Dodaj do ulubionych

w co wierzyć?

11.01.08, 23:34
www.we-dwoje.pl/nie;truj;dziecka;szczepionkami,artykul,4839.html
mój Syn jest już po szczepieniach,ale teraz zastanawiam sie czy
dobrze zrobiłam,że szczepiłam.I to nie o ten tylko artykuł
chodzi.Chyba więcej przeciw niz za....
Obserwuj wątek
    • demarta Re: w co wierzyć? 11.01.08, 23:36
      mieć intuicję. to najważniejsze. i świadomosć, ze artykuły,
      artykuliki, to mimo wszystko wojna wielkich koncernów.
    • ma_dre Re: w co wierzyć? 11.01.08, 23:54
      asiorzynka, bacznie obserwuj swojego synka, jesli nie zauwazysz niepokojacych
      objawow, to nalezy sie tylko cieszyc! Sugeruje jednak, ze moze powinnas mu
      oszczedzic kolejnych szczepionek... ? Gdybym mogla cofnac czas, nie podeszlabym
      juz do szczepien tak lekko. Niestety los nie daje drugiej szansy...
      • dlania Re: w co wierzyć? 12.01.08, 08:08
        Chyb a wogóle cięzkow naszych czasch życ zdrowo i uniknąc szkodliwych skutków
        cywilizacji. nasi pradziadowie mieli heinego-Mediny, gruźlicę, wszy, świerzb,
        glisty i średnia długośc zycia 45 lat.
        My mamy konserwanty, antybiotyki, szczepionki, tablicę Mendelejewa w powietrzu i
        choroby naszej nowoczesnej cywilizacji: alergie, ADHD, autyzm...

        Gdzie siepodziały, tamte prywatki...
        Hej kolęda,kolęda!
        Anne
        • ma_dre Re: w co wierzyć? 12.01.08, 11:29
          "Chyb a wogóle cięzkow naszych czasch życ zdrowo i uniknąc szkodliwych skutków
          cywilizacji." ...ale zawsze mozna sie starac, ograniczenie szkodliwych czynnikow
          zwieksza szanse na zdrowe zycie. Nie wszyscy jednak sa tego jednakowo swiadomi...
    • denea Re: w co wierzyć? 12.01.08, 08:33
      No ale moment, o ile pamiętam, a swego czasu czytywałam troszkę na
      ten temat, tiomersal rzeczywiście został wycofany z większości
      szczepionek.
      www.luxmed.com.pl/page.php?sid=6&aid=526&status=
      Łatwo dać się ponieść panice, sama to przerabiałam, ale z drugiej
      strony nieszczepienie i narażanie dziecka na niebezpieczne
      powikłania też nie jest dobrym wyjściem.
      A szczucie ludzi nierzetelnymi artykułami jest z lekka
      nieodpowiedzialne (mam na myśli autora owego artykułu)...
      Myśmy zaufali w tym względzie lekarzowi i jego argumentom, że nie
      istnieją dowody na związek MMR z autyzmem, za to unikanie szczepień
      dla zasady bo ktoś coś gdzieś napisał może być po prostu
      niebezpieczne. Choć byłam też świadoma, że każda szczepionka może
      dać odczyn tak, jak każdy lek może mieć skutki uboczne.
      Cóż, trzeba rozważyć wszystkie za i przeciw, ale chyba raczej na
      podstawie rozmowy z lekarzem, który zna nasze dziecko niż czytaniu
      panikarskich artykulików.
      • ma_dre Re: w co wierzyć? 12.01.08, 11:31
        denea widzisz mysmy tez zaufali, jak setki tysiecy innych rodzicow, a potem juz
        bylo za pozno zeby cofnac czas.......
      • ma_dre Re: w co wierzyć? 12.01.08, 11:32
        ... a poza tym w obliczu mojej dzisiejszej wiedzy nabytej niestety z
        koniecznosci, artykul jest jak najbardziej rzetelny.
        • dlania Re: w co wierzyć? 12.01.08, 11:36
          A o jakiej sczepionce piszesz, Ma_dre?
    • przeciwcialo Re: w co wierzyć? 12.01.08, 08:59
      Zachowac zdrowy rozsadek.
      Ja bałabym sie nie szczepić. Choc nie szczepię na wszystko co się
      da. Tylko podstawowe szczepienie plus starsze dostały HIB, młodszy
      miał juz obowiązkowe.
      • guderianka Re: w co wierzyć? 12.01.08, 09:12
        uwierz we własny rozum

        jak myślisz-dlaczego kiedyś były epidemie chorób a teraz takich nie
        ma?
        jak myślisz co by było gdyby mamy przestały nagle szczepić dzieci?

        odpowiem : były epidemie bo zarazki rozprzestniały się i skakały na
        ludzi, których organizm nie miał przeciwciał i chorował. Szczepienie
        to wprowadzenie do organizmu małych ilości wirusów, które zmuszają
        organizm do obrony immunologicznej

        gdyby mamy przestały szczepić dzieci to za kilka-kilkanaście lat
        ponownie zaczeły by sie epidemie
    • kawad Re: w co wierzyć? 12.01.08, 09:32
      Zdrowy rozsądek jest najważniejszy. Wolisz żeby Twoje dziecko
      zachorowało na polio, gruźlicę, ospę (tą prawdziwą) i jeszcze inne
      świństwa? Ja wole szczepić ale też nie przesadzam ze szczepionkami.
      Na ospę wietrzną nie szczepię, ale np. na świnkę już tak bo mam
      chłopców.
      • asiorzynka Re: w co wierzyć? 12.01.08, 09:53
        normalne,że nie chcę ,aby moje dziecko zachorowało na poważną
        chorobę.Ale nie chcę tez ,zeby dotknęło Go adhd i inne
        dziadostwa.Poza tym czytałam o skutkach ubocznych szczepionek,które
        są o wiele bardziej poważne niż przejście choroby, na którą
        szczepionka była.Są tez zdania,że dzieci nie szczepione przechodzą
        daną chorobę łągodniej niż te szczepione przeciw niej.A jeszcze
        teraz ten artykuł...
        • dlania Re: w co wierzyć? 12.01.08, 10:06
          Które choroby dziecko nieszczepione przechodzi łagodniej: tężec, wirusowe
          zapalenie wątroby typu b czy gruźlicę? A może chorobe Heinego-Medina?
          • asiorzynka Re: w co wierzyć? 12.01.08, 10:31
            np ospę wietrzną, świnkę.
            Ty wymieniłas wszystkie te,o których każdy wie,ze są najgorsze...
            • dlania Re: w co wierzyć? 12.01.08, 10:37
              Ale szczepienie przeciwko ospie nie jest obowiązkowe. I tu potwierdzam, moja
              córka nieszczepiona przeszła ją, mając dosłownie 5 krostek.
              W szczepieniach chodzi tez o to, że jak sie nagle przestanie szczepić dzieci
              przeciwko rózyczce czy niewinnej śwince to wywołujace ja wirusy zaczną mutować i
              moga zacząc wywoływac choroby, których przebieg nie bedzie juz tak łagodny.
              Szczepienia maja sens, o ile są powszechne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka