Dodaj do ulubionych

stulejka u bobasa

05.11.07, 22:58
Witam!Tym razem mam pytanie do bardziej doświadczonych emam o
stulejkę u chlopca,a konkretnie jak ten siusiaczek powinien
wyglądać, bo naprawdę już nie wiem. U mojego Niunia wygląda to w ten
sposób, ze napletka nie można odciągnąć ani trochę, jest mala
dziurka przy odciąganiu mniej więcej 2-3 mm i widać czubek żolędzi
(zaznaczam, przy siusianiu nie robi się "balonik", wszystko jest
ok.).To chyba nie jest normalne co? Lekarka powiedziala, żeby
codziennie przy kapieli trochę odciągać napletek, delikatnie i z
powrotem naprowadzać. Tak też robię, ale efektów żadnych nie widzę,
malo tego nie wiem czego powinnam się spodziewać po tego rodzaju
dzialaniach.Czy ktoś ma lub mial podobne doświadczenia?Bardzo proszę
o poradę.
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: stulejka u bobasa 05.11.07, 23:05
      To chyba jest normalne smile
      Co do dciągania, są dwie szkoły.
      Jedna mówi, żeby odciagać po trochu w kąpieli, aż napletek zacznie schodzić.
      Druga mówi, żeby się nie wygłupiać, napletek jest fizjologicznie przyrośniety do
      żołedzi, a jak przyjdzie pora, to się odklei.
      Szkoła pierwsza podnosi kwestie higieniczne.
      Szkoła druga informuje o mozliwych urazach powstałych przy niefachowym
      odciaganiu, nawet drobnych, które skumulowane mogą dać w efekcie prawdziwą
      stulejkę i problem.
      • lulu.1 Re: stulejka u bobasa 05.11.07, 23:26
        Hej Mika!Chyba ściągnęlam Cię myślami, bo caly czas wracam do
        twojego postu o karmieniu piersiąwink, jakoś mi po tym lepiej.Co do
        siusiaczka mojego Skarba to wlaśnie wiem, że napletek sam się
        odkleja więc nie ściągam na silę. Natomiast wstyd się przyznać, ale
        stara baba i nie wiem jak ten siusiak powinien wyglądać w naturze
        jako wzorzec malych siusiaczków wink...Wszystkie zabiegi robię bardzo
        ostrożnie bo boję się uszkodzenia, ale to chyba oznacza, że bez
        operacji się nie obędzie?
        • akaef Re: stulejka u bobasa 06.11.07, 00:44
          Odciągaj w kąpieli po troszeczkę. Tak, żeby mały nie zareagował
          grymasem ani płaczem. Powolutku będzie to z dnia na dzień coraz
          większa dziurka. Ja już mam trzeci siusiak do odciągania smile) na
          szczęście kąpie mąż i to on się zajmuje TYMI sprawkami. Dawniej była
          taka szkoła, żeby zrobić to raz a dobrze najlepiej podczas kąpieli.
          Oczywiście siusiak krwawił, dziecko płakało i trzeba było potem
          bardzo pilnować, żeby napletek nie przyrósł z powrotem zanim się nie
          wygoi. Tak robiliśmy u starszych synów i wszystko jest ok, choć na
          wspomnienie ich płaczu do dziś mi przykro. Teraz zalecają, żeby
          właśnie odciągać tak delikatnie, w szpitalu mi mówili pediatrzy, że
          napletek powinien się odkleić na skutek ostrożnego odciągania w
          ciągu pierwszego roku. My odciągamy już prawie 7 miesięcy, ale do
          połowy jeszcze nie doszedł. Natomiast mały ani raz nie zakwilił,
          właściwie nie zwraca na te zabiegi uwagi.
        • mika_p Re: stulejka u bobasa 06.11.07, 22:04
          No właśnie wydaje mi się na podstawie twojego opisu, że normalnie wygląda. Widać
          ujście cewki, przy siusianiu mocz odpływa, więc powodów do zmartwień nie widzę.
          Ja nie odciągałam.
          Z tego co wiem, wszystko jest w porządku. Znaczy, wiedziałabym, gdyby nie było,
          ale mam już na tyle dużego syna, że ten temat nie jest ze mną omawiany.
    • tygrysiatko1 Re: stulejka u bobasa 06.11.07, 21:58
      ale tak małemu chłopcu siusiak służy wyłącznie do siusiania... i nie
      nalezy dodtykać napletak w ogóle... chirurdzy dziecięcy zabraniają
      tego robić...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka