katarzyna.br
23.11.07, 07:52
Moja 4- letnia córeczk miała stan zapalny ząbka- czwórki. Dentysta
kazał podować antybiotyki i rozwiercił ząbek. Był to kilka miesięcy
temu. Powiedział, że ząbek nadaje się tylko do usunięcia. Od tego
momentu córeczk sporadycznie się na nie go skarzyła. NA dziąsełku
zrobiła się przetoka. I ta ropka z tego ząbka się tam zbiera. Boję
sie o ten ząbek. Boję się że ten stan zapalny jakoś niebezpiecznie
się rozwinie. Dentysta kazał czekać - bo wyrywanie ząbków u tak
małych dzieci, też nie jest dobre, szczególnie boję się narkozy.
JEdnym słowem denerwuję się.
Czy miałyście podobne doświadczenia?