Dodaj do ulubionych

Jak to jest z tymi witaminami?

29.10.07, 08:59
Wzmacniają organizm, wiadomo. Tyle że podobno w okresie infekcji nie
należy ich podawać, bo wzmacniają też wirusy ;/. Ale zanim infekcja
się ujawni, to się przeciez rozwija po cichu. Więc co? Warto podawać
preparaty witaminowe w okresie zimowym, czy nie?
P.S. Oczywiście najlepiej jesć warzywa i owoce, oraz pić soki. Sa
jednak osobniki (vide moje dzieci), które z warzyw i owoców
najbardziej lubią kabanosy wink, więc pół jabłka na tydzień czy banan
na 2 dni i pomidor w liczbie dwóch plasterków przemycony na kanapce
raczej sprawy nie załatwi crying.
Wyniki badań (morfologia i ogólne) ok, jakby kto pytał wink
pzdr
Obserwuj wątek
    • setia Re: Jak to jest z tymi witaminami? 29.10.07, 10:28
      i znowu moja skrajna opiniasmile
      nie podaję dzieciom witamin syntetycznych, nawet wit. C. o skutkach stosowania
      syntetycznych witamin pisze sie sporo, np. tutaj:
      www.noni.zdrowe.com.pl/content/view/264/193/
      szczerze polecam witaminy i minerały organiczne. jak najbardziej do stosowania w
      okresach infekcji.
    • przeciwcialo Re: Jak to jest z tymi witaminami? 29.10.07, 10:36
      ja suplementuje dzieci i siebie jak cos jest nie tak w badaniach
      krwi.
      W czasie choroby nie podaje. Gdy choroba wymeczyła dziecko i nie ma
      np. apetytu to tez podaję. Staram sie omawiac sprawę z pediatra.
      W okresie jesienno zimowym daje cerutin choc badania udowodniły ze
      nie chroni to przed zachorowaniem ale.. smile
    • myelegans Re: Jak to jest z tymi witaminami? 29.10.07, 13:04
      Nie podaje witamin poza witamina D3, ktorej wszyscy mieszkajacy w
      naszej strefie klimatycznej maja spory niedobor, sama tez biore
      (trzeba chronic kosci przed osteoporoza, i niektorymi rakami),
      wszyscy bierzemy tabletki tranowe, dla kwasow 3-omega.
    • mma_ramotswe Re: Jak to jest z tymi witaminami? 29.10.07, 14:54
      Uwazam, że nigdy dieta nie jest tak odpowiednia, żeby dostarczała
      wszystkich niezbędnych składników w koniecznych ilościach. Tak więc
      suplementuję preparatami dla dzieci, a najlepiej jak mają L. Casei
      • setia Re: Jak to jest z tymi witaminami? 29.10.07, 14:57
        mma_ramotswe napisała:
        najlepiej jak mają L. Casei

        witaminy???
        • mma_ramotswe Re: Jak to jest z tymi witaminami? 29.10.07, 14:59
          Zestawy witamin. Bo można kupić zestaw, w którym są same witaminy.
          Można mieć zestaw witamin i minerałów. Albo zestaw witamin i
          bakterii. U nas dobrze sprawdzają się te trzecie, np. immunokid
          • mma_ramotswe taki: 29.10.07, 15:00
            www.aptekasupra.pl/sklep/produkty-dzieci-m24-multitabs_immunokid_30-1666.html
        • aluc Re: Jak to jest z tymi witaminami? 29.10.07, 15:00
          obecność L.Casei zależy prawdopodobnie od warunków przechowywania
          witamin
          • myelegans Re: Jak to jest z tymi witaminami? 29.10.07, 15:26
            NIe bardzo rozumiem jak bakterie jakiekolwiek przetrwaja w
            witaminie, sa wysuszone i odnawiaja sie w zoladku pod wplywem kwasow
            zoladkowych? To bzdura, tylko formy przetrwalnikowe bakterii moga
            przezyc.

            Jak podasz jogurt, maslanke czy kefir dostarczysz organizmowi wiecej
            pozytecznych paleczek kwasu mlekowego niz w tych "specyfikach"
            Zreszta normalnie nie ma takiej potrzeby, chyba, ze organizm jest
            mocno wyjalowiony antybiotykami.

            Nikt we wspolczesnym swiecie, nie potrzebuje mineralowych
            suplementacji, jod jest w soli, wapn w sokach, nabiale, zelazo w
            miesie, jajkach, zielonych warzywach, sladowe mikroelementy no
            wlasnie, sa sladowe, i nie ma zespolu "niedoboru selenu, czy cynku"
            • mma_ramotswe Re: Jak to jest z tymi witaminami? 29.10.07, 15:32
              myelegans napisała:

              > NIe bardzo rozumiem jak bakterie jakiekolwiek przetrwaja w
              > witaminie, sa wysuszone i odnawiaja sie w zoladku pod wplywem
              kwasow
              > zoladkowych? To bzdura, tylko formy przetrwalnikowe bakterii moga
              > przezyc.
              >
              A używałaś kiedyś lakcidu? Kupujesz suchy i rozpuszczasz w wodzie


              > Jak podasz jogurt, maslanke czy kefir dostarczysz organizmowi
              wiecej
              > pozytecznych paleczek kwasu mlekowego niz w tych "specyfikach"
              Czy ja wiem... To dokładnie to samo, a ilez mozna dziennie zjeść
              jogurtów


              >
              > Nikt we wspolczesnym swiecie, nie potrzebuje mineralowych
              > suplementacji, jod jest w soli, wapn w sokach, nabiale, zelazo w
              > miesie, jajkach, zielonych warzywach, sladowe mikroelementy no
              > wlasnie, sa sladowe, i nie ma zespolu "niedoboru selenu, czy cynku"
              Tak, to wszytsko jest w w/w produktach. Ale kto to wszytsko zjada w
              odpowiednich ilościach? ja i moje dzieci na pewno nie
              • myelegans Re: Jak to jest z tymi witaminami? 29.10.07, 15:38
                > Czy ja wiem... To dokładnie to samo, a ilez mozna dziennie zjeść
                > jogurtów

                Dla paleczek wystarczy pewnie jeden nawet nie codziennie, dla wapnia
                to juz inna sprawa. ZADEN zwiazek wapnia w tabletkach nie jest tak
                przyswajalny jak z naturalnych produktow.
                Trzeba zmienic nawyki zywieniowe rodziny, zamiast racjonalizowac, ze
                witaminy i sztuczne suplementy zalatwia sprawe.
                • mma_ramotswe Re: Jak to jest z tymi witaminami? 29.10.07, 16:11
                  eee, jest dobrzesmile
            • setia Re: Jak to jest z tymi witaminami? 29.10.07, 15:58
              myelegans napisała:
              > Jak podasz jogurt, maslanke czy kefir dostarczysz organizmowi wiecej
              > pozytecznych paleczek kwasu mlekowego niz w tych "specyfikach"

              bzdury. bakterie kwasu mlekowego zawarte w przetworach mlecznych zazwyczaj nie
              przeżywają drogi do jelit, giną w kwasie żołądkowym , a jesli juz to jest ich
              tak mało, ze nie potrafia skolonizowac jelita i wywrzec jakichś znaczących
              skutków zdrowotnych.
              preparaty probiotyczne róznią się od wyzej wspomnianych nie tylko ilością ale i
              jakością bakterii. dobre preparaty zawierają min 1 mld bakterii i to odpowiednio
              dobranych szczepów, które kolonizuja nabłonek jelita, wykazują aktywnośc
              przeciwbakteryjną, korzystnie oddziaływuja na procesy trawienia i ułatwiają
              rozwój innym dobrym drobnoustrojom.

              > Zreszta normalnie nie ma takiej potrzeby, chyba, ze organizm jest
              > mocno wyjalowiony antybiotykami.

              znowu nieprawda. większość ludzi cierpi obecnie na zaburzenia równowagi flory
              bakteryjnej jelit, związane jest to z dietą (chemia spozywcza), nadużywaniem
              farmaceutyków itp. problemy z trawieniem (wzdęcia, gazy) to najłagodniejsze z
              objawów, generalnie większośc chorób zaczyna się w jelitach.

              > Nikt we wspolczesnym swiecie, nie potrzebuje mineralowych
              > suplementacji

              no niestety jednak większość ludzi cierpi na niedobory takich czy innych witamin
              i minerałów. pomimo wzbogacania zywności w ich sztuczne formy. wynika to z
              utrudnionego ich przyswajania, któremu winien jest m.in. nieprawidłowy skład
              flory jelit- to bakterie probiotyczne pomagają przyswajać substancje pokarmowe
              pochodzenia roślinnego. nie mówiąc juz o witaminach, których nie człowiek nie
              pozyskuje z zewnątrz, a są wytwarzane przez bakterie jelitowe: K i niektóre z
              grupy B.
              • myelegans Re: Jak to jest z tymi witaminami? 29.10.07, 16:04
                > preparaty probiotyczne róznią się od wyzej wspomnianych nie tylko
                ilością ale i
                > jakością bakterii. dobre preparaty zawierają min 1 mld bakterii i
                to odpowiedni
                > o
                Jak to tez bakterie w tych preparatach probiotycznych przezywaja,
                mozesz mnie oswiecic? i nie sa niszczone w zoladku, a te w
                naturalnym pozywieniu sa? Te, ktore sa w produktach sa tam zywe, te
                w probiotykach, chyba, ze sa w pozywce, musza byc wysuszone.
                Skad masz takie wiadomosci.

                > no niestety jednak większość ludzi cierpi na niedobory takich czy
                innych witami
                > n
                > i minerałów
                Jakich, konkretnie

                > flory jelit- to bakterie probiotyczne pomagają przyswajać
                substancje pokarmowe
                > pochodzenia roślinnego. nie mówiąc juz o witaminach, których nie
                człowiek nie
                > pozyskuje z zewnątrz, a są wytwarzane przez bakterie jelitowe: K i
                niektóre z
                > grupy B.
                Zgodze, sie, tylko z tymi probiotykami, jestem baaaardzo sceptyczna.
                Moze dlatego, ze hoduje bakterie i komorki na codzien.....
                • mma_ramotswe Re: Jak to jest z tymi witaminami? 29.10.07, 16:13
                  Prosta sprawa: tabletki czasem posiadają otoczkę nierozpuszczalną w
                  rozcieńczonym kwasie solnym, rozpuszczają się dopiero w jelitach.
                  • myelegans Re: Jak to jest z tymi witaminami? 29.10.07, 16:25
                    No nie taka prosta. W jakim stanie te bakterie w tych tabletkach sa.
                    Wysuszone na wior, przez "liophilization"? tak bakterie nie
                    przezywaja. W warunkach laboratoryjnych bakterie zamraza sie albo w
                    cieklym azocie, albo z dodatkow krioprezerwantow, we wlasnej
                    pozywce, zeby mozna je bylo pozniej odmrozic i hodowac.
                    Wysuszenie i wtloczenie do tabletek przezywalnosci nie zapewnia, w
                    takim stnaie bakterie pewnie sa matwe i juz nic nie zasiedla.

                    BTW, paleczki kwasu mlekowego sa odporne na niskie pH, te zoladkowe
                    rozniez, same przeciez w swoim procesie metabolicznym wytwarzaja
                    kwas mlekowy jako "final catabolic product" (sorry za zangielszczone
                    wtrety, ale nie znam polskiej terminologii)

                    > Prosta sprawa: tabletki czasem posiadają otoczkę nierozpuszczalną
                    w
                    > rozcieńczonym kwasie solnym, rozpuszczają się dopiero w jelitach.
                    Znowu niescislosc, jak cos sie nie rozpusci w rozcienczonym kwasie
                    solnym, to jak sie ma rozpuscic w neutralnym pH i lagodnym
                    srodowiska jelitowego?
                    • mma_ramotswe Re: Jak to jest z tymi witaminami? 29.10.07, 16:35
                      no cóż, nei znam się na tym, ale mam takie tabletki, które
                      rozpuszczają się w jelitach, a w żołądku nie. Myślę, że ulotka nie
                      kłamie
                  • myelegans Re: Jak to jest z tymi witaminami? 29.10.07, 16:28
                    www.pdrhealth.com/drug_info/nmdrugprofiles/nutsupdrugs/pro_0034.shtml

                    I jeszcze jedno, probiotyki sa pozyteczne i dobre, ale nie w takiej
                    postaci, ktora ty podajesz i powinny byc medycznie nadzorowane

                    • mma_ramotswe Re: Jak to jest z tymi witaminami? 29.10.07, 16:31
                      no i są medycznie nadzorowane - lekarz poradziłsmile
                • setia Re: Jak to jest z tymi witaminami? 29.10.07, 16:18
                  myelegans napisała:
                  > Jak to tez bakterie w tych preparatach probiotycznych przezywaja,
                  > mozesz mnie oswiecic? i nie sa niszczone w zoladku, a te w
                  > naturalnym pozywieniu sa?

                  juz napisałam; zależy to od szczepu i od ilości bakterii. są szczepy które
                  przezywają niską kwasowość żołądka i preperaty probiotyczne zawierają tylko
                  takie. a jesli chodzi o ilość; znasz jogurt, ktory zawiera 1 mld bakterii? czy
                  producenci w ogóle podają ilosć zawartych w jogurtach bakterii? nie, bo nie ma
                  się czym chwalić.

                  większość ludzi cierpi na niedobory takich czy
                  > innych witami
                  > > n
                  > > i minerałów
                  > Jakich, konkretnie

                  witaminy B, C, żelazo, wapn, magnez, cynk.
                  • myelegans Re: Jak to jest z tymi witaminami? 29.10.07, 16:36
                    > witaminy B, C, żelazo, wapn, magnez, cynk.
                    vitamina B to nie mineral
                    pozostale to makroelementy
                    Fe, najlepiej przyswajalne z naturalnych zrodel, podawane z zewnatrz
                    ma nie tylko slabsza wchlanialnosc, ale powoduje nieprzyjemne efekty
                    uboczne: zaparcia, czernienie szkliwa zebowego. Latwe do
                    zdiagnozowania

                    Ca, najlatwiej przyswajalny z naturalnych produktow, niedobor
                    powoduje m.in osteoporoze, silny niedobor moze miec wplyw na
                    napiecie miesniowe

                    Niedobory Mg, i Zn wystepuja, ale ja bym NIGDY na wlasna reke nie
                    suplementowala.
                    • mma_ramotswe Re: Jak to jest z tymi witaminami? 29.10.07, 16:38
                      Ale przecież kationy metali nie występują samodzielnie, tak więc te
                      makroelementy muszą występować w postaci jakichś minerałów
                    • setia Re: Jak to jest z tymi witaminami? 29.10.07, 22:32
                      myelegans, to o czym piszesz jest oczywiste, dlatego nie polecam preparatów
                      syntetycznych, a, jeśli w ogole, naturalne - organiczne.
                      oczywiscie zdrowy organizm ze zdrową mikroflorą jelit nie powinien miec
                      problemów z przyswajaniem witamin i składników mineralnych z pozywienia i jesli
                      tylko dieta jest urozmaicona, nie ma mowy o niedoborach.
                      ale gwarantuję Ci, ze wiekszość ludzi ma bagno w jelitach i wtedy zamiast od
                      witamin trzeba zacząć od suplementacji porządnymi probiotykami, zadbać o dietę i
                      wyrównac niedobory preparatami organicznymi.
          • setia Re: Jak to jest z tymi witaminami? 29.10.07, 15:59
            aluc napisała:

            > obecność L.Casei zależy prawdopodobnie od warunków przechowywania
            > witamin

            tia, podobnie jak obecność pleśni ;P
            • vanik Re: Jak to jest z tymi witaminami? 31.10.07, 10:16
              Zainteresowała mnie Wasza dyskusja, wszystko fajnie i pięknie w teorii natomiast
              praktyka żywienia dziecka już trochę gorzej wygląda. Mój syn (3,5l) np. nie lubi
              jogurtów, (z mlecznych rzeczy to danonki i actimele najchętniej czyli chłam dla
              organizmu). Mleka jako takiego nie znosi, jedynie rano udaje mi się przemycić
              bebiko 3, warzywa- wiadomo śladowe, dobrze że jabłka lubi, banany,
              winogrona..ale surówki przecież nie zje, a w gotowanych warzywach tych witamin
              już chyba mniej, mięso żeby zjadł w zadowalającej ilości to się biega za nim z
              kotletem.
              Generalnie najmniej przetworów mlecznych się udaje takiemu maluchowi przemycić.
              Jakie więc znaleźć źródło witamin wystarczające w takim chorowitym okresie ?
              Podawałam syrop z cebuli i czosnku, lekarka kazała odstawić, podobno zbyt długo
              podawany obciąża wątrobe. Więc co podawać ? I nie mówmy proszę o bukietach
              warzyw, bo to absurd przy takim dziecku.
              pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka