madzia1505
06.12.07, 10:24
Drogie mamy.Mój kochany synek od 4 tyg.ma straszny kaszel.Osłuchowo
jest ok.A synek aż się dusi i nie śpi całe noce.Zaczęło się od
kataru który przeszedł po 10 dniach a kaszel pozostał.Wczoraj o 1 w
nocy prawie zwymiotował.Do tego dostaje leki na grzyby i pasożyty od
września chociaż badania w tym kierunku nic nie wykazały.Nie wiem co
mu jest bo odkąd dostaje te leki budzi mi się po kilka razy w nocy a
ma już 1,5 roku i co jakiś czas ma biegunkę.Dzisiaj w nocy dużo
gazów mu odchodziło i coś mu się odbijało.To jest dosyć częste.Czy
to możliwe żeby po prawie trzy miesięcznej kuracji lekami ma grzyby
jego stan był gorszy.Jesteśmy wszyscy zmęczeni tym marudzeniem w
ciągu dnia i wstawaniem po kilka razy w nocy bo trwa to już od
urodzenia.Alergolog u którego się leczyliśmy po ostatniej wizycie
stwiedził że mam zdrowe dziecko a moja intuicja podpowiada że nadal
jest coś nie tak bo czemu on tak żle śpi że jakoś jęczy przez sen a
czasami się budzi z takim płaczem że nie można go uspokoić.Myślałam
że to zęby ale lekarz zaglądał mu w buzię i mówi że nic nie
widać.Kiedyś aż tak nie było dopóki nie zaczeliśmy leczyć go na
grzyby.Poradźcie co może być tego przyczyną.