Dodaj do ulubionych

streptoccocus pyogenes w gardle

06.03.08, 11:42
córce wyszedł w wymazie gardła streptoccocus pyogenes gr A wzrost
obfity, podano też antybiogram - czy to trzeba leczyć antybiotykiem
czy są inne metody ?
wymaz był robiony podczas infekcji gardła (ale nie ropnej), córka
wyszła z tej infekcji bez antybiotyku, teraz lekarka kazała
powtórzyć wymaz - jeśli streptococcus się nie potwierdzi, nie wiem
czy w ogóle podejmie leczenie, jeśli się potwierdzi - pewnie
zaordynuje antybiotyk - czy jest konieczny ?
córka i tak ma candidę ++, wiadomo jak na nią zadziała antybiotyk, w
dodatku już 3 w tym roku sad
z drugiej strony paciorkowiec (jeśli jest) powinien być szybko
wyleczony, bo córka ma mieć podcinane migdałki - czekamy na termin
zabiegu w kajetanach
czy tego paciorkowca można skutecznie wyleczyć innymi metodami ?
Obserwuj wątek
    • kolina01 Re: streptoccocus pyogenes w gardle 07.03.08, 09:01
      Mysmy przechorowali cały zeszły rok, razem z dziećmi (starszy
      poszedł do przedszkola) : bóle gardła i ropne ciągnące się wieki
      katary, kaszle.
      W końcu, jak po powrocie znad morze, gdzie już się wyleczyliśmy,
      znów w lipcu przez 2 tyg. niemiłosiernie bolały nas gardła,
      zrobiliśmy wymazy cała 3 (bez najmłodszej córeczki). Wszystkim
      wyszedł nam ten paciorkowiec.
      Ale choroba skończyła się zanim były wyniki wymazów. Jak poszliśmy
      (były wakacje) do lekarza, to synkowi przepisali rybomunyl (ew.
      bronchowaxon - ale wybrałam rybomunyl, bo sondażu znajomych) , na
      podniesienie odporności, a wymazy zachować do następnej infekcji.
      NIe mieliśmy groźby operacji migdałków.
      Lekarz stwierdził po prostu, że bez sensu leczyć, jak się nic nie
      dzieje. Jak znów zaczniemy chorować, to wtedy dać antbyiotyk zgodnie
      z tym antybiogramem.
      I tak synek na początku października dostał antybiotyK (oczywiście
      po miesiącu przedszkola), mąż wtedy też, bo mu zaatakowało zatokisad
      Ja jeszcze w sierpniu brałam antybiotyk, bo niestety dostałam
      zapalenia narządów i wymazie też wyszedł paciorkowiec sad wcześniej
      jeszcze wyleczony ząb mi wypuchnął (ale wtedy stomatolog zaaplikował
      mi miejscowo antybiotyk do zęba i wyleczył go kanałowo). TAk wię to
      dziadostow potrafi zakażać następne obszary sad
      Od czasu przeleczenia antybiotykiem wg. tego antybiogramu, my z
      mężem nie chorujemy (poza 2 infekcjami grypopodobnymi typowo
      wirusowymi). Dzieci raczej też przechodzą teraz wirusówki, ale
      niestety nadal bardzo często sad Po każdym 1tyg. przedszkola cieknie
      z nosasad
      • basia-bma Re: streptoccocus pyogenes w gardle 07.03.08, 13:03
        dziękuję za odpowiedź
        ale czy sama szczepionka jest w stanie wyleczyć paciorkowca, czy
        najpierw i tak powinno się podać antybiotyk ?
        skoro i tak musiałabym go podac, to wolę nie czekac do kolejnej
        infekcji jak dziecko jest dodatkowo osłabione, poza tym każda
        infekcja rządzi się swomi prawami, nie ma pewności, że przyczyną
        będzie znowu i czy tylko ten paciorkowiec
        czy jesli drugi wymaz nie potwierdzi paciorkowca mam uznac, że sam
        się "wycofał", czy to w ogole możliwe ?

        jak córka była młodsza i dużo chorowała stosowałam i bronchowaxon i
        rybomunyl - obie nic nie dały, już lepiej sprawdził się luivac
        • basia-bma Re: streptoccocus pyogenes w gardle 10.03.08, 11:52
          podciągam - może ktoś ma jakieś doświadczenia i / lub wiedze w
          temacie, lekarze wiadomo - tradycyjni dadzą antybiotyk,
          niekonwencjonalni - nie dadzą - kogo słuchać ?

          z góry dziękuję za odpowiedzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka