w gruzach. Kolejny przyklad to napoje energetyczne. Same w
          sobie nie sa zle, ale ile mozna? Kumpela mnie pyta czemu ja skurcze
          lapia. Ja jak sobie ja wyobrazam to z red bullem w reku wiec pytam
          ile tego pije ona, ze od 3 lat tak 2-7 tygodniowo. No to gratuluje,
          ale ona musi bo ma intensywny tryb zycia i w piatek wieczorem na
          imprezce musi miec sile...

          Poza tym czytam tytul artykulu: Szczepienie? Za ktore warto
          zaplacic.

          Czytam artykul i okazuje sie w zasadzie, ze beda tego dzieciaka
          szczepic cale dziecinstwo...

          Fragment tekstu:

          "...warto uchronić przed nią malca..."

          No ludzie to cos jak te reklamy. Jak nie kupisz naszej pieluchy to
          dziecko nie nauczy sie chodzi ty wyrodna szmato. Chcesz zeby mial
          mokro?? Tak? A nie wiesz ze jeden maly danonek ma wiecej wapnia niz
          kotlet? Jak Twoje dziecko nie je danonkow to bedzie miec lamliwe
          kosci prze kogo? Przez Ciebie!

          Moze to nowa taktyka koncernow? Zamiast oplacac wczasy,
          przysponsorowac dziennikarza, ktory pokaze rodzicom, ze musza
          bachorka szczepic?smile

          • gagolek Re: Zryj leki bedziesz wielki! 15.10.07, 03:45
            Nie bagatelizuje lekomani. Zreszta podjadanie czipsow, czekoladek w
            nadmiernej ilosci jest nie mniej szkodliwe niz ibuprofen (otylosc ).
            Jednak w przypadku szczepien zawsze musisz sie skontaktowac z
            lekarzem. Nie mozesz sobie ot tak pojsc do apteki. Owszem trzeba
            zachowac zdrowy rozsadek, ale obecnie panuje tendencja raczej w
            druga strone. Zaprzestaje sie szczepien.
            A co do koncernow farmaceutycznych na lekach przeciwbolowych typu
            ibuprofen, tabletkach na przeziebienie i witaminach zarabiaja na
            pewno znacznie wiecej niz na szczepionkach.
          • aiczka Re: Zryj leki bedziesz wielki! 15.10.07, 10:44
            > Na rozyczke? Oki, ale ta liste niektorzy wydluza do jakiegos
            > kuriozum.
            Za moich czasów na różyczkę szczepiono w wieku 13-14 lat dziewczynki, które nie
            przeszły jeszcze tej choroby. Uważam, że to rozsądne rozwiązanie.
        • x_x_x444 Re: Zryj leki bedziesz wielki! 17.11.08, 08:13
          Eeee, akurat na różyczkę szczepionka działa 10 lat.
      • ane_ta Re: Zryj leki bedziesz wielki! 17.10.07, 16:03
        Wiele emocji w was budzi ten artykuł - niewiedziec czemu, bo jest to
        jeno oględne sprawozdanie z tego jakie szczepionki są ZALECANE
        (jednak nie refundowane) przez Główy Inspektorat Sanitarny. Ja mam
        blisko 3-letniego synka i temat szczepień zgłębiłam bardzo
        wnikliwie. Nie mam wątpliwości, że lepiej jest szczepic, niż potem
        leczyc. Zaszczepiłam dziecko na pneumokoki (Prevenar 280zł), na
        meningokoki (NeisVac-C 140zł), ospę wietrzną (Varilrix 180zł), Hib
        (w niemowlęctwie szczepilam go Infanrixem IPV+Hib, zrezygnowalam ze
        szczepionek refundowanych). Szkoda, że nie są refundowane lub
        chociaż dofinansowywane, ale w końcu kosztów ewentualnego leczenia
        dziecka też nikt nam nie zwraca... Odsetek zachorowań na np.
        pneumokokowe zapalenie opon mózgowych jest nieduży, ale JEST i
        sądzę, że rodzice dzieci które ta choroba dotknęła zostawiając
        trwałe ślady oddali by wszystko, by móc cofnąc czas i zaszczepic
        swoje dziecko. Ja - żeby się nie lękac i nigdy nie znaleźc się w
        takiej sytuacji - już zaszczepiłam swoje dziecko. Tymniemniej nie
        chcę nikogo nagabywac do szczepień, ale zachęcam do zasięgania opini
        specjalistów i czytania poważnych artykułów na ten temat, a nie
        tylko przeglądania opini wyrażanych na tym forum, bo te są
        najzwyczajniej dyletanckie - i dotyczy to także mojej wypowiedzi smile
        • onaya Re: Zryj leki bedziesz wielki! 12.06.08, 10:42
          No to czemu nikt Pani nie powiedział, ze to szczepienie aby było
          skuteczne trzeba wykonywac co parę lat??? Widocznie uznała pani, że
          raz wystarczy...niestety autorytety są niepodważalne prawda?
          www.melhorn.de/Impfen/indexpolnisch.htm#8
    • anda8 Szczepienia są niebezpieczne 15.10.07, 10:07
      Ciekawe ile kasy posżło za taki chwalebny artykuł.
      Najgorsze że dzieci czasami fatalnie reaguja na szczepienia. Zaczynaja chorować,
      cofac sie w rozwoju.
      Nikt w Polsce nie mówi, że szczepionki są szkodliwe. Ale mam nadzieje, że to
      kwestia czasu.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=31545677
      • aurita Re: Szczepienia są niebezpieczne 15.10.07, 13:24
        nikt nie mowi i dobrze bo tego nigdy nie udowodniono!
        (tak samo jak skutecznosci homeopatii)
        • ma_dre Re: Szczepienia są niebezpieczne 15.10.07, 18:23
          aurita, doksztalc sie czlowieku... to ze dowodow trudno jest dotrzec, to fakt,
          ale sa... zreszta, niektorzy zaczynaja mowic, jak juz jest za pozno niestety...
          tak jakos przemawiaja nagle, jak karp na wigilie... wiem cos o tym, wlasnie
          wtedy czlowiek sie dowiaduje ze dziecko zatrute jest rtecia...
          a wiec prosze, zanim palniesz taka bzdure, zainteresuj sie tematem rzetelnie
          • ma_dre Re: Szczepienia są niebezpieczne 15.10.07, 18:25
            ...a o skutecznosci homeopatii wiedza doskonale ci, ktorzy ja stosuja, no ale
            tak, taka madra osoba jak ty mi powie, ze placebo czyni cuda... eeeeh
            • titta Re: Szczepienia są niebezpieczne 16.10.07, 21:59
              Alez homeopatia jest niezwykle skuteczna! Daje sznse na uchronienie
              dziecka przed przekarmieniem lekami przy kazdym kichnieciu i
              mozliwosc na wykorzystanie wlasnych mechanizmow obronnych (ktore
              bez "leku" zadzialaly by tak samo). cos a la szczepionka na
              nadmierne (choc uzasadnione) troski matkiwink
              Schody sie zaczynaja jak homeopatia usiluje sie leczyc powazne
              rzeczy. Np. jak sie trafia do szpitala z uporczywym kaszlem od pol
              roku(!) leczonym homeopatycznie, bywa za pozno na ratunek.
              • the_michael Re: Szczepienia są niebezpieczne 10.06.08, 23:02
                Też mi się tak wydaje. Trzykrotnie leczyłem syna w wieku niemowlęcym homeopatią i jedyne co moge powiedzieć to to, że chłopak przeszedł choroby naturalnym tempem i bez żadnego turbo. Dokładnie tak jakbym nie podał mu kompletnie niczego. Może o to właśnie chodzi w lekkich chorobach. No i w tym sensie homeopatia bywa pomocna, bo często phomeopaci to pediatrzy i pod ich okiem można sobie pozwolić na niepodanie leku. Sama idea działania homeopatii, może byłaby do zaakceptowania, ale sposób wytwarzania kuleczek wydaje mi się mało sensowny.
        • titta Re: Szczepienia są niebezpieczne 16.10.07, 21:53
          Nie udowodniono, ale tez nie wykluczono. W przypadku homeopati
          sprawa jest jasna, bo wlasciwie nie trzeba nic udowadniac: troche
          zdrowego rozsadku i ogolnej wiedzy zeby wiedziec ze dzialac
          leczniczo na innej zasadzie niz placebo to ona nie moze. W sprawie
          szczepionmek, a wlasciwie niektorych szczepionek wirusowych,sprawa
          nie jest taka jasna. Dla myslacego logicznie wink biologa (choc nie
          fizjologa i wirusologa) argumenty zwolennikow teori, ze szczepionki
          (konkretne szczepionki) moga powodowac autyzm sa przekonujace.
          Problem w tym ze niezmiernie trudno zaprojektowac taki eksperyment.
          Z dwuch powodow: liczba zachorowan pomiedzy szczepionymi a nie
          szczepionymi moze byc podobna, gdyz szczepionka nie musi byc jedynym
          czynnikiem, a odsetek zachorowan wywolanych szczepianka jest
          niewielki i miesci sie w granicach bledu statystycznego. (nie wiem,
          czy takowe badania w ogole byly przeprowadzana?). Bardziej
          wiarygodny wariant (olbrzymia grupa, podzielona na pol, polowe
          szczepimy, liczymy przypadki aut. ze wzgledow moralnych na pewno nie
          byl)
          Nie mozna tez jednoznacznie potwierdzic ze pogorszenie zdrowia po
          szcepionce jest wynikiem szczepionki a nie przypadku.
          Wlasciwie czekac nalezy na zbadanie mechanizmow autyzmu. Wtedy mozna
          by bylo jednoznacznie stwierdzic. Jesli prawda jest (choc przyznaje,
          ze powaznej publikacji nie widzialam, a tylko opisy w necie, a net
          bywa cierpliwy, na wszelkiego rodzaju bzdury), ze moze miec podloze
          wirusowe lub autoimmunologiczne - niektore szczepionki powinny sie
          znalezc na indekscie.
      • onaya Re: Szczepienia są niebezpieczne 12.06.08, 10:26
        Zgadzam się i polecam te strony:

        www.melhorn.de/Impfen/indexpolnisch.htm#8
        www.dzieci.bci.pl/strony/blask/szcz1.html
    • mamaodniedawna Szczepienie na zlecenie 15.10.07, 12:48
      Nie wiedziłam tak naprawdę o szczepieniach nic do czasu gdy się tym
      nie zainteresowałam, a powodem był odczyn poszczepienny - po
      szczepieniu przeciw gruźlicy.
      Artykuł byłby o wiele bardziej ciekawy gdyby powiedziano choć kilka
      zdań, że szczepienia mogą też mieć skutki negatywne i że można
      dodatkowo zaszczepić dziecko tymi wszystkimi szczepionkami, ale nie
      wyeliminuje to ryzyka do zera. Na wstępie pojawiło się też zdanie z
      którym się nie zgadzam- że szczepienia są
      nieodpłatne...rzeczywiście, tylko, że jakiej są jakości te
      szczepionki! Moja córka była szcepiona już 5-6 razy i zawsze
      kosztowało nas to 130-150zł, ponieważ chcieliśmy szczepionki lepiej
      oczyszczone, a za to trzeba płacić.
      Ja niestety artykuł odbieram tylko jako reklamę.
      • kerstink Re: Szczepienie na zlecenie 15.10.07, 15:47
        Sluzba zdrowia jest odplatna - placimy za nia my.

      • mika-1977 Re: Szczepienie na zlecenie 19.10.07, 22:21
        Oczywiście, że w artykule powinny być za i przeciw, żeby można było
        wiarygodnie go odebrać. Ale chyba jesteśmy myślącymi ludźmi i
        potrafimy odróżnić czystą relamę od rzetelnej informacji. Czasami
        trzeba się zastanowić, a najlepiej skonsultować z zaufanym lekarzem.
        I nie dajmy się zwariować z pigułkami na wszystko, ale zdrowy
        rozsądek też się przydaje i warto korzystać z ochrony w przypadku
        naprawde groźnych chorób. A że są powikłania? Są, oczywiście, ale w
        jakim stopniu i czy na pewno można stwierdzić, że to wina
        szczepienia...
    • kerstink Re: Szczepienie na zlecenie 15.10.07, 15:48
      O wadach w takich artykulach nie bedzie nigdy.
    • kasia_finanse Szczepienie na zlecenie 09.11.07, 16:40
      SZCZEPIENIA SĄ GROŹNE!!! NAWET TE PODSTAWOWE SZCZEPIENIA!!!

      Moje dziecko zaszczepione "obowiązkowymi" szczepieniami, jest teraz
      leczone neurologicznie - z powodu zahamowania rozwoju, po
      pełnokomórkowym krztuśccu, NIKT NIE OSTRZEGA O POWIKŁANIACH I KTO
      ZWRÓCI MOJEMU SYNKOWI ZDROWIE A MI BĘDZIE DAWAŁ KASE NA JEGO
      LECZENIE I REHABILITACJĘ!!!! lekarze mają obowiązek zgłaszania do
      Sanepidu powikłań, a tego nie robią, zafałszowane są statystyki. W
      Europie np. nie szczepią na krztusiec czy na gruźlicę, tylko u nas
      pakują w dzieci złej jakości szczepienia, CO ZA CHORY KRAJ!!!!
      • nunik Re: Szczepienie na zlecenie 11.06.08, 22:57
        a tu strona ze szcepieniami i zawartymi w nich środkach
        konserwujących

        www.aim.dmkproject.net/spdzun/index.php?option=com_content&task=view&id=142&Itemid=56
      • onaya Re: Szczepienie na zlecenie 12.06.08, 10:30
        W dodatku w USA wycofano szczepionki skojarzone(tzn na kilka chorób
        naraz) bo dzieci nawet umierały...a u nas? U nas one są i to płatne!
        pomocne linki:
        www.dzieci.bci.pl/strony/blask/szcz1.html
        www.melhorn.de/Impfen/indexpolnisch.htm#8
        • lulu_akceliki Re: Szczepienie na zlecenie 30.09.08, 21:59
          Czytajac was mysle ze zadna nie ma tak do konca pojecia o czym
          pisze, gdzies cos uslyszla i rozpowiada...Wystarczy poczytac chocby
          jedna ksizke o ukladzie odpornosciowym i wszystko sie wyjasni.
          Powolywac sie na artykuly prasowe jest, w przypadku zdrowia, co
          najmniej nieadekwatne. Pozdrawiam.
    • x_x_x444 Szczepienie na zlecenie 17.11.08, 08:11
      Jest druga strona szczepień. Ta zła. No tak to już jest. Po pierwsze dziecko MUSI być idealnie zdrowe. Znam dwoje dzieci (jedno to już dorosła kobieta) które były szczepione gdy miały tylko katarek. W obydwóch przypadkach skończyło się tym że wylądowały w szpitalu w ciężkim stanie i leczenie trwało po kilka miesięcy, (mężowi koleżanki z pracy, po przywiezieniu dziecka lekarze nawet powiedzieli żeby przygotował żonę na najgorsze). NIE MA CZEOŚ TAKIGO JAK: TYLKO KATAREK przy szczepieniu. Trzeba robić przed szczepieniem podstawowe badanie krwi na stan zapalny. Druga sprawa to z tego co wygoglowałem tanie szczepionki, których jest wiele dawek w jednym opakowaniu są konserwowane związkiem opartym na rtęci. Za usuwanie rtęci odpowiada proteina MT. Mały ułamek dzieci ma wadę genetyczną i nie radzi sobie rtęcią. Objawem zatrucia rtęcią jest autyzm. Drugim mogącym wystąpić objawem jest że organizm nie radzi sobie z popularnym u ludzi grzybem candidom. Grzyb rozrasta się, zapuszcza korzenie w jelicie i jelito jest nieszczelne. Nazywa się to cieknące jelito a jego objawem jest alergia.
      • mamciulka-nikulka Re: Szczepienie na zlecenie 17.11.08, 16:31
        x_x_x444 napisał:

        Drugim mogącym w
        > ystąpić objawem jest że organizm nie radzi sobie z popularnym u
        ludzi grzybem c
        > andidom. Grzyb rozrasta się, zapuszcza korzenie w jelicie i jelito
        jest nieszcz
        > elne. Nazywa się to cieknące jelito a jego objawem jest alergia.

        Dobrze, że ktoś o tym pisze. W dzisiejszych czasach candida jest
        bardzo popularna, ale niestety nie brana pod uwagę przez lekarzy. Za
        to bardzo popularne ostatnio są alergie, szczególnie krzyżowe,
        astma, AZS - wszystko to z niewyjaśnionych przyczyn. Mój synek
        reagował źle na każdą szczepionkę, niestety sama skojarzyłam fakty
        dopiero po czasie - obecnie ma bardzo ostrą alergię na jaja (dusi
        się), mleko i przetwory, gluten w każdej postaci, pleśnie, ślinę
        psa, trawy i pewnie jeszcze na inne rzeczy, których nie wprowadziłam
        jeszcze do diety np. orzechy, kakao, truskawki...
    • sabina.szafraniec Szczepienie na zlecenie 18.11.08, 11:55
      Jestem mamą Kubusia, który niestety nie został zaszczepiony
      przeciwko pneumokokom przez co omal go nie straciliśmy. Nawet nie
      potrafię opisać tego całego koszmaru związanego z przebytymi przez
      niego: zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych, sepsą, zapaleniem płuc,
      zapaleniem ucha środkowego, hospitalizacją, leczeniem, reanimacją –
      dziś, w konsekwencji przebytego zakażenia pneumokokami, mój synek
      trwale nie słyszy na jedno uszko.
      Po tych traumatycznych doświadczeniach założyłam
      Stowarzyszenie "Parasol dla życia", które wspiera rodziny dzieci
      cierpiących na skutek inwazyjnych chorób bakteryjnych. Dzieci
      niektórych z nas, rodziców, skupionych w stowarzyszeniu, nie
      przeżyły zakażenia pneumokokami.
      Jeśli ktokolwiek z Was ma wątpliwości, czy szczepić swoje dziecko
      przeciwko pneumokokom czy nie – moja, nasza rada, jest jedna:
      SZCZEPIĆ!

      Aby wszyscy rodzice mieli równy dostęp do drogich szczepionek nasze
      Stowarzyszenie rozpoczęło akcję "Możemy je uratować!", której celem
      jest zebranie społecznego poparcia pod apelem do Sejmu o wpisanie
      szczepionki przeciwko pneumokokom do powszechnego kalendarza
      szczepień – dzięki czemu szczepionka stanie się darmowa.
      Jeśli popierasz nasz apel wejdź tu:
      www.petycje.pl/petycja/3583/apel_do_sejmu_rp_o_wpisanie_szczepionki_przeciwko_pneumokokom_do_kalendarza_szczepien_obowiszkowych.htm
      l

      i złóż swój podpis.
      Nasza petycja ma numer 3583
      Więcej o mnie i Stowarzyszeniu znajdziesz na stronie:
      www.parasoldlazycia.org

      Sabina Szafraniec
      • nikki30 Re: Szczepienie na zlecenie 18.11.08, 13:42
        Sabino chętnie podpiszę waszą petycją!Nawet nie wiedziałam że takie
        stowarzyszenie istnieje!Sama jestem mamą po pneumokokowych
        przejściach.Wprawdzie nie tak tragicznych jak u was.U najmłodszego
        syna z bakterią walczyliśmy blisko pół roku.U starszego udało się
        zwalczyć wcześniej.Młodszy co rusz dostawał antybiotyki, bo innego
        wyjścia nie było.Paradoksalnie pomogło to co uważałam, że mogło mu
        wcześniej zaszkodzić-szczepienie.DO szczepień podchodziłam bowiem
        bardzo sceptycznie.Po dwóch dawkach szczepionki organizm sam
        zwalczył bakterię.Do dziś załuję, że nie zaszczepiłam
        wcześniej.Pewnie nie musiałabym leczyć u dziecka dodatkowo grzybicy
        przewodu pokarmowego po kuracji antybiotykami...Jednak i tak
        dziekuję, że skończyło się tylko na takich powikłaniach!
        Dziś nie moge powiedziec że jestem zdecydowanie na "nie" jeśli
        chodzi o szczepienia.Należy szczepić ale trzeba robić to z
        rozsądkiem!
        • sabina.szafraniec Re: Szczepienie na zlecenie 25.11.08, 10:33
          Nikki30 – cieszę się, że chcesz podpisać naszą petycję. Jeśli
          możesz, prześlij, proszę, link do naszej petycji do swoich
          znajomych, może oni również zechcą podpisać nasz apel.

          www.petycje.pl/petycja/3583/apel_do_sejmu_rp_o_wpisanie_szczepionki_przeciwko_pneumokokom_do_kalendarza_szczepien_obowiszkowych.htm
          l

          Numer naszej petycji to 3583.

          Żałuję tylko, że tak wielu rodziców nie rozumie konsekwencji zakażeń
          pneumokokami i tak wiele dzieci musi jeszcze doświadczyć na własnej
          skórze okropieństwa chorób wywołanych przez pneumokoki, by poprzeć
          konieczność działań profilaktycznych, jakimi są szczepienia.

          Twój głos poparcia jest dla nas bardzo ważny, ponieważ Twoje
          doświadczenia z pneumokokami są kolejnymi silnymi argumentami za jak
          najszybszym wprowadzeniem szczepienia przeciwko pneumokokom do
          powszechnego kalendarza szczepień.

          Dziękuję Ci za głos poparcia i zapraszam do naszego
          stowarzyszenia "Parasol Dla Życia".

          Wejdź na www.parasoldlazycia.org i zostań członkiem naszego
          stowarzyszenia.

          Serdecznie pozdrawiam,

          Sabina Szafraniec
          • agnihope pani Sabino 27.02.09, 06:59
            Przykro mi ze pani malenstwo tak wiele przeszlo..ale to nie wina
            braku szczepienia a braku odpornosci.Nie musimy dzieci sczepic aby
            byly odporne.W USA mamy teraz ogromna debate na temat szkodliwosci
            szczepien-autyzm spowodowany slabym metabolizmem rteci u niektorych
            dzieci,smierc nastolatek po szczepieniach "na raka szyjki
            macicy",slaba odpornosc na wirusa opryszczki(jest ich kilka) po
            sczepieniu na ospe...Smierc niemowlat po szczepieniach na
            koklusz(przestaly w nocy oddychac kilka dni po
            szczepieniach)...Nalezy pomyslec o wzmacnianiu systemu
            immunologicznego
            prostymi i naturalnymi srodkami...Zaczynamy od karmienia piersia-
            colostrum wydzielane w pierwszych dniach po porodzie jest silnym
            uruchamiaczem naszych sil obronnych...Unikanie antybiotykow ktore
            coraz czesciej sa podawanie "tak na wszelki wypadek".Colostrum mozna
            kupic w formach tabletek i podawac od jesieni do wiosny ,tak samo
            jak olej z watroby rekina (tylko co drugi dzien!) oraz zestaw
            witamin przez caly rok.Kiedy wybuchla Wielka Zaraza w Europie na
            przelomie XVw (?) nie wszyscy umarli...Dlaczego wsrod Amiszow ktorzy
            sie nie sczepia z powodow religijnych nikt nie umiera na ospe swinke
            rozyczke odre itp?Jest to logiczny dowod na to ze "zarazek" nie jest
            przyczyna choroby tylko reakcja na niego.A reakcja to zdolnosc
            reagowania systemu obronnego.Zycze Maluszkowi powrotu do calkowitego
            zdrowia.
    • sie303 Szczepienie na zlecenie 25.05.09, 09:53
      To wszystko klamstwo!!! Szczepienia nic nie pomagaja tylko szkodza!!!

      --------------------------------------------------------------------

      Samuel Hahnemann: „Ähnliches werde durch Ähnliches geheilt“
      • gabrielle76 Re: Szczepienie na zlecenie 25.05.09, 13:57
        sie303 napisał:

        > To wszystko klamstwo!!! Szczepienia nic nie pomagaja tylko szkodza!!!
        >
        Może rozwiń to co?? Skąd taki wniosek???????????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka