Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dlaczego...?

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.10, 18:58
    Zrozumcie, że nie każdy nadawałby się na inżyniera, więc dlaczego tak piętnuje
    się osoby studiujące coś innego niż kierunek techniczny?

    Jeśli ktoś studiuje (ponoć beznadziejne kierunki) ekonomię na Uniwersytecie
    Ekonomicznym w Krakowie albo administrację na Wydziale Prawa Uniwersytetu
    Jagiellońskiego to aż taka wielka zbrodnia? Jeśli te kierunki studiuje się na
    dobrych uczelniach to dlaczego dla niektórych jest to taki wielki problem.
    Obserwuj wątek
      • annajustyna Re: Dlaczego...? 01.08.10, 19:10
        Nie jest to zadna zbrodnia. Tylko niech taka osoba potem na forum nie jeczy!
        • Gość: Radca Re: Dlaczego...? IP: *.zone6.bethere.co.uk 01.08.10, 20:54
          A niech i jeczy i placze i zebami zgrzyta i przeklina.

          Tylko niech nie pisze nieprawdy, ze "i co? wszyscy mowili,ze po
          moich studiach to bedzie tak uk oh ah, a jest be ble sre pierdee".

          Bo nie. Nie wszyscy tak mowia. Jak jest wiadomo od dawna. Google nie
          powstalo wczoraj, mozna poczytac. Absolwenci ropznych kierunkow od
          lat dziela sie swoimi radosciami/smutkami tym samym przestrzegajac
          innych. Starczy wsluchac sie w rozne opnie, zeby realniej ocenic
          przyszlosc. A nie tylko w opinie wybiorczo wygrzebywane,
          udowadniajace, ze swietny kierunek wybralismy.

          Atykuly w gazetach popadaja z skrajnosci w skrajnosc, nie mozna na
          jednym podejmowac decyzji. Zadna uczelnia nie napisze, ze ich oferta
          jest do dupy, tylkobeda mielili ze sa super. W informatorze Wyzszej
          Szkoly Pierdzenia po Bobie tez napisza, ze sprzedaz bobu wzrosla o
          200% i ze pierdzenie to przyszlosc.

          Jak ktos chce na tej rekomendacji poprzestac- jego sprawa. Niech
          tylko nie twierdzi, ze nikt go nie uprzedzal, ze pracodawce bardziej
          podnieci to, ze umie szybko wytrzec kurz z polek w sklepie, niz jego
          profesjonalne pierdzenie.

          Trzeba tylko poszukac informacji w wielu zrodlach zeby realnie
          ocenic jak naprawde jest.

          Inny przyklad bardziej z zycia: w latach 2004-2006 jak z okajzi
          UE "tama padla" i hordy mlodych gniewnych "wykwalifikowanych, ale
          niewykwalifikowanych" wylalo na Zachod do UE (bo wreszcie mogli),
          fora zaroily sie od ich przekazow. Zwykle w desen, ze musieli
          wyjechac, bo nie bylo pracy a jak juz byla, to za 800zl na kasie w
          Biedronce, pieluchy gratis. I ze teraz wola robic za kelnera w UK za
          normalny szmal, niz napawac sie bezrobociem w PL.
          W odpowiedziach pelno bylo roznych w desen "to se siedz na zmywaku,
          nie chcemy Was tu, ja wybieram Polske i prace po studiach w
          zawodzie!!"

          Minelo pare lat, boom przygasl. Ci krzyczacy zadeklarowani
          nieemigranci-patrioci pokonczyli te Graalowe studia i jakos wrogosc
          do emigrantow-zdrajcow przygasla. Jej miejsce zastapilo skamlenie,
          ze cos im to 'wybieranie' pracy w zawodzie marnie idzie.

          Dlatego takie "jestescie glupi, nie bede was sluchal, ja wiem
          lepiej!!" a potem "o ja biedna ofiara, czemu mnie odszukano, czemu
          NIKT mnie nie uprzedzil???" jest bezsensu.
        • krzysztofsf Re: Dlaczego...? 01.08.10, 23:20
          annajustyna napisała:

          > Nie jest to zadna zbrodnia. Tylko niech taka osoba potem na forum nie jeczy!

          mam wrazenie, ze obecnie zmienilo sie troche nastawienie w porownaniu do
          pokolenia wchodzacego w zycie zawodowe w latach 90-ych.
          Wtedy bardziej zdawano sobie sprawe, ze posiadane studia bardzo rzadko
          gwarantuja prace "w zawodzie". Znalem osoby, ktore pracowaly a jednoczesnie
          robily zaocznie studia historia czy filozofia (tak, wiem :) )po prostu dla
          dyplomu i statusu osoby z wyzszym wyksztalceniem (historia) lub z nastawieniem
          na samorozwoj (ten od filozofii).
          Fakt, ze wtedy bylo latwiejsze przekwalifikowanie sie juz pracujac na
          stanowiskach kompletnie niezgodnych z wyksztalceniem.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka