phoobia
27.01.08, 00:27
Mój synek od września czyli od pójścia do przedszkola bardzo często
choruje, od 2 tygodni gorączkuje, byłam 3 razy u lekarza,
stwierdzono wirus w gardła, 2 pierwsze wizyty skończyły się zwykłymi
lekami bez recepty. Podczas 3 wizyty dostałam antybiotyk, podaję go
już 4 doby, dziś znów pojawiła się temp. Jak może by temp skoro
podaję antybiotyki? Mój synek reaguje na wysoką gorączkę drgawkami i
utratą przytomności. W zasadzie od czau kiedy poszedł do przedszkola
ciągle coś się dzieje, my z mężem już nie dajemy rady, jesteśmy
zmęczeni wiecznym nocnym czuwaniem... Mam znów iść do lekarza?
Matrtwię się że to coś gorszego... Jak to jest, czy to jakaś zaraza
przedszkolna? czy u Was też tak słabo czy to tylko u mnie?