Dodaj do ulubionych

MÓJ SYN NIE CHCE NIC JEŚĆ !!!!POMOCY !!!!!!

31.08.03, 17:16
MÓJ obecnie 2-letni syn nic nie chce jeść.Potrafi tak tygodniami,tylko pić,i
pić.
Chodzę do lekarza,robiliśmy badania:moczu,krwi,chemi,i nic,wszystko
dobrze,dlaczego więc nie chce jeśc????????nawet słodyczy.
CO mam robić?pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • mamaadama4 Re: MÓJ SYN NIE CHCE NIC JEŚĆ !!!!POMOCY !!!!!! 31.08.03, 17:25
      A dokładniej? Pije może mleko? Nic nie pogryza? Nie jesteś w stanie niczym go
      skusić? A co jadł przed tym okresem?
      danka
      • agniecha293 Re: MÓJ SYN NIE CHCE NIC JEŚĆ !!!!POMOCY !!!!!! 31.08.03, 22:53
        Mleka syn nie pije już od czassu kiedy skończył rok.
        Wcześniej jadł super,aż byłam zachwycona,ale ta radość juz dawno się skończyła.
        Poprostu b.mało je.
        NP,śniadanie pół kromeczki chleba,póżniej czasami zje obiad tzn zupę,drugie
        danie,czasami nie,no i czasami zje kolacje.
        On poprostu uwielbia pić,tylko pić.
        Gotuję dziennie,wymyślam ,i nic !
        Niewiem co mam robić.?????//
    • monika.zdz Re: MÓJ SYN NIE CHCE NIC JEŚĆ !!!!POMOCY !!!!!! 01.09.03, 11:24
      Mój 2,5 letni syn też jest niejadkiem.Raz -dwa ray dziennie pije mleko
      Nestle,potem skubnie jakiś serek lub parę kęsów kanapki, trochę kaszki w
      okolicach południa,czasami nie tknie prawie wcale obiadu i tyle.Pije
      przeciętnie.Nie wygląda żle, jest rosły i ma mnóstwo energii- zastanawiam się z
      czego.Czasami udaje mi się wcisnąć w niego danie słoikowe ,tak ze 3/4.Nie ma
      możliwości skłonić go do jedzenia jeżeli nie ma na to ochoty.
      • mamaadama4 Re: MÓJ SYN NIE CHCE NIC JEŚĆ !!!!POMOCY !!!!!! 01.09.03, 12:17
        Agniecha dla twojego spokoju powinnaś zacząć spisywać co on dziennie je
        uwzględniając każdy najdrobniejszy kęs, łyżeczkę. Zobaczysz w ujęciu
        tygodniowym jak to wygląda. Poza tym - sama się przekonałam, że dzieci
        niekoniecznie lubia jak im się wymysla. Dlatego spróbuj prostych rzeczy. nawet
        jeżeli to wbrew temu co przyjęlismy jako normę np obiadową. ja miałam tak w
        zeszłym roku - Mały (wówczas 1,5 roku) prawie przez całe wakacje jadł na
        przemian na obiad makaron i maliny albo makaron z sosem pomidorowym. To
        pierwsze chętniej. Na początku było mi głupio, że dziecko na obiad tak ubogie
        zestawienie - jedna miseczka z "suchym" makaronem, druga z malinami. czasami
        był to zestaw makaron i kawałki jabłka albo marchewki do gryzienia. Kolacja to
        np kromka czerstwego chleba i kosteczki wędliny, albo chleb i znowu maliny.
        Dobrze, że w porach posiłków bylismy raczej sami, bo jeszcze bym usłyszała.
        nawet jeżeli przez wiele dni będzie jadł na okrągło tylko 2 rzeczy to jakoś
        trzeba to zaakceptować. Zauważyłam - u mojego Małego, że nie lubi mieć za
        bardzo namieszane na talerzu, im mniej tym lepiej. teraz jest dobrze, ale też
        ma okresy mniejszego jedzenia. Spróbuj może ci się uda. U nas dochodzi do tego
        alergia na "krowę" więc czasami trzeba było się namęczyć. Mój na szczęscie lubi
        wszelkie kasze, więc były okresy obiadu składającego się z kaszy gryczanej i
        marchewki z jabłkiem albo buraczków.
        No i nie dawaj mu pić przed jedzeniem ani w trakcie (o ile ci się uda).
        danka
        • mamaadama4 Re: MÓJ SYN NIE CHCE NIC JEŚĆ !!!!POMOCY !!!!!! 01.09.03, 12:19
          I jeszcze jedno - zarówno teraz jak i rok temu badania wyszły mu ok. Nie ma
          żadnych niedoborów ani anemii, chociaż trudno mi było w to uwierzyć.
          danka
    • ikrasiejko Re: MÓJ SYN NIE CHCE NIC JEŚĆ !!!!POMOCY !!!!!! 01.09.03, 12:35
      Mój syn, podobnie, ma prawie 2 lata i nie lubi jeść, tak to mozna nazwać.
      Spisywałam przez 2 tygodnie co je i przeliczałam na kalorie, przeciętnie
      wychodziło 800, przeczytałam, ze dziecko w tym wieku powinno jeść 1000 - 1300
      kcal. Trochę schudł, myslałam, że nie chce jeść przez upały, ale jego apetyt
      nie wzrósł. Najchętniej je Danio, jogurty, owoce. Byłam z tym rozpisem u
      lekarki, stwierdziła, żebym nie przejmowała się kaloriami, ale że mam dawać
      masło, jajko, mięso i nabiał. Nie zmuszać. Łatwo jej powiedzieć, staram się
      nie zmuszać, bo sama byłam nejadkiem a mama mnie zmuszała, ale czasem nerwy mi
      puszczają. Synek ma silny charakter i wcale nie musi jeść. Trochę pomaga, gdy
      je i jest czyms zajęty lub gdy śpiewam mu lub mówię wiersze. Skutkiem tego
      pięć z nich, w tym, "Król Karol kupił..." umie powiedzieć z pamięci. I.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka